Od papki do marchewki

Kiedy uczyć dziecko samodzielnego jedzenia? Wtedy, gdy będzie na to gotowe. Podpowiadamy, co zrobić, by ułatwić mu opanowanie tej sztuki.

Droga od biernego połykania płynnej papki do chrupania marchewki nie musi być trudna. Pod warunkiem jednak, że do jedzenia stałych pokarmów będziesz przyzwyczajać dziecko krok po kroku.

Reklama

Naukę rozpocznij, gdy zauważysz sygnały, że brzdąc potrzebuje czegoś więcej niż mleka. Maluch zazwyczaj pokazuje to swoim zachowaniem: częściej niż dotychczas domaga się posiłków i uważnie obserwuje jedzących rodziców.

Najpierw mlaskam potem żuję

(5.-7. miesiąc) Kiedy 5-, 6-miesięcznemu dziecku włożysz łyżeczkę do ust, nie powinno jej nerwowo wypychać (tak jak wcześniej).

W zamian zacznie zgarniać językiem jej zawartość. To znak, że maluch jest już gotowy do nauki nowej techniki jedzenia.

Ta gotowość pojawia się w różnym czasie. Niektóre dzieci długo wzbraniają się przed jedzeniem łyżeczką. Wtedy pozostaje wykazać się cierpliwością i podejmować próby wprowadzenia do jadłospisu dziecka kaszki czy papki warzywnej. Jeśli dotychczas karmiłaś malca butelką, niech cię nie kusi, by podać mu zupkę tak samo.

Zbyt długie jedzenie przez smoczek ma niekorzystny wpływ na rozwój zgryzu i utrudnia naukę rozdrabniania pokarmów.

A jedząc łyżeczką, smyk uczy się zdejmowania wargami pokarmu, przesuwania w głąb jamy ustnej i przełykania.

Pierwszym próbom zwykle towarzyszy głośne mlaskanie i? mnóstwo jedzenia na brodzie oraz śliniaczku. To normalne. Cierpliwie wspieraj dziecko, a niebawem będzie zjadało całą porcję zupki ze słoiczka.

Nasze rady:

Danie na dobry początek powinno mieć aksamitną konsystencję. Podaj malcowi np. kleik ryżowy, papkę jarzynową bez grudek, mus jabłkowy.

Wkładaj łyżeczkę do buzi dziecka poziomo i tak ją wyjmuj. To uczy smyka świadomie zgarnianiać pokarm.

Jeśli maluszek krztusi się, podaj mu zupkę lub kaszkę nieco rozrzedzoną, ale nie wodnistą.

Dopilnuj, by dziecko podczas karmienia siedziało lub półleżało. Leżąc płasko może się zakrztusić.

Połykam grudki małe i duże

(8.-10. miesiąc) Po skończeniu 8. miesiąca większość dzieci zaczyna sobie świetnie radzić z jedzeniem kremowych zupek i deserków.

To dobry czas na zmianę konsystencji z gładkiej na zawierającą grudki. Drobiny pożywienia muszą być miękkie, aby dziecko poradziło sobie z ich rozdrobnieniem (maluch żuje pokarm dziąsłami) i się nie zakrztusiło.

Warto też zachęcać malca do pierwszych prób samodzielnego jedzenia. Już 9-miesięcznemu brzdącowi możesz dać do ręki kawałki rozgotowanych warzyw (np. brokułów, kalafiora) i miękkich owoców (np. obrane ze skórki, pokrojone morele lub brzoskwinie).

Na tym etapie brzdąc będzie się bawił jedzeniem, więc musisz się liczyć z większą ilością sprzątania.

Niebawem jednak zrozumie, że zawartość miseczki powinna lądować w jego buzi, a nie na dywanie. Mały smakosz może również dostać do rączki nieco twardsze pokarmy, które rozmiękają w buzi. Sprawdzą się np. chrupki kukurydziane lub wafelki ryżowe.

Około 10. miesiąca, kiedy brzdąc lepiej radzi sobie z gryzieniem i połykaniem, spróbuj zaproponować mu pokrojone i obrane cienkie plasterki jabłek.

Od czasu do czasu daj mu na podwieczorek także ciasteczko dla niemowląt.

Nasze rady:

Nie miksuj zupek. Warzywa dla dziecka rozgniataj po ugotowaniu widelcem lub ścieraj na tarce o dużych oczkach. Mięso i rybę bardzo drobno siekaj, ale jeśli maluch ma trudności z przełykaniem, możesz je także zmiksować.

W miejscu, gdzie maluch będzie jadł, połóż na podłodze folię lub gazety, a dziecku załóż duży śliniak. ? Soczki i wodę podawaj smykowi w kubku-niekapku, a nie w butelce.

Nie podgrzewaj potrawy więcej niż jeden raz, gdyż to sprzyja namnażaniu się bakterii.

Gryzę pyszne kawałki

(od 11. miesiąca) Pod koniec 1. roku życia dziecko powinno już dobrze gryźć. Wtedy nie trzeba mu miksować zupek ani rozgniatać na miazgę składników potraw.

Brzdąc przypuszczalnie poradzi sobie z małymi kawałkami warzyw, mięsa i ryb. Obiad rocznego malca może się składać z zupki i drugiego dania (np. pulpecika i ziemniaczanego purée), ale na razie lepiej rozłożyć je na dwa posiłki.

Z kolei na drugie śniadanie czy podwieczorek możesz zaproponować malcowi plasterki banana lub kawałki jabłek, gruszek i winogron (bez skórki i pestek). Brzdąc z pewnością poradzi sobie też z miękkimi kanapeczkami.

Koniec 1. roku to dobry czas, by poważnie zacząć uczyć go samodzielnego jedzenia łyżeczką. Na początku spróbuj karmić malca na dwie łyżki (jedną trzyma maluch, drugą ty).

Jeśli dziecko będzie miało trudności z nabraniem jedzenia, sama napełnij łyżeczkę pożywieniem i podaj mu do rączki.

Wykaż się cierpliwością oraz wyrozumiałością. Maluch będzie potrzebował sporo czasu i wiele ćwiczeń, by nauczyć się samodzielnie jeść sztućcami.

Nasze rady:

Zadbaj o zastawę dla malucha. Kup miseczkę z silikonową przyssawką (trudno ją wywrócić podczas jedzenia). Może też się przydać miseczka z podgrzewaczem (podwójnym dnem, do którego nalewa się ciepłej wody, aby posiłek dłużej "trzymał" temperaturę.

Wybierz brzdącowi odpowiednią łyżeczkę. Powinna być z miękkiego plastiku, ewentualnie z silikonową końcówką, z krótkim, łatwym do trzymania w rączce uchwytem.

Podawaj dziecku potrawy odpowiednio przygotowane, np. kanapki na jeden kęs, gęste zupki i jogurty (które łatwo nabrać i utrzymać na łyżeczce). Nadal możesz serwować brzdącowi potrawy, które ten z przyjemnością zje rękoma, np. wafelki ryżowe, ciasteczka dla niemowląt, kawałki naleśnika z musem owocowym zwinięte w rulonik, małe marchewki gotowane na parze.

Nie zmuszaj malca, by jadł więcej niż może. W ten sposób nie wychowasz smakosza, lecz niejadka.

Jeśli to możliwe, jedzcie posiłki razem. W towarzystwie dziecko chętniej skosztuje nowości i będzie mogło obserwować, jak inni domownicy posługują się sztućcami oraz brać z nich przykład.

Dowiedz się więcej na temat: marchewka | potrawy | uczyć | maluch | dziecko

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje