Krew w pieluszce

Krew w niemowlęcej pieluszce stanowi dość przerażające odkrycie, zwłaszcza dla niedoświadczonych rodziców, nieprzygotowanych na ten widok. Na szczęście dobra wiadomość jest taka, że w większości przypadków to zupełnie normalne zjawisko.

Ślady krwi w dziewczęcej pieluszce to zazwyczaj konsekwencja niewielkiego plamienia, które może występować podczas pierwszych dni po narodzinach. Dzieje się tak, ponieważ hormony produkowane w dużych ilościach przez matczyny organizm przenikają przez łożysko i w ten sposób dostają się do ustroju dziecka. W efekcie z dróg rodnych dziewczynek może wydostawać się śluz podbarwiony krwią, gruczoły piersiowe nowo narodzonych bywają powiększone i niekiedy wypływa z nich biaława wydzielina, wizualnie nieco przypominająca mleko kobiece.

Reklama

Obrzmienie gruczołów piersiowych występuje też czasami nawet u noworodków płci męskiej. Wszystkie symptomy podobne do opisywanych powinny ustąpić pod koniec pierwszego tygodnia życia malucha. Jeśli objawy utrzymują się dłużej lub pojawiły się u starszego dziecka, należy zasięgnąć porady lekarskiej.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje