Jak naturalnie budować odporność dziecka?

Prawidłowo pracujący układ odpornościowy jest dla bakterii i wirusów naturalną barierą chroniącą przed chorobami. Dzieci, których cały organizm, w tym układ immunologiczny dopiero się rozwija, są bardziej narażone na infekcje. Dlatego należy wspomagać jego pracę i prawidłowy rozwój.

Najlepszym sposobem są - według eksperta - prawidłowa dieta - bogata w witaminy A, C i E oraz ruch na świeżym powietrzu. Dzięki temu zmniejszymy ryzyko infekcji teraz - w okresie jesienno-zimowym, ale także zbudujemy podstawy zdrowia naszego malucha na przyszłość.  

Reklama

Witaminy, które budują odporność

Podstawą rozwoju i zdrowia młodego organizmu jest prawidłowa dieta. Z kolei podstawą prawidłowej diety jest różnorodność. Każdego dnia powinniśmy zadbać o to, by dziecko otrzymało porcję witamin i składników odżywczych z różnych grup produktów. Są one niezbędne m. in. do tego, by wszystkie ważne układy rozwijały się i pracowały prawidłowo.

Czego zatem potrzebuje układ odpornościowy najmłodszych? Dr Aneta Górska-Kot, Ordynator Oddziału Pediatrii w Szpitalu Dziecięcym przy ul. Niekłańskiej w Warszawie odpowiada:

- Poza wyrównaną różnorodnością spożywanych pokarmów, przede wszystkim witamin - głównie A, C i E, które są naturalnymi antyoksydantami i zwalczając wolne rodniki sprzyjają odporności. Najlepszym ich źródłem są produkty naturalne, przede wszystkim warzywa i owoce, których powinno się spożywać minimum 400 g dziennie, w 5 porcjach. Jedną z nich może być szklanka soku - dla dorosłych to 200 ml, a dla dzieci 150 ml. Musimy pamiętać, że organizm dzieci, w tym układ odpornościowy rozwijają się cały czas i nie można zaprzestać dostarczania mu składników odżywczych tylko dlatego, że sezon na pewne produkty się skończył. Jeśli więc w sklepie nie ma już świeżych warzyw czy owoców, to możemy składniki z nich pochodzące dostarczyć np. w postaci przetworów takich, jak soki.  

Uzupełnianie diety o wspomniane witaminy pochodzące z warzyw, owoców, a także przetworów z nich pochodzących, takich jak soki, jest niezbędne do utrzymania prawidłowego funkcjonowania organizmu. Tym bardziej, że zarówno w Polsce jak i na świecie nie spożywa się wystarczającej liczby tych produktów. Między innymi dlatego, podczas XIII Międzynarodowego Kongresu Promocji Warzyw i Owoców, który odbył się we wrześniu w Warszawie, 21 przedstawicieli z różnych krajów, także z Polski, zobowiązali się do wspierania oraz promowania idei spożycia warzyw, owoców, a także niskoprzetworzonych przetworów takich jak np. soki, czy musy bez dodatku cukru, podpisując Deklarację promującą ideę zwiększenia konsumpcji tych produktów.  

W jakich produktach zatem szukać ważnych dla odporności dziecka witamin A, C i E?

Witamina C - organizm człowieka nie potrafi sam jej wytwarzać, dlatego konieczne jest codzienne jej dostarczanie z pożywieniem. Pomogą w tym zawierające witaminę C warzywa i owoce, np.: kapusta, kalafior, natka pietruszki, brukselka, papryka, szpinak, pomidory, czarne jagody, a także cytrusy, takie jak pomarańcze, cytryny czy grejpfruty.

Dostarczą jej także powstałe z nich soki, np. szklanka soku pomarańczowego pokrywa aż 50-60 proc. zapotrzebowania na witaminę C.   Prowitamina A (beta-karoten) - jej najbogatszym źródłem jest marchewka. Zawierają ją też wspomniane pomidory, szpinak czy natka pietruszki, a także m.in. w boćwina, koperek, sałata, dynia czy morele.Nie martwmy się, jeśli dziecko za niektórymi z nich nie przepada - możemy podać mu szklankę, lubianego zwykle przez najmłodszych, soku marchwiowo-owocowego lub innego, warzywno-owocowego z udziałem bogatych w prowitaminę A produktów.   Witamina E - tę ostatnią z wymienionych cennych dla układu immunologicznego dziecka witamin zawierają m.in. szpinak, sałata i pietruszka, warzywne soki, czarne porzeczki lub agrest.  

Odporność może wspomóc także np. tak lubiany przez dzieci klarowny sok jabłkowy, który zawiera w sobie glikozydy kwercetyny, związki analogiczne do rutyny - jednego ze składników podawanych w czasie przeziębień.  

Ruch - niezbędny nawet przy niepogodzie

Dr Aneta Górska-Kot podkreśla też rolę aktywności fizycznej, zwłaszcza tej na świeżym powietrzu, jako czynnika niezbędnego dla wzmocnienia odporności dziecka

- Jeśli spojrzymy na Piramidę Zdrowego Żywienia i Aktywności Fizycznej zobaczymy, że podstawą zdrowia jest ruch. Dla dzieci ma on duże znaczenie, m.in. ze względu na fakt, że poprawia odporność. Specjaliści z Instytutu Żywności i Żywienia (IŻŻ) zalecają zapewnienie dziecku przynajmniej godzinę aktywności fizycznej dziennie, przy czym jednorazowo powinno być to minimum 10 minut.Warto zatem wykorzystywać naturalną potrzebę najmłodszych do bycia aktywnym i wybrać się na plac zabaw, iść na spacer czy pojechać na rowerową wycieczkę. Jednak nie sporadycznie i tylko przy pięknej pogodzie, ale jeśli to tylko możliwe - codziennie - nawet w czasie niewielkiego deszczu czy lekkiego mrozu. Dobra dla budowania odporności jest także zmiana klimatu, np. weekendowy wyjazd w góry czy nad morze. 

Zatem, zamiast weekendu w galerii handlowej, lepiej spędźmy go na dworze, w ruchu. Układ odpornościowy dziecka zostanie wzmocniony, a rodzicom aktywność fizyczna pozwoli utrzymać dobrą kondycję i sylwetkę przez cały rok.  

- Ruch w połączeniu z odpowiednią, bogatą w witaminy dietą, pomogą organizmowi dziecka łatwiej zwalczać nie tylko jesienno-zimowe infekcje, ale też budować jego zdrową przyszłość, zapobiegając wielu chorobom dietozależnym - podsumowuje ekspert.

INTERIA.PL/materiały prasowe
Dowiedz się więcej na temat: zdrowie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje