Idealny składnik diety

​Stanowią doskonałą i zdrową przekąskę, skutecznie zastępując sztucznie dosładzane batoniki. Mowa tutaj o suszonych owocach, które mogą znaleźć się w diecie nawet małego dziecka. Najzdrowsze powstają w wyniku naturalnego procesu suszenia pod wpływem promieni słonecznych, choć oczywiście w przemyśle spożywczym stosuje się też suszenie mechaniczne.

Suszone owoce są pozbawione wody, a więc na pierwszy plan wysuwają się zawarte w nich składniki, ale również i fruktoza. Dlatego, choć cenne, suszone owoce powinny być spożywane w niewielkich ilościach. Bardziej jako dodatek niż główny składnik posiłku. Jednak nawet ich niewielka ilość dostarcza cennych witamin i składników mineralnych. W przypadku najmłodszych jest to niezwykle ważne dla ich rozwoju.

Reklama

W suszonych owocach znajdziemy także błonnik. To niezwykle cenny składnik, który dopowiada za poczucie sytości, co pomaga w zmniejszeniu ilości zjadanych pokarmów, a tym samym pomaga w utrzymaniu zdrowej diety i zrzuceniu zbędnych kilogramów. Błonnik odpowiada także za prawidłową perystaltykę jelit i wpływa korzystanie na cały układ trawienny. Ze względu na niski indeks glikemiczny, suszone owoce mogą być stosowane jako zamiennik cukru.

W owocowym suszu znajdziemy też dużo antyoksydantów, które są uważane za przeciwwagę dla szkodliwości wolnych rodników.

Podając suszone owoce małym dzieciom należy pamiętać, żeby wprowadzać je do diety pojedynczo, nie wcześniej niż przed szóstym miesiącem życia. Powinny one być rozdrobnione i dodane np. do kaszki. Jeżeli nie stwierdzimy u dziecka reakcji alergicznych, można je na stałe włączyć do jego diety.


Dowiedz się więcej na temat: bakalie | suszone owoce

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje