Reklama

Wzięła kredyt na piękne zęby. Poleciała do Turcji i przeżyła horror

Mieszkanka Irlandii Północnej zapragnęła uśmiechu niczym gwiazda social mediów. Postanowiła skorzystać z usług polecanej w sieci kliniki. Zdecydowana zrealizować marzenie wzięła pożyczkę i wyleciała do Turcji. Horror, który tam przeżyła oraz problemy, z jakimi boryka się od powrotu, skłoniły ją do opublikowania w mediach społecznościowych przestrogi, by inni nie popełnili jej błędu.

Wzięła kredyt, by zrealizować marzenie o białych, pięknych zębach

Marzeniem Amandy Turner z Irlandii Północnej był piękny, biały uśmiech. Chciała się poczuć niczym celebrytki z Instagrama. Znalazła polecaną przez influencerki klinikę, która miała bardzo dobre opinie, a na dodatek koszty zabiegu wydały się trzydziestoczterolatce akceptowalne. Co prawda kobieta musiała wziąć pożyczkę, ale kwota nie była wyśrubowana, jak za spełnienie marzeń.

Wzięła, więc kredyt, z góry zapłaciła za zabieg trzy tysiące funtów (niespełna 16 tysięcy złotych), wsiadła do samolotu i wyleciała do Turcji.

Zobacz również: Jak stres wpyłwa na zęby?

Reklama

Kobieta puchła i doświadczała potwornego bólu — lekarze to ignorowali

Kobieta pragnęła idealnie równych, białych zębów niczym u gwiazdy Hollywood. Zdecydowała się, więc na założenie licówek. Zabieg ten polega na spiłowaniu niekiedy nawet 70 proc. powierzchni zęba i założeniu na nie sztucznych, białych licówek. Irlandka trafiła na fotel dentystyczny i już podczas piłowania zębów zaczęła odczuwać potworny ból, którego jak sama mówi: nie dało się porównać z niczym innym. Amanda Turner twierdzi, że zwracała się kilkakrotnie do lekarzy w Turcji z prośbą o pomoc, ale była ignorowana. Zdecydowała się więc powrócić do Irlandii Północnej.

W styczniu pisaliśmy o dwóch Brytyjkach, które także skusiły się na "tureckie zęby", efekty ich zabiegu były dalekie od estetycznych, o czym możesz się przekonać w artykule: "Zrobiły tureckie zęby. Efekt jest załamujący".

Podróż zakończona na ostrym dyżurze i stole operacyjnym

Kobieta po pwortocie do kraju trafiła na ostry dyżur. Odczuwała ogromny ból, opuchlizna nie pozwalała jej jeść, straciła też czucie w dolnej wardze. Powiększający się obrzęk sprawił, że kobieta miała problemy z mówieniem, a nawet oddychaniem. Ostatecznie okazało się, że podanie jej kroplówki nie wystarczy. Infekcja rozwijała się bardzo szybko i zagrażała zdrowiu kobiety, dlatego lekarze zdecydowali się na operację.

“Tureckie zęby" pięciokrotnie droższe niż sądziła

Od feralnych wydarzeń minęło 4 miesiąca, a Amanda jest w trakcie kuracji trzynastym antybiotykiem. Ból już jej nie doskwiera, ale trauma pozostała w kobiecie, dlatego zdecydowała się przestrzegać internautów, przed zachwalanymi przez wiele influencerek “tureckimi zębami". 

Okazało się, że jej licówki były za duże, do jej jamy ustnej, a w dodatku źle dopasowane do zębów i dziąseł. Irlandzcy lekarze orzekli, iż główną przyczyną infekcji i bólu był fakt, że dentyści w Turcji wykonali zabieg w pośpiechu i na skróty — spiłowali zęby, ale nie wyleczyli ich. W efekcie bakterie zainfekowały cały organizm. 

Kobieta jest w trakcie leczenia dentystycznego. Tym razem w irlandzkiej klinice. Leczenie będzie ją kosztowało prawdopodobnie pięc razy tyle, co “tureckie zęby".

Zobacz również: Jak wybielić zęby w domu?

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: ząb | dentysta | Turcja | licówki | białe zęby
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy