Niech żyje rutyna!

Dorosłym to słowo kojarzy się z nudą... Ale niemowlęta i małe dzieci lubią stały porządek dnia. Dzięki temu czują się bezpiecznie.

Prysznic koło południa, śniadanie w porze obiadu, porządki, gdy smyk przyśnie... Aż tak nieunormowane życie wydaje ci się męczące, ale uznałaś, że tak wygląda dzień młodej matki i po prostu musisz przeczekać? Nie poddawaj się. Stałe pory posiłków, zabawy, odpoczynku wprowadzą ład nie tylko do świata dziecka, ale i twojego. Znając czas pobudki, drzemek i snu malucha, łatwiej ci będzie zaplanować czas dla siebie i na zaspokojenie swoich potrzeb. Jak z sukcesem wprowadzić rutynę do waszego życia?

Poobserwuj uważnie swojego malucha

Reklama

Przez kilka tygodni przyglądaj mu się codziennie, aby wiedzieć, o której najczęściej się budzi, zapada w drzemki, ma ochotę się bawić. Warto byś zapisywała to sobie w notatniku. To pozwoli ci ustalić konkretne godziny, zgodne z potrzebami malucha, na jakich będzie oparty wasz rozkład dnia. Nasza rada: Zaobserwuj także, jak się zachowuje twój smyk, gdy jest zmęczony, głodny, a jak, gdy chce się bawić. Warto nauczyć się trafnego odczytywania tych sygnałów.

Przemyśl rozkład waszego dnia

Ma on przewidywać regularne drzemki, posiłki, spacery - w godzinach dopasowanych do zegara biologicznego brzdąca. Uwzględnij w nim także czas na zabawę i stałe czynności pielęgnacyjne, takie jak kąpiel czy masaż. Gdy już opracujesz wasz plan dnia, realizuj go punkt po punkcie. Wbrew pozorom, malucha wcale nie jest trudno przyzwyczaić do regularnego trybu życia. Smyk potrzebuje na to zwykle ok. 2 tygodni.

Nasza rada: Nie musisz kurczowo trzymać się ustalonych przez siebie godzin, ale staraj się to robić przynajmniej mniej więcej. Wtedy maluchowi łatwiej się będzie przyzwyczaić do nowych reguł.

Pokaż dziecku, że wstał już dzień i czas się bawić

Każda część dnia powinna być oparta na powtarzających się gestach, czynnościach. Dlatego rano przywitaj się z maluchem w określony sposób, np. słowami "Dzień dobry, ... (tu wstaw imię lub pieszczotliwe przezwisko)" i buziakiem. Malec będzie wiedział, że wstał dzień i nadszedł czas na odkrywanie świata. Mleczko, zmiana ubranka na dzienne, zrobienie "pa, pa" tatusiowi idącemu do pracy (a później określony sposób pożegnania się z maluszkiem, przed twoim codziennym wyjściem) sprawi, że smyk poczuje się gotów na spacer.

Nasza rada: Do drzemki także układaj brzdąca zawsze mniej więcej o tej samej porze, np. po drugim śniadanku czy po obiedzie.

Wieczorem staraj się wyciszyć malca

Noworodek nie odróżnia dnia od nocy, a starszym maluszkom też trzeba "przypominać", że noc to pora snu. Po ciepłej kąpieli, zakładaniu piżamki, kolacji i bajeczce lub kołysance maluch będzie się czuł gotowy na sen. Wielu specjalistów uważa, że to właśnie wieczorne rytuały, pomagają maleństwu zasnąć szybciej i spać spokojniej.

Nasza rada: Wieczorem staraj się nie pomijać czynności będących waszym stałym zwyczajem, bo malec może mieć problemy z przestawieniem się na "tryb nocny"

Modyfikuj plan w miarę, jak smyk dorasta

Maluch nieprędko wyrośnie z codziennych rytuałów. Nawet trzylatek ich potrzebuje, aby czuć się pewnie. Jednocześnie wiadomo, że dwuletnie dziecko nie będzie spało tyle, co roczne i spędzało dnia w ten sam sposób. Dlatego - aby plan się sprawdzał - trzeba go dostosowywać do nowych potrzeb malca.

Nasza rada: Modyfikuj plan za każdym razem, gdy zmienia się sytuacja. Np. gdy wracasz do pracy, brzdąc zaczyna chodzić do żłobka, w domu pojawia się młodsze dziecko. W tym ostatnim wypadku warto na stałe ustalić, np. kto pierwszy ląduje w wannie.

Dowiedz się więcej na temat: Życie | rutyna

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje