Komórki groźne dla dzieci!

Nowe badania pokazują, że najmłodsi o wiele bardziej niż dorośli są narażeni na promieniowanie ze strony telefonów komórkowych. O nowych szacunkach w tym zakresie pisze "Electromagnetic Biology and Medicine".

Amerykańska organizacja Environmental Health Trust (EHT) przekonuje, że stosowane dotychczas modele oceny ekspozycji na wysyłane przez telefony promieniowanie były zbyt mało dokładne. Nowo opracowany model uwzględnia różnice budowy ciała osób w różnym wieku oraz kobiet w ciąży.

Reklama

Wyniki najaktualniejszych szacunków nie napawają optymizmem. Według specjalistów z EHT dzieci otrzymują w okolice głowy dwukrotnie większe niż dorośli dawki mikrofalowego promieniowania telefonów, do trzech razy więcej pochłania część ich mózgu zwana hipokampem (obszar odpowiedzialny m.in. za funkcjonowanie pamięci) i podwzgórze (steruje niezależnymi od woli reakcjami ciała), zwiększoną dawkę otrzymują także oczy, a szpik kostny narażony jest aż na 10-krotnie większą ekspozycję!

Przy okazji stwierdzono, że noszenie telefonu w kieszeni spodni lub koszuli jest niewskazane dla każdego. EHT zaleca więc wprowadzenie nowych procedur zatwierdzania bezpieczeństwa telefonów - ze szczególnym uwzględnieniem dzieci. Warto się zatem zastanowić, czy podążanie za modą i kupowanie dziecku telefonu jest dobrym pomysłem.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje