Pierwszy zimowy spacer twojego maluszka

Późną jesienią i zimą coraz rzadziej możemy natknąć się na najmłodszych spacerowiczów, którzy w towarzystwie swych mam przemierzają parkowe alejki. Tymczasem warto także o tej porze spacerować z niemowlakiem. Wystarczy tylko przestrzegać kilku prostych rad...

Jeśli uważasz, że zimą twoje dziecko powinno tylko siedzieć w domu, jeśli boisz się medialnej wrzawy wokół krążącego wokół wirusa grypy (nie tylko świńskiej), jeśli sądzisz, że takie warunki pogodowe zwyczajnie nie sprzyjają wychodzeniu z małym dzieckiem na dwór, wyjaśniamy: spacerować wolno, a nawet trzeba!

Reklama

Każdego dnia lepiej

Spacer jest potrzebny każdemu dziecku. Nie obawiaj się komunikatów prasowych czy telewizyjnych, w których straszy się wszechobecnym wirusem grypy. Wirusy i bakterie panoszą się tam, gdzie jest duże skupisko ludzi, którzy mieli z nimi kontakt, ale nie tylko. Jeśli niemowlę ciągle przebywa w nagrzanym, niewietrzonym pomieszczeniu, które w dodatku nie jest wyposażone w nawilżacze powietrza, może być o wiele częściej narażone na infekcje niż malec, który regularnie zażywa świeżego powietrza. Spacer zatem sprawia, że organizm dziecka uodparnia się, wzmacnia, ale też dotlenia, dzięki czemu wszystkie organy pracują lepiej i wydajniej. Najlepszym dowodem na dobroczynny wpływ świeżego powietrza na organizm niemowlaka jest... spokojny sen, jaki zwykle dopada nasze dziecko, gdy już wróciliśmy do domu!

Spacer? Tak, ale po kolei

Chcesz wyjść z maluszkiem na pierwszy spacer, znasz już jego pozytywną rolę, ale nie wiesz, jak się do tego zabrać... Spokojnie, musisz stosować metodę małych kroczków. Po pierwsze więc, zacznij przyzwyczajać dziecko do kontaktu z chłodnym powietrzem. Wystarczy je odpowiednio ubrać (czyli ciepło, tak jak na spacer) i położyć w wózku przy otwartym oknie, najlepiej takim, które znajduje się od południowo- zachodniej lub zachodniej strony. Na dobry początek wystarczy kilka minut, na przykład pięć. Stopniowo jednak staraj się wydłużać czas leżakowania na świeżym powietrzu. Po dwóch, trzech tygodniach możesz wyjść z dzidziusiem na pierwszy spacer!

Wielkie przygotowania

Czekaj na ładny, słoneczny dzień. Temperatura jednak nie powinna być niższa niż minus 5 stopni Celsjusza. Upewnij się także, że nie pada deszcz czy śnieg oraz czy nie wieje wiatr.

Teraz możesz zacząć przygotowywać wózek. Na materacyku ułóż ciepły kocyk, który wytworzy dodatkową warstwę ciepła. Załóż osłonkę przeciwdeszczową (nawet w słoneczny dzień będzie przydatna- ochroni maluszka przed silnym i szkodliwym promieniowaniem słonecznym). Przygotuj także dodatkowy kocyk lub kołderkę do przykrycia.

Teraz możesz ubrać dziecko. Załóż kaftanik, śpioszki, ciepły kombinezon. Nie zapomnij o rękawiczkach i skarpetkach, które dodatkowo ochronią wrażliwe kończyny. No i najważniejsze, czapeczka: musi być ciepła, a dodatkowo chronić uszy przed wiatrem.

Pora ochronić buzię maluszka- zastosuj ogólnie dostępne kremy ochronne dla niemowląt.

W drogę!

Spacer powinien odbyć się nie tylko w słoneczny dzień, ale jeszcze o stosownej porze. Najlepiej wyruszyć w południe, lub wczesnym popołudniem. Słońce jest wtedy najwyżej i daje najwięcej ciepła. Równie ważna jak wybór pory dnia jest też decyzja o trasie pierwszego spaceru. Wybieraj parki, osiedlowe skwery, a nawet małe uliczki. Spokój sprzyja dotlenieniu i radosnej atmosferze.

Co jakiś czas powinnaś też sprawdzać, czy dziecku nie jest za zimno, lub przeciwnie: czy niemowlę nie przegrzało się. Najlepiej, jeśli po prostu przyłożysz dłoń do karku swojego dziecka.

Joanna Bielas

Dowiedz się więcej na temat: dziecko | spacer

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje