Zbyt tani by był doceniany?

Zdrowie jest bezcenne – teoretycznie dobrze o tym wiemy, choć w natłoku codziennych obowiązków nierzadko nam to umyka. Kiedy pojawia się choroba, gotowi jesteśmy wydać ostatnie pieniądze, by wrócić do pełni sił. Nie zawsze jest to możliwe, bywa, że latami zaniedbywany i nadwyrężany organizm nie ma już energii na pełną regenerację. Profilaktyka jest zawsze tańsza i mniej obciążająca emocjonalnie niż leczenie.

Nie ma lepszej profilaktyki niż zdrowe nawyki żywieniowe. Czasem najlepsze okazują się najtańsze rozwiązania. Zwykliśmy utożsamiać wysoką jakość z wysoką ceną. Można dyskutować, czy jest to prawidłowy tok rozumowania. Zima to trudny czas na dostarczenie wartościowych składników odżywczych do organizmu. Okazuje się, że najlepszym wyborem są warzywa korzeniowe takie jak marchew, burak czerwony, pietruszka czy seler korzeniowy.

Reklama

Seler kojarzy nam się zazwyczaj z elementem włoszczyzny, którą kupujemy do niedzielnego rosołu. Zdecydowanie warto sięgać po niego częściej, jest dostępny w sprzedaży cały rok, kosztuje grosze i ma nam sporo do zaoferowania.

Najsmaczniejsza wersja?

Najwięcej cennych dla zdrowia wartości odżywczych dostaniemy z surowej rośliny. Śmiało uczyńmy surówkę z selera rytuałem na powitanie wiosny. Bulwę wystarczy porządnie oczyścić i dokładnie umyć szczotką do warzyw, a następnie zetrzeć na tarce o drobnych oczkach. Dla fanów słodkich smaków sprawdzi się podawany z rodzynkami i łyżką jogurtu naturalnego. Dla zwolenników roślinnych duetów dobrym pomysłem może być seler w połączeniu z jabłkiem, papryką albo marchwią i odrobiną imbiru oraz cynamonu. Szukajmy najsmaczniejszego wariantu i zaszczepiajmy zdrowe nawyki u najmłodszych.

Co cennego w sobie skrywa? 

Korzeniowa odmiana selera pod względem zawartości witaminy C bije na głowę cytrusy. Schyłek zimy to czas, w którym jesteśmy szczególnie narażeni na wirusy i bakterie, organizm jest przemęczony brakiem słońca i trudną aurą. Podaż witaminy C jest naszym podstawowym obowiązkiem, jeśli zależy nam na zdrowiu. Korzeń selera jest też skarbnicą witaminy młodości, mowa o witaminie E, która wymiata wolne rodniki z organizmu i jest najlepszą profilaktyką chorób cywilizacyjnych.

Oprócz tego znajdziemy w nim bogactwo witamin z grupy B - odpowiedzialnych z dobre funkcjonowanie naszego systemu nerwowego, lepszą pamięć i koncentrację oraz witaminy A i PP. Obfituje w kluczowe dla zdrowia pierwiastki, takie jak: wapń, magnez, sód, fosfor czy magnez. Charakterystyczny smak i woń seler zawdzięcza obecności olejków eterycznych, które nie tylko pachną, ale usprawniają też trawienie.

Zdrowy układ moczowy 

Oprócz wymienionych wartości seler może się pochwalić zawartością flawonoidów i furanokumaryny. Suma ich działania przynosi szereg korzyści: uszczelniają naczynia krwionośne, działają przeciwzapalnie, moczopędnie i rozkurczająco. Obok pietruszki i kalafiora seler korzeniowy jest najcenniejszym antidotum na wszelkie dolegliwości dróg moczowych.

Działanie lecznicze

Sok z selera korzeniowego działa odtruwająco, pomaga usuwać toksyny z organizmu. Oczyszcza z kwasu moczowego przynosząc ulgę w bólach artretycznych. Łagodzi przebieg dny moczanowej. Seler korzeniowy pomaga w leczeniu nadciśnienia tętniczego. Ma zdolność normalizacji poziomu cholesterolu we krwi, dzięki czemu jest naturalną profilaktyką miażdżycy. Jest skutecznym środkiem wspierającym leczenie przewlekłych chorób płuc i zapalenia górnych dróg oddechowych. Bywa zbawienny w walce z zaparciami. Ułatwia wypróżnianie, przyspiesza trawienie i prawidłowe działanie całego układu pokarmowego.


Ewa Koza, mamsmak.com      

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje