12 sposobów na ból porodowy

Jest wiele metod, dzięki którym łatwiej urodzisz, a poród nie będzie tak bolesny. Oto zestaw tych najbardziej skutecznych.

To naturalne, że boisz się porodu. Pewnie zastanawiasz się, czy dasz sobie radę, czy wytrzymasz ten ból, o którym tyle się nasłuchałaś. Z punktu widzenia fizjologii ból porodowy jest spowodowany skurczaniem się i rozkurczaniem mięśni macicy. Jednak każda kobieta odczuwa go inaczej.

Reklama

Dlatego jedne mamy twierdzą, że urodzenie dziecka to żaden wielki wyczyn, inne zaś zarzekają się, że nigdy więcej nie chcą tego przeżyć. Nie słuchaj tych opowieści. Wsłuchaj się natomiast w sygnały, jakie będzie wysyłać twoje ciało podczas porodu. Pomyśl, że każdy skurcz to środek do osiągnięcia celu: przybliża cię bowiem do spotkania z maleństwem!

Pamiętaj też, że masz po swojej stronie medycynę i naturę. Jest wiele metod łagodzenia bólu porodowego: jedne bazują na środkach farmakologicznych, inne z kolei wykorzystują naturalne mechanizmy, które poprawiają samopoczucie przyszłej mamy. Warto je poznać i wybrać te, z których konkretnie chcesz skorzystać.

1. Pomoc partnera

Obecność bliskiej ci osoby podczas porodu nie tylko doda ci otuchy. Partner może też przynieść ci ulgę w bólu, np. pomóc zmienić pozycję, wykonać masaż pleców albo polewać ci plecy ciepłym prysznicem. Będzie też łącznikiem między tobą a personelem medycznym.

  • Aby partner dobrze sprawdził się w swojej roli, uczęszczajcie razem do szkoły rodzenia.

Kiedy pomoże: Partner może cię wspierać przez cały okres porodu. Jednak najbardziej jego obecność przyda ci się podczas pierwszego etapu, który może trwać kilkanaście godzin.

2. Ciepła kąpiel

Jeśli zanurzysz się w ciepłej wodzie (ok. 37˚C), rozluźnisz mięśnie dna miednicy i krocza, co ułatwi zstępowanie główki dziecka.

  • Podczas korzystania z prysznica, kieruj strumień wody tam, gdzie odczuwasz najsilniejsze skurcze, np. w okolice krzyża.

Kiedy pomoże: Możesz wejść do wanny lub wziąć ciepły prysznic jeszcze w domu, zanim pojedziecie na porodówkę.

3. Masaż pleców

Zredukuje stres i zmniejszy napięcie mięśni, przez co odczuwanie skurczów będzie mniej dotkliwe. Masowanie sprawi również, że krew szybciej krąży w żyłach i stymuluje wytwarzanie endorfin (hormonów szczęścia, które mają działanie przeciwbólowe).

  • Masaż może zrobić położna lub osoba, która towarzyszy ci podczas porodu. Polega on na wykonywaniu nasadą dłoni okrężnych ruchów równolegle po obu stronach kręgosłupa. Masuje się głównie okolicę lędźwiowo-krzyżową, bo właśnie w tym miejscu znajdują się nerwy dochodzące do mięśni dna miednicy.

Kiedy pomoże: Masowanie pleców łagodzi ból podczas pierwszego etapu porodu. Jeśli jednak okaże się, że masaż cię drażni lub utrudnia skupienie się na akcji porodowej, zrezygnuj z niego.

4. Metoda TENS

To prosty i bezpieczny sposób łagodzenia bólu poprzez stymulację nerwów impulsami prądu o niskiej częstotliwości, który jest wytwarzany w specjalnym urządzeniu.

  • Twoja położna lub też inna osoba towarzysząca ci podczas porodu przyklei na twoich plecach cztery elektrody, przez które będą przechodzić delikatne impulsy elektryczne (poczujesz wtedy lekkie mrowienie). Możesz sama regulować siłę impulsów w zależności od stopnia nasilenia bólu.

Kiedy pomoże: Metoda TENS przynosi ulgę podczas pierwszego etapu porodu. Takim sprzętem dysponują jednak tylko nieliczne szpitale. Jeśli więc chciałabyś skorzystać z metody TENS, możesz wcześniej kupić potrzebne do niej urządzenie (300-500 zł) lub je pożyczyć np. w szkole rodzenia (100-200 zł).

5. Zmiana pozycji

Zgodnie z nowymi przepisami, jeśli tylko czujesz potrzebę poruszania się, możesz zejść z łóżka porodowego, aby spacerować, przykucnąć czy też uklęknąć.

  • Warto wykorzystać sprzęty porodowe dostępne w szpitalu, w którym będziesz rodzić. Możesz np. usiąść na dużej piłce i poruszać rytmicznie miednicą w przód, w tył czy z boku na bok.

Kiedy pomoże: Aktywność fizyczna oraz zmiana pozycji są wskazane podczas pierwszego etapu porodu. Kołysanie się na piłce wspomaga rozwieranie się szyjki macicy. Aby odciążyć kręgosłup i nogi, podczas skurczu możesz się przytrzymać lub oprzeć na drabince.

6. Maseczka z gazem

Gaz rozweselający (czyli podtlenek azotu) staje się coraz bardziej popularny na polskich porodówkach. Nie eliminuje całkowicie bólu, ale jest bezpieczny dla dziecka i dostarcza rodzącej dodatkowe ilości potrzebnego jej tlenu.

  • Będziesz wdychać gaz rozweselający przez specjalną, małą maseczkę albo ustnik.

Kiedy pomoże: Gaz rozweselający zwykle stosuje się podczas pierwszego etapu porodu. Wdycha się go w momencie odczuwania silnego skurczu. Z każdym wdechem następuje relaksacja, przez co skurcze stają się mniej bolesne.

7. Żel położniczy

Po jego zastosowaniu w pochwie tworzy się warstwa poślizgowa, dzięki której dziecko łatwiej przesuwa się przez kanał rodny. Użycie żelu zmniejsza również ryzyko pęknięcia krocza.

  • Położna, używając jałowych aplikatorów, wprowadza do pochwy 3-5 ml żelu. Zalecana objętość zużycia żelu podczas całego porodu wynosi około 20-30 ml.

Kiedy pomoże: Żel położniczy można stosować od początku porodu, ale najbardziej pomocny jest podczas jego drugiego etapu, gdy zaczynają się skurcze parte. Jednak w preparat ten należy zaopatrzyć się wcześniej, ponieważ tylko nieliczne szpitale oferują jego zakup. Niestety, żel jest dość drogi - kosztuje ok. 400 zł. W Polsce jest znany pod nazwą Dianatal.

8. Oddychanie przeponą

To specjalna technika oddechowa, która pozwala złagodzić odczuwanie skurczów porodowych.

  • Na początku skurczu wciągnij głęboko powietrze przez nos, wprowadzając je aż do płuc. Następnie powoli wypuszczaj powietrze ustami, wyobrażając sobie przy tym, że wydmuchujesz ból. Czas pomiędzy kolejnymi skurczami wykorzystaj na relaks.

Kiedy pomoże: Oddychanie przeponą przyniesie ci ulgę podczas pierwszego etapu porodu, kiedy to występują skurcze powodujące powolne rozwieranie się szyjki macicy. W ten sposób możesz oddychać również podczas drugiego etapu porodu, gdy pojawiają się już skurcze parte.

9. Zastrzyk w plecy

Tak najprościej można określić podanie znieczulenia. To najskuteczniejsza metoda łagodzenia bólu porodowego. Wyróżniamy dwa rodzaje znieczulenia: zewnątrzoponowe i podpajęczynówkowe (częściej stosowane przy cesarce). Przy tym pierwszym rodząca nie czuje bólu, ale wie, kiedy nadchodzi skurcz i może przeć. Przy znieczuleniu podpajęczynówkowym kobieta nic nie czuje od pasa w dół i nie może się poruszać.

  • Zabieg musi wykonać anestezjolog. Za pomocą cienkiej igły wprowadzi ci lek znieczulający w okolice kręgosłupa, poniżej rdzenia kręgowego. W trakcie podawania substancji o działaniu znieczulającym będziesz siedzieć lub leżeć na boku.

Kiedy pomoże: Znieczulenie podaje się w pierwszym etapie porodu, w momencie kiedy będziesz już miała regularne skurcze, a szyjka macicy osiągnie rozwarcie na około 3-4 cm.

10. Podanie petydyny

To substancja działająca przeciwbólowo i rozkurczowo. Podaje się ją, jeśli nie można zastosować znieczulenia (bo np. w szpitalu nie ma anestezjologa).

  • Petydynę otrzymasz poprzez zastrzyk dożylny lub domięśniowy. Musisz mieć jednak świadomość, że ta metoda uśmierzania bólu wywołuje czasem u kobiety zawroty głowy, zaburzenia widzenia oraz nudności.

Kiedy pomoże: Podanie petydyny ułatwi ci przetrwanie pierwszego etapu porodu, który u kobiety rodzącej po raz pierwszy może trwać nawet kilkanaście godzin.

11. Stołek porodowy

Przypomina nieco taboret, ale ma mocno wycięte siedzisko, które zapewnia wygodę podczas wypierania dziecka.

  • Na stołku porodowym siada się w trakcie skurczu partego.

Kiedy pomoże: Ze stołka porodowego możesz skorzystać w trakcie drugiego etapu porodu. Nie powinno się jednak siedzieć na nim zbyt długo, bo w tej pozycji występuje większe napięcie tkanek krocza, co grozi jego pęknięciem.

12. Karmienie piersią

Przystawienie maluszka do piersi ułatwi ci urodzenie łożyska.

  • Podaj maluszkowi pierś. Jeśli maleństwo nie będzie potrafiło właściwie chwycić brodawki, poproś o pomoc położną.

Kiedy pomoże: W trzecim etapie porodu. Przystawienie dziecka do piersi zwiększa wydzielanie oksytocyny. Hormon ten przyspiesza obkurczanie się macicy, a tym samym wydalenie łożyska.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje