Mamo, coś mnie ugryzło!

Ugryzienia, ukąszenia, użądlenia - to może spotkać nasze dziecko latem. Jak bronić się przed niebezpieczeństwem?

Nie ważne, czy spędzasz wakacje na wsi, czy nie masz możliwości wyjechania z miasta z rodziną w Polskę. Przykre zdarzenie może mieć miejsce wszędzie! Dlatego musisz wiedzieć, jak pomóc swojemu dziecku, gdy zostanie ono użądlone przez owada, lub gdy w jego ciało wgryzie się kleszcz.

Reklama

Zakleszczony

Kleszcz to niewielki pajęczak z rodziny roztoczy, który jest prawdziwą zmorą miłośników jagód, grzybów czy po prostu leśnych spacerów. Ten mały krwiopijca, gdy wyczuje swoją ofiarę, skacze na nią i pełza w poszukiwaniu odpowiedniego miejsca na wgryzienie. Wtedy przyczepia się do skóry za pomocą silnych zębów. Zwykle nie odczuwamy tego momentu. Osoby o wrażliwej skórze mogą jednak wyczuć pełzanie małego potwora. Kleszcze są niebezpieczne, gdyż mogą być nosicielami dwóch chorób groźnych dla człowieka - wirusowego zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych i mózgu oraz bakteryjnej boreliozy. Nawet jeśli natrafiliśmy na osobnika, który nie przenosi tych chorób, musimy liczyć się z tym, że nasza skóra w miejscu ukąszenia będzie zaczerwieniona i podrażniona. Dlatego warto choć raz dziennie skontrolować ciało małego dziecka i namawiać do tego starszych potomków. Najlepiej jednak zaszczepić się przed wakacjami. Jeśli jednak jest już za późno i zauważymy na skórze kleszcza, trzeba go usunąć. Wbrew powszechnym sądom, miejsca ukłucia przez kleszcza nie należy smarować żadnymi substancjami, tylko delikatnie wykręcić odwrotnie do ruchu wskazówek zegara. Można do tego użyć specjalnie przygotowanych zestawów mikropompek dostępnych w aptekach. Miejsce ugryzienia trzeba zaś przetrzeć wacikiem nasączonym 70- proc. spirytusem. W przypadku uszkodzenia kleszcza podczas wyciągania i oderwania jego części należy mechanicznie usunąć pozostałą część przy pomocy igły. W razie problemów należy udać się do specjalisty. Warto jednak pamiętać, że trzeba obserwować miejsce ugryzienia przez kleszcza jeszcze przez jakiś czas. Gdy pojawi się czerwona plama - oznaka zakażenia - należy udać się do lekarza.

Irytujący "brzęczyk"

Nic tak nie potrafi nas rozdrażnić, jak uporczywe brzęczenie głodnych komarów, a raczej komarzyc, gdyż to samice odżywiają się krwią. Jeszcze bardziej irytujące jest jednak samo ukąszenie krwiopijcy. Na skórze zostaje bowiem nie tylko mały ślad ukąszenia, ale jeszcze podrażnienie, a przede wszystkim swędzenie! Dzieje się tak dlatego, że komary wstrzykują nam substancję, która ma działać znieczulająco. Potem jednak odczuwamy przykre skutki ukąszenia jeszcze przez długi czas. Jednak bolesny obrzęk i intensywne swędzenie to raczej wszystko, co może nas spotkać po ukąszeniu przez komara w kraju. Gorzej odczują jednak te skutki osoby uczulone na komary. Co wtedy? Najlepiej w porę zaopatrzyć się w środki, które odstraszają owady. Możesz też rozwiesić nad łóżkiem moskitierę, lub zaopatrzyć się w specjalne urządzenie odstraszające komary, które przez rozpylanie lub odparowywanie substancji chemicznych wytwarza nieprzyjemny dla owadów zapach. Jeśli jednak doszło do ukąszenia, a skóra swędzi, postaraj się nie drapać, ponieważ możesz uszkodzić skórę i wprowadzić infekcję. Jeśli swędzenie jest nie do zniesienia, pocieraj ukąszone miejsce opuszkami palców, a nie paznokciami. Zastosuj też preparaty łagodzące skutki podrażnienia, najlepiej w formie delikatnego i szybko wchłaniającego się żelu.

Dowiedz się więcej na temat: mięta | swędzenie | obrzęk | skutki | niebezpieczeństwo | użądlenia | komary | dziecko | ukąszenia

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje