Znana modelka piła w ciąży. Nie widzi w tym nic złego

​Celebryci wielokrotnie zaskakiwali nas swoją nieodpowiedzialnością. Wydaje się, że zachowanie chorwackiej modelki Jovany Djordjevic, żony piłkarza Filipa Djordjevica, śmiało może wytyczyć nowe standardy głupoty. Będąc w ciąży, celebrytka nie zmieniła swoich przyzwyczajeń. Jednym z nich jest wypijanie codziennie dwóch lampek wina.

Podczas ciąży, modelka chodziła w wysokich szpilkach, co przy zmieniającym się środku ciężkości ciała doprowadziło do kilku upadków. Te, według lekarzy, mogły zakończyć się uszkodzeniem płodu, a nawet poronieniem. Ne szczęście do tego nie doszło, ale ekspertów zdumiały słowa Jovany, która wyraziła zdziwienie, że ktokolwiek śmie krytykować picie alkoholu przez kobiety ciężarne.

Reklama

Niedawny poród przebiegł bez zakłóceń i według pierwszych informacji dziecko jest zdrowe. Jednak wielu komentujących sprawę ekspertów ma poważne wątpliwości czy córka Djordjeviców nie będzie cierpieć na FAS, czyli alkoholowy zespół płodowy. Młoda mama kategorycznie zaprzecza takim doniesieniom.

Przypomnijmy, że stanowisko lekarzy i ekspertów dotyczące spożywania alkoholu w ciąży jest jednoznaczne - nawet najmniejsza jego dawka jest szkodliwa i może prowadzić do poważnych uszkodzeń płodu i późniejszego kalectwa dziecka. Alkohol może uszkodzić mózg, wątrobę i serce malucha. Do tego zaburza rozwój komórek, powoduje deformację twarzy i wiele innych dolegliwości. Zasadniczo nie ma organu niemowlęcia, który nie ucierpiałby wskutek spożywania alkoholu przez matkę. Niektóre efekty mogą ujawnić się dopiero po latach. Dlatego beztroska celebrytki budzi tak powszechne oburzenie.

Dowiedz się więcej na temat: picie alkoholu w ciąży | FAS

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje