Mamo, proszę kup mi pieska...

Jeśli masz dużo czasu i odpowiednie warunki, spełnij tę prośbę. Nie licz jednak, że dziecko samo zaopiekuje się psem.

Zwierzak w domu to na pewno dobry pomysł. Maluch będzie miał towarzysza zabaw, a nastolatek przyjaciela i powiernika tajemnic.

Reklama

Dobrze jeśli warunki pozwalają na trzymanie w mieszkaniu zwierzaka.
Zanim jednak ulegniesz prośbom dziecka i przyniesiesz do domu czworonoga, dobrze się zastanów, czy możesz sobie na to pozwolić.

Zachęcaj do opieki

10-, 12-letnie dzieci, a często i starsze nie są dość dojrzałe, aby samodzielnie zaopiekować się zwierzakiem.

Musisz więc mieć świadomość, że kupując psa dziecku, kupujesz go sobie. To ty będziesz się nim zajmować, pielęgnować go i wychowywać. A twoja pociecha pomoże ci w tym w miarę swoich możliwości.

Umiejętnie włącz ją do opieki nad zwierzakiem. Umówcie się np., że przynajmniej raz dziennie dziecko będzie wychodziło z pupilem na spacer, myło jego miskę i szczotkowało sierść. Miesiąc lub dwa przed pojawieniem się pieska w waszym domu przeprowadź test.

Daj dziecku pluszowego psiaka i powiedz, że codziennie przed lekcjami musi wyjść z nim na krótki spacer (10-15 minut).

Gdy wytrwa, możesz mieć nadzieję, że będzie wywiązywać się z tego zadania. Jeśli nie - będziesz wiedziała, że na ciebie spadną poranne spacery albo? odłożycie kupno psa na przyszłość. Nawet gdy test wypadnie pomyślnie, nie licz na to, że pies będzie wychowywany przez dziecko. Twoja pociecha dopiero uczy się życia.

Nie możesz jej obarczać tak odpowiedzialnym zadaniem. Większość nastolatków ma problemy z panowaniem nad emocjami, z samokontrolą. Nie mogą więc brać pełnej odpowiedzialności za żywe stworzenie.

Zresztą sam pies będzie traktował twoje dziecko jak młodego osobnika w stadzie, a nie przywódcę. Nie masz też co liczyć, że twoja pociecha zamiast przesiadywać po lekcjach przed komputerem, zajmie się psem.

Ona jeszcze nie potrafi przedkładać obowiązków nad przyjemności (nawet wielu dorosłych tego nie umie). A dla zwierzaka zwykle kończy się to nie najlepiej? Pamiętaj też, że nawet gdy dziecko będzie chętnie wychodziło z pupilem na spacery, ktoś dorosły powinien nad tym czuwać (choćby z daleka).

Zawsze bowiem może się zdarzyć, że zwierzak zostanie napadnięty przez inne psy. A wtedy spacer stanie się niebezpieczny nie tylko dla pupila, ale także dla dziecka. Pies nie może też pełnić roli żywej zabawki dla twojej pociechy.

Tarmoszenie go i zmuszanie do zabawy na pewno nie nauczy dziecka empatii i właściwego obchodzenia z żywymi istotami.

Musisz tłumaczyć synowi czy córce, że zwierzę też ma swoje prawa i trzeba je szanować.

Dowiedz się więcej na temat: PSY (Park Jae-Sang) | spacer | dziecko

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje