Pokazała brzuch po ciąży. Rozpętała piekło

​Współautorka popularnego bloga Instamatki stała się ofiarą zmasowanego hejtu. Wszystko przez jedno zdjęcie, które udostępniła na Instagramie. Na fotografii zaprezentowała, jak wygląda jej brzuch po ciąży.

Pod zdjęciem napisała - Robię to dla siebie, bo chcę na nowo zaakceptować swoje ciało. Chcę pokazać innym mamom, że moje ciało też tak wygląda. Że jest to normalne. Że nie mamy czego się wstydzić. Przez 9 miesięcy Twoje ciało "produkowało" tego małego człowieka, którego masz obok. Daj sobie trochę czasu na to, żeby mogło wrócić do formy.

Reklama

W dalszej części wpisu zaznaczyła, że chce wrócić do formy, ale najpierw chce dać swojemu ciału odpocząć po trudach porodu. Na reakcję użytkowników nie musiała długo czekać. W komentarzach mamy rozpętały regularną wojnę między sobą.

Jedna z komentujących napisała - Miesiąc po to już można zaczynać! Jestem fit mamą i zachęcam wszystkie mamy do bycia fit! Przytyłam w ciąży 20 kg, moja Lila ma 3 miesiące, a przede mną jeszcze 6 kg do zrzucenia, aby powrócić do dawnej wagi. Co ważne, regularne ćwiczenia pomagają w pozbyciu się wiszącego brzucha. Nie czekaj, zacznij jak najszybciej, póki Twoje dziecko większość czasu śpi. Polecam!

To rozpętało burzę. Zdenerwowane mamy pisały, że każda kobieta jest inna i przez to w innym rytmie wraca do formy czy treningów. Dość dosadnie podsumowała to jedna z mam pisząc "Bycie fit i zdrowym jest super, ale nie raz tak mnie drażni temat ćwiczeń w stylu chcesz? Możesz! W domu można wystarczy chcieć! G***o prawda! To zależy jakie masz dziecko i warunki fizyczne po porodzie".

Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać. "Ja widziałam, że się da na własne oczy, dlatego i ja próbowałam i wszystkim polecam odstawić lenistwo na bok i zadbać o siebie. Później takie właśnie zgorzkniałe matki polki się mądrzą. Ja jedynie namawiam was do spożytkowania swojej energii w pozytywny dla was sposób. To wszystko. A użalajcie się dalej nad sobą leniwe baby!".

Chyba nie tego spodziewały się użytkowniczki, które oczekiwały raczej wzajemnego wsparcia. Tymczasem rozpętała się niepotrzebna pyskówka i ocenianie. 

Dowiedz się więcej na temat: ciąża | brzuch po ciąży

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje