Zapalenie ucha? Reaguj natychmiast!

Prawdopodobieństwo, że twoja pociecha "złapie" tę chorobę, jest bardzo duże. Zapada na nią aż dwie trzecie kilkulatków. To ważne, żebyś umiała szybko ją rozpoznać i wiedziała, jak postępować.

Nie zawsze ból ucha świadczy o chorobie. Czasami pojawia się, bo dziecko spacerowało w wietrzny dzień i zmarzło lub przy kąpieli nalała mu się do ucha woda. To dlatego może czuć dyskomfort i mieć wrażenie, że w uchu coś przeszkadza. Jeśli jednak pociecha skarży się na ból dłużej niż dwie godziny i w dodatku ma gorączkę - to znak, że może cierpieć właśnie na zapalenie ucha. Może też nie mieć apetytu i być rozdrażniona, a nawet... wymiotować i mieć biegunkę. Czasami zdarza się, że maluch wcale nie narzeka na ból, ale możesz zauważyć, że z jego ucha sączy się ropna wydzielina. Skąd się bierze? Bakterie, winne większości przypadków zapalenia ucha, powodują obrzęk błony bębenkowej, która pęka. Laryngolodzy nazywają to perforacją (jest niegroźna dla słuchu dziecka).

Reklama

Co powinnaś zrobić?

Jeśli podejrzewasz u swojej pociechy zapalenie ucha, w żadnym wypadku nie myj jej uszu wodą, a w czasie wieczornej kąpieli ochraniaj je przed zamoczeniem. Jak najszybciej idź z dzieckiem do pediatry, który podejmie się leczenia, albo skieruje was do laryngologa. Nigdy nie bagatelizuj choroby, bo nie leczone, ostre zapalenie ucha środkowego może prowadzić do uszkodzenia słuchu. A gdy przyczyną choroby są bakterie, może dojść do stanów zapalnych znajdujących się w pobliżu kości lub zapalenia opon mózgowych. Tak poważne powikłania występują jednak bardzo rzadko.

Antybiotyk? Nie zawsze, ponieważ zapalenie ucha jest najczęściej wywoływane przez bakterie, lekarz najprawdopodobniej zapisze twojemu dziecku antybiotyk. Może jednak uznać, że nie jest to konieczne. Dlaczego? Bo w części przypadków może wystąpić samoistne wyleczenie stanu zapalnego. Czasami trzeba poczekać 2-3 dni, aby sprawdzić, czy wystarczy samo leczenie objawowe. Ale zawsze o rodzaju kuracji decyduje lekarz. Nigdy nie rób tego za niego.

Jeśli leki nie wystarczą zdarza się, że konieczne jest nacięcie błony bębenkowej (tzw. paracenteza). Jeśli tak będzie w przypadku twojego szkraba, nie martw się i nie panikuj! To właściwie bezbolesny zabieg, więc nie będzie cierpiał. Poczuje się po nim znacznie lepiej, bo przestanie dręczyć go uporczywy ból.

Nacięcie musi wykonać lekarz laryngolog, doświadczony w przeprowadzaniu takich zabiegów. Po nim niezbędna jest odpowiednia higiena przewodu słuchowego. Polega ona na systematycznej zmianie opatrunków. Można też stosować krople do uszu - lekarz doradzi ci, które (ale nie kamforę, jak zalecały nasze babcie!).

Dowiedz się więcej na temat: bakterie | lekarz | dziecko

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje