Uwaga, kontrola przedszkolaka!

Oczy, uszy, zęby, serce, mózg, kończyny? można wymieniać dalej elementy doskonałego mechanizmu, jakim jest organizm ludzki. Ciało człowieka kryje w sobie nadal wiele tajemnic: czasami zadziwia, czasami zawodzi, ale każde potrzebuje czasami przeglądu kontrolnego.

Porównywanie własnej pociechy do doskonałej maszyny, a tym bardziej do ulubionego samochodu jest - łagodnie mówiąc - nieco kontrowersyjne. Jeżeli jednak przymrużyć oko i spojrzeć na wymóg badań kontrolnych z perspektywy kilkulatka, znajdziemy wiele podobieństw. Dzieci czasami boją się wizyt u lekarza, jeżeli pokażemy, jak bardzo ważne są okresowe kontrole, a przy tym zachowamy dystans i nie będziemy w maluchu wzbudzali zbędnego lęku, możemy odwołać się do tej metafory. Tak, jak dba się o ulubiony samochód: myje, konserwuje, jeździ na przeglądy techniczne, tak samo, a nawet o wiele bardziej, powinniśmy dbać o nasze ciało.

Reklama

Ważna jest codzienna higiena,

profilaktyka zdrowia, właściwe odżywianie, ale także okresowe badania kontrolne. Tak jak mechanik wykrywa potencjalną usterkę, która mogłaby zagrozić bezpieczeństwu rodziny podczas jazdy, tak samo lekarz zbada, czy wszystko jest w porządku. Jeżeli coś go zaniepokoi, wskaże odpowiednią kurację np. gimnastykę korekcyjną w przypadku ryzyka skrzywień kręgosłupa, okulary korygujące, jeżeli pojawiła się wada wzroku, czy leczenie początków próchnicy, itp.

Zawsze lepiej zapobiegać pogorszeniu się stanu zdrowia, trzymać rękę na pulsie. Dbałość i profilaktyka od najmłodszych lat ukształtuje poprawne nawyki w dorosłości i zapobiegnie potencjalnym problemom, które mogłyby się pojawić. Pamiętajmy, że organizm ludzki to wiele trybików współpracujących ze sobą. Jeżeli jeden zawiedzie, cały mechanizm nie będzie już tak samo sprawny. Spoglądając nadal w konwencji mechanicznej: ważne, żeby usterkę wykryć i usunąć zawczasu. Bo - jak pisał M. Featherstone w The Body in the Consumer Culture - ciało należy serwisować i naprawiać, żeby jak najdłużej utrzymać je w stanie przydatności do użycia. Dodajmy - należy to robić od najmłodszych lat.

Wizyta u dentysty

"Dentysta to taki lekarz od zębów. Pokazuje, jak trzeba myć. Ma też takie wiertło, ale mi nigdy nie wiercił. Ja byłem z mamą u Dentysty Pani." Krzyś, lat 5

Profilaktyka jamy ustnej jest bardzo ważna już od najwcześniejszego okresu, co wielokrotnie podkreślaliśmy na łamach Top Przedszkola. Istotne jest wykształcenie u maluchów nawyku prawidłowego dbania o uzębienie, właściwego odżywiania i regularnych wizyt u dentysty, a w przypadku najmłodszych - pedodonty.

Osoby dorosłe odczuwają czasami strach przed wizytą w gabinecie stomatologicznym, który przybiera postać irracjonalną. Nie przenośmy tego negatywnego nastawienia na pociechy. Nigdy nie straszmy dentystą. Nie opowiadajmy przerażających historii z fotelem dentystycznym w tle. Zęby są bardzo ważnym elementem poprawiającym jakość życia, a przekonuje się o tym każdy, kto je przedwcześnie traci. Aby dzieci mogły pochwalić się pełnym uśmiechem w życiu dorosłym, już w najwcześniejszych latach powinniśmy o to zadbać.

Mitem, który należy obalać ilekroć się pojawi jest przekonanie, że o zęby mleczne kilkulatka nie trzeba dbać, bo i tak wypadną. Higiena i profilaktyka dotycząca uzębienia mlecznego jest równie ważna, jak zębów stałych. Dlatego pamiętajmy o regularnych badaniach kontrolnych jamy ustnej. Dobry stomatolog nie tylko sprawdzi stan mleczaków, ale skutecznie zachęci do mycia, poleci preparaty i doradzi odpowiedni rodzaj szczoteczki. W razie potrzeby dokonana lakowania albo wyrwie ząb mleczny, który "przeszkadza" stałemu w wyżynaniu.

Dowiedz się więcej na temat: organizm | problem | wada | zdrowie | maluch | okulista | oczy | ciało | rodzice | okulary | lekarz | profilaktyka | wizyta | ortopeda | kontrola | Uwaga!

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje