Bilans dwulatka

To obowiązkowe badanie okresowe, któremu poddawane są wszystkie maluchy. Sprawdź, jak wygląda i w jakim celu się je wykonuje.

Badanie bilansowe pozwala wykryć ewentualne nieprawidłowości w rozwoju dziecka, które mogły ujawnić się dopiero w wieku poniemowlęcym.

Reklama

Dlatego koniecznie trzeba o nim pamiętać i stawić się na wizytę wraz z maluchem w ciągu 3 miesięcy od ukończenia przez smyka 2. roku życia.

Ważne pytania

Zanim pediatra zacznie badanie maluszka, będzie chciał uzyskać informacje na temat dotychczasowej "historii" zdrowia brzdąca (tzw. wywiad dotyczyć będzie przebytych przez dziecko schorzeń, pobytów w szpitalu, specjalistycznego leczenia).

Oprócz medycznych danych, lekarzowi potrzebne będą informacje o umiejętnościach brzdąca. Pediatra z pewnością zapyta o rozwój ruchowy dziecka (kiedy postawiło pierwsze kroki?; czy potrafi wejść po schodach i wspiąć się na krzesło?).

Będzie również ciekawy, w jaki sposób smyk się bawi (czy lubi układać klocki?; czy próbuje z nich ułożyć większe konstrukcje?).

Padną też pytania o sygnalizowanie potrzeb fizjologicznych (czy maluch używa pieluch, a może siada na nocnik?). Wiele informacji pediatra otrzyma podczas obserwacji dziecka i bezpośredniego z nim kontaktu.

Może poprosić, aby maluch wskazał, gdzie ma własną część ciała, podał konkretny przedmiot, podszedł do mamy lub okna.

To najlepszy sposób, by sprawdzić, czy dziecko dobrze słyszy, rozumie polecenia i nie ma wad postawy (kiedy się rusza, pediatra bacznie je obserwuje).

Lekarz zwróci też uwagę na mowę dziecka i jego zasób słów (dwulatek zazwyczaj potrafi połączyć dwa wyrazy, np.: "Mama, daj!"). Jeśli pediatra zauważy jakieś nieprawidłowości, skieruje dziecko do specjalisty (logopedy, audiologa).

Przebieg wizyty

Po dokonaniu oceny rozwoju psychomotorycznego dziecka, pediatra sprawdzi rozwój fizyczny malucha. W tym celu:

zważy i zmierzy dziecko, a wyniki pomiarów naniesie na siatkę centylową znajdującą się w Książeczce Zdrowia Dziecka;

skontroluje, czy maluch na pewno otrzymał wszystkie obowiązkowe szczepienia;

osłucha serce i płuca smyka, jak również zbada jego wzrok (oceni, czy dziecko np. nie zezuje);

skontroluje postawę ciała (w jaki sposób malec się porusza, czy się nie kiwa lub nie utyka, czy nie ma płaskostopia);

obejrzy ząbki, sprawdzając przy tym, czy odpowiednio się wyrżnęły (jeśli coś go zaniepokoi, może zaproponować wizytę u stomatologa dziecięcego).

u chłopców skontroluje, czy oba jądra znajdują się w mosznie (do końca 2. roku powinny być wyczuwalne).

Jeśli tak nie jest, zleci konsultację u chirurga. Jeśli podczas badania kontrolnego pediatra wykryje u maluszka jakiekolwiek nieprawidłowości rozwojowe, może zdecydować, że dziecko zostanie objęte specjalistyczną opieką lekarską.

W jej ramach smyk częściej będzie kierowany na badania (zwłaszcza specjalistyczne), rehabilitację i leczenie sanatoryjne.

Brzdąc w pełni sił

Aby badanie bilansowe było wiarygodne, maluch nie może mieć w tym czasie infekcji. Chory czy choćby tylko zakatarzony szkrab będzie marudny oraz zestresowany.

W tej sytuacji lekarz może mieć kłopoty ze stwierdzeniem, czy dziecko nie wykonuje jego poleceń, bo nie chce (z powodu choroby), czy też po prostu ich nie rozumie.

Na badaniu może okazać się też, że np. maluch źle słyszy, ale trudno będzie wtedy pediatrze określić, czy to wada słuchu, czy może objaw zapalenia ucha.

Dowiedz się więcej na temat: obowiązkowe | nieprawidłowości | maluch | bilans | dziecko | pediatra

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje