Metoda MBST: Czas umysłu, ciała i duszy

Dorośli często skarżą się, że niezależnie od tego, ile uwagi poświęcają dzieciom, i tak latoroślom nigdy jej nie wystarcza. Roszczą sobie prawo do tego, aby ich zachcianki i kaprysy były natychmiast spełniane. Metoda MBST (Mind, Body and Soul Time - czas umysłu, ciała i duszy) skutecznie zmienia ten stan i wyprowadza dziecko z błędnego myślenia o przysługujących mu przywilejach.

Przeczytaj fragment książki "Epidemia EGOizmu" Amy McCready:

Reklama

W MBST chodzi o poświęcanie pozytywnej uwagi niejako z góry, tak aby dziecko nauczyło się czekać na nią w przyszłości. Za pomocą tego narzędzia będziesz mógł regularnie zapewniać wystarczająco dużo uwagi swojemu dziecku, "zapełniając" koszyk jego podstawowych potrzeb tak, by nie musiało wywoływać awantur w celu ich zaspokojenia.

Po pierwsze, będziesz umiał zapobiec złemu zachowaniu. Po drugie, stosując metodę codziennie, poczujesz, jak wraca twoja pewność siebie i przestaniesz dręczyć się poczuciem winy, które towarzyszyło ci, kiedy korzystałeś z innych metod.

Zastosowanie

Na MBST każdy rodzic musi wygospodarować 10 minut - raz lub dwa razy dziennie - które spędzi tylko z dzieckiem. W tym czasie nie może zajmować się niczym innym. Całym umysłem, ciałem i duszą (stąd nazwa) powinien uczestniczyć w aktywnościach, które lubią córka lub syn. Niezależnie od tego, czy będzie to pedikiur z dwunastolatką czy też udawanie samolotu na prośbę przedszkolaka. Dziecko samo zdecyduje - w ramach zdrowego rozsądku - o tym, jak spędzicie ten czas.

Metoda nie tylko wzmacnia poczucie przynależności dziecka do rodziny i pozwala "uzupełnić" koszyk z jego potrzebami. Buduje także przekonanie o posiadaniu osobistej siły, która wynika z możliwości samodzielnego decydowania o tym, co będziecie wspólnie robić. Jeśli codziennie poświęcisz trochę czasu na to, aby nawiązać kontakt emocjonalny z dzieckiem i pozwolić sobie na obecność w jego świecie - wasze relacje na pewno się poprawią.

Nawet nastolatek będzie bardziej skłonny otworzyć się przed tobą, jeśli od czasu do czasu posłuchasz jego muzyki albo zagrasz z nim w ulubioną grę - w ten sposób możecie zbudować relację, która będzie trwała całe życie! Co równie ważne, poprzez obdarowanie dziecka tym, do czego ma ono pełne prawo (bezwarunkową miłość i czas oraz uwagę, której nie musi dzielić z nikim), rodzic także nabiera pewności siebie. A ta jest przecież niezbędna w chwilach, kiedy latorośl próbuje wymusić coś, do czego nie ma "uprawnień".

No dobrze, metoda wydaje się prosta, ale niektórzy rodzice mogą się zastanawiać, jak w napiętym grafiku znaleźć dodatkowe 10 lub 20 minut, aby spędzić je z dzieckiem. Tak naprawdę jednak metoda pozwala oszczędzić czas. Jeśli będziesz stosować ją konsekwentnie i regularnie, to wyeliminujesz złe zachowania u dziecka. Tym samym metoda pozwoli na stworzenie relacji, w których dziecko zacznie współpracować z domownikami i pomagać im w pracach domowych. Zyskasz więcej czasu i znowu poczujesz radość z bycia rodzicem.

Na czym to polega?

MBST nie jest magiczną sztuczką - niewątpliwie może jednak zdziałać cuda w każdej rodzinie i pod każdą szerokością geograficzną. (...)

Rodzice, którzy używają jej na co dzień, określają ją jako "czarodziejską różdżkę" lub "całkowitą zmianę zasad gry". To naprawdę działa - pod jednym wszakże warunkiem: zaczniesz tego narzędzia używać. Poniżej znajdziesz kilka podpowiedzi, dzięki którym utwierdzisz się w przekonaniu, że możesz osiągnąć sukces.

Zaplanuj od 10 do 20 minut na codzienne zajęcia, tylko z dzieckiem - jeden na jeden.

Z młodszymi dziećmi dużo lepsze rezultaty przyniosą dwie takie sesje dziennie, ponieważ chęć wypełnienia koszyka potrzeb malucha jest dużo większa.

Nie pozwól, by twoją uwagę rozpraszały telefon, telewizor czy komputer.

Nadaj waszym sesjom MBST własną nazwę; to może być cokolwiek, np. Czas Jacka i taty, Czas spędzony razem - ale postaraj się, by być wtedy z dzieckiem umysłem, ciałem i duszą w 110 proc.

Bądź kreatywny. Nie ma powodu, dla którego MBST mielibyście spędzać tylko w domu. Można przecież zamienić jazdę samochodem w szczególny czas, wyłączyć radio i pozwolić dziecku opowiedzieć, jak minął mu dzień (albo opisać niesamowitą rakietę, jaką właśnie buduje). Biegaj z nim, jeśli trenuje przed zawodami. Baw się z małym dzieckiem podczas kąpieli albo obudź je kilka minut wcześniej każdego ranka i rozpocznij bitwę na poduszki, czytaj mu codziennie bajki na dobranoc.

Zanim zaczniesz zabawę, upewnij się, że masz wystarczająco dużo czasu, aby zakończyć ją w odpowiednim dla dziecka momencie. Jeśli dysponujesz większą ilością czasu, to świetnie! Ale uważaj, bo może się to przerodzić w kolejny przywilej dziecka - jeśli zacznie oczekiwać, że przejdziesz z nim wszystkie poziomy gry Minecraft lub zbudujecie katedrę Notre Dame z klocków Lego, zanim pozwoli ci odejść do swoich zajęć.

Jeśli zauważysz, że dziecko ma problem ze skupieniem uwagi na jakiejś zabawie, ułóż z nim listę ciekawych zajęć i zawieś ją na lodówce.

Upewnij się, że latorośl zdaje sobie sprawę, że poświęciłeś jej swój czas. Na zakończenie każdej spędzonej wspólnie aktywności powiedz: "Świetnie się bawiłem, naprawdę. Nie mogę się doczekać, kiedy znowu wspólnie będziemy malować dinozaury!". To uświadomi dziecku, że rodzic poświęcił mu uwagę i zaspokoił jego potrzeby, a przede wszystkim, że wspólne chwile sprawiły mu mnóstwo radości!

Aby pomóc młodszym dzieciom w zrozumieniu limitu MBST, możesz użyć alarmu w telefonie lub budzika. Jeśli źle znoszą zakończenie wspólnej aktywności, przygotuj wcześniej kolejne atrakcyjne zajęcie, ale wykonywane samodzielnie.

Tak, ale...

Ciągle nie mogę znaleźć czasu. Na początku może się wydawać, że zaplanowanie dodatkowych chwil dla dziecka jest trudne. Wkrótce jednak przekonasz się, jak skutecznie to działa. Wyeliminuj czynności, które mają mniejsze znaczenie - pranie czy wysyłanie wiadomości mailowych przełóż na później, skróć czas, który spędzasz na Facebooku. Z każdym ze swoich dzieci ustal odrębny MBST. Najlepiej zawiesić plan wyznaczonych aktywności na lodówce, tak aby był dostępny dla wszystkich. Traktuj MBST ze swoją pociechą jak najważniejsze spotkanie biznesowe. Jeśli musisz je odwołać, daj dziecku znać z wyprzedzeniem i od razu wyznacz kolejny termin.

Możesz zacząć od 10 minut dziennie, stopniowo zwiększając wasz wspólny czas do dwóch spotkań dziennie, jeśli jest to możliwe do ułożenia w grafiku całej rodziny. Upewnij się, że możesz w pełnym wymiarze uczestniczyć w przewidzianych zabawach; wkrótce - dzięki pozytywnej zmianie zachowania dziecka - zyskasz jeszcze więcej wolnego czasu. Pamiętaj, że MBST można zaplanować w każdej sytuacji i o różnych porach dnia. Najważniejsze jest jednak, aby zanurzyć się w świecie dziecka, dobrze się przy tym bawiąc!

Mam dużą rodzinę. Jeśli nie jest możliwe wygospodarowanie MBST z każdym z dzieci codziennie, ustal wasze spotkania kilka razy w tygodniu. Wpisz je potem do kalendarza, widocznego i dostępnego dla wszystkich członków rodziny. W dużych rodzinach ma to szczególne znaczenie, bowiem dzieci mogą z łatwością odczuć, że mama lub tata nie poświęcają im wystarczająco dużo uwagi. Jest więc niezwykle ważne, aby dobrze rozplanować czas, który rodzic spędzi tylko z nimi. Rodzeństwo zwykle próbuje "się włączyć" albo przeszkadza bratu lub siostrze z powodu "nagłych wypadków".

Niezależnie od tego, czy twoje dzieci naprawdę lubią spędzać czas wspólnie, czy jedynie próbują zwrócić na siebie uwagę, bardzo istotne jest, aby MBST odbywał się tylko z jednym dzieckiem. Pociechy potrzebują chwil, kiedy nie muszą z nikim konkurować o uwagę rodziców i mogą zwyczajnie być sobą. Mimo że czas spędzany przed ekranem telewizora lub komputera powinien być limitowany - to jest właśnie moment, kiedy młodsze rodzeństwo może dostać pozwolenie na obejrzenie czegoś odpowiedniego w oczekiwaniu na swoją kolej MBST. Czytelne rozplanowanie tego szczególnego czasu pomoże dzieciom uznać panujące w domu zasady i łatwiej się do nich przyzwyczaić.

Aby zminimalizować nieporozumienia, warto wypracować z dziećmi reguły dotyczące waszych MBST. Choćby taką, że nie jest w porządku przerywać MBST mamy z bratem lub siostrą. Oczywiście o ile nie chodzi o prawdziwą nagłą potrzebę (to może być np. krwawienie z nosa, ale na pewno nie próba włączenia mamy w poszukiwania kukiełki zrobionej ze skarpetki na zajęciach plastycznych tydzień wcześniej). Jeśli przeszkadzasz w MBST brata, to ten czas zostanie odebrany z twojej aktywności z mamą - zasady powinny być jasne. Zaplanuj zajęcia z najmniej cierpliwym dzieckiem w taki sposób, aby miało mniej możliwości przeszkadzania bratu w jego zabawie z tatą w superbohaterów.

Jeśli nie przynosi to skutku i jedno z dzieci nieustannie przeszkadza pozostałym, prawdopodobnie przyczyna tkwi gdzie indziej i konieczne będzie użycie innego narzędzia. Utrata zbyt wielu minut z indywidualnego czasu spędzonego z rodzicami tylko pogłębi istniejący problem. Jednym ze sposobów zapobiegania zakłóceniom w czasie MBST jest zostawienie w kuchni lub salonie kartek papieru, na których dzieci mogą notować lub rysować swoje oczekiwania i pytania, aby o nich nie zapomnieć.

Jestem w domu tylko w czasie weekendu. W sytuacji, kiedy rodzic wraca z pracy do domu tylko na weekendy, bardzo ważne jest wcześniejsze dokładne zaplanowanie dodatkowego czasu z dzieckiem. Może to być wspólna jazda na rowerze lub gra w Monopoly. Niezwykle istotne jest również to, aby były to zajęcia indywidualne, tylko z jednym dzieckiem - tak by odczuło ono wyjątkową korzyść z uwagi, jaką rodzic poświęca wyłącznie jemu, bez obecności rodzeństwa.

Jak rozwiązać problem dyscypliny podczas MBST lub przed nim? Mało prawdopodobne, że będziesz mieć poważne problemy z dyscypliną w czasie MBST, szczególnie kiedy stanie się on waszym zwyczajem. Jeśli jednak do tego dojdzie, zastosuj inne techniki podane w dalszej części książki i kontynuuj zajęcia indywidualne z dzieckiem. Dobrym sposobem na siedmioletniego Piotrusia, który nie może powstrzymać się od szalonego skakania po sofie, kiedy startuje jego statek kosmiczny, może być wspólne sporządzenie listy alternatywnych zabaw, z których będzie mógł wybrać coś dla siebie.

Czy mogę w ramach kary odwołać MBST? Proszę, nie rób tego! Dzieci potrzebują codziennej dawki rodzicielskiej uwagi. Jeśli jej nie otrzymają, ich poczucie przynależności i własnej wartości osłabnie, a to spowoduje eskalację złego zachowania. Jedynym powodem, dla którego możesz skrócić MBST, jest sytuacja, kiedy jedno z rodzeństwa przeszkadza drugiemu w czasie spędzanym z rodzicem. To powinno rozwiązać problem. Jeśli jednak tak się nie stanie, musisz spróbować innych metod lub zmienić plan swojego MBST z dziećmi. Pamiętaj, aby żadne dziecko nie było pozbawione swego szczególnego czasu z mamą lub tatą dłużej niż dzień.(...)

Mój nastolatek uważa, że MBST jest głupie. Bardzo prawdopodobne, że nastolatek będzie potrzebował trochę czasu, aby przyzwyczaić się do nowej metody. Musi przecież zaufać rodzicowi zastrzegającemu, że jego zamiarem nie jest podglądanie sekretów z życia dziecka. (Choć oczywiście chętnie posłuchasz, co tak naprawdę wydarzyło się podczas dyskoteki klasowej, jeśli tylko syn będzie chciał ci o tym opowiedzieć).

Kontynuuj rozpoczęte działania, nawet jeśli na początku będzie to dla was trochę dziwne doświadczenie. Bądź kreatywny, proponuj różne formy aktywności, które mogłyby dziecko zainteresować. Może wypróbujecie wspólnie jakiś nowy przepis kucharski? Albo pomożesz nastolatkowi udoskonalić backhand w tenisie? Czy też poprosisz go, aby nauczyło cię, jak edytować zdjęcia w internecie? To może być dobry początek dalszych spotkań w atmosferze relaksu i zabawy. Pamiętaj tylko, aby przy tej okazji nie wypytywać o nową sympatię i nie zarzucać pytaniami (np. o to, co rodzice Krysi pozwalają jej robić w czasie przerwy świątecznej - niezależnie od tego, jak bardzo masz na to ochotę).

Jeżeli to naprawdę jedyny sposób na spędzenie czasu sam na sam z nastolatkiem - możesz użyć nowoczesnych technologii. Dobrze byłoby jednak znaleźć coś kreatywnego, np. wspólną grę lub słuchanie muzyki zamiast biernego oglądania kanałów młodzieżowych. Nawet jeśli nie masz specjalnego talentu do zestrzeliwania kosmitów na PlayStation, dziecko będzie zachwycone, że zechciałeś (spróbowałeś) się tego nauczyć.

Moje dziecko spędza MBST na zastanawianiu się, co chciałoby robić. Usiądź z dzieckiem i wspólnie ustalcie listę ciekawych rzeczy, które moglibyście robić razem. Używajcie jej, jeśli zajdzie taka potrzeba. Wiedząc, że dziecko ma czasem trudności z podjęciem decyzji, przygotuj wcześniej awaryjny plan, obserwując, czym się zajmuje w ciągu dnia, i znajdując to, co sprawia mu przyjemność. Powiedz np.: "Niesamowita jest ta kolejka, którą teraz budujesz. Może chciałbyś popracować nad nią, gdy nadejdzie nasz Czas umysłu, ciała i duszy?". Pozwól dziecku zmienić decyzję, jeśli tego chce, a w razie braku jego propozycji zawsze masz od czego zacząć.

Czy oboje rodzice powinni spędzać z dziećmi Czas umysłu, ciała i duszy? Tak, dzieci potrzebują indywidualnego czasu spędzanego z każdym z rodziców osobno. Jeśli w domu są zarówno mama, jak i tata, oboje powinni codziennie starać się znaleźć czas na zaspokojenie potrzeb emocjonalnych dziecka. Nie martw się, jeśli twój partner nie jest jeszcze na to gotowy. Kiedy zauważy, jak świetne efekty przynosi ta metoda, na pewno sam chętnie ją zastosuje.

Fragment książki "Epidemia EGOizmu" Amy McCready. Wydawnictwo Samo Sedno, kwiecień 2017 r.

Autorka proponuje aż 35 narzędzi, które pomogą rodzicom w konsekwentnym stawianiu granic oraz przygotowaniu dziecka do odpowiedzialnego działania i podejmowania decyzji. Opisuje konkretne sytuacje, w których niejeden rodzic znajdzie odzwierciedlenie sytuacji ze swojego życia. Przygląda się dziecięcym potrzebom i możliwościom rozwojowym. Wyznaje zasadę, że złe zachowanie dziecka jest ewidentnym dowodem na to, że dzieje się coś niedobrego.

 

INTERIA.PL/materiały prasowe

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje