Reklama

Magiczna gwiazdka z dzieckiem

Te święta będą niezwykłe! Jak je spędzić, aby wraz z malcem cieszyć się tym, co najważniejsze - rodzinnym ciepłem i cudowną atmosferą?

Odkąd jesteście rodzicami, ze szczególną radością czekacie na Boże Narodzenie. Planujecie, co kupicie maluszkowi pod choinkę, by go uszczęśliwić, czym udekorujecie mieszkanie i kto z bliskich będzie wam towarzyszył.

Pamiętajcie jednak, by w ferworze snucia planów i natłoku przygotowań nie zatracić tego, co najpiękniejsze: radości, ciepła i... odrobiny magii. Dlatego lepiej niż dalekie podróże czy długie wizyty u znajomych posłużą - i maleństwu, i wam - po prostu wolne dni, bez codziennych obowiązków.

Chwile spędzone przy choince razem z maluszkiem pomogą wam się zrelaksować i umocnić łączącą was więź. W gronie najbliższych brzdąc będzie się czuł bezpiecznie i z ochotą poznawał nowe dla niego świąteczne rytuały. To ma znaczenie, bo choć niemowlę czy dwulatek nie rozumie jeszcze sensu Bożego Narodzenia, z pewnością odczuje towarzyszącą mu niezwykłą atmosferę. Sprawdźcie, co pomoże wam uniknąć pośpiechu i czerpać z Gwiazdki wyłącznie przyjemność.

Reklama

Niezapomniany klimat Świąt

Boże Narodzenie to ulubiony okres wielu dzieci, gdyż wiąże się z nim mnóstwo atrakcji: choinka, prezenty, żłóbek i wspólne śpiewanie kolęd. Także wasze maleństwo będzie już miało okazję wczuć się we wspaniałą atmosferę tych dni. Dzięki temu w kolejnych latach zacznie wypatrywać Wigilii równie niecierpliwie, jak starsze dzieci i dorośli.

Radość przy choince - nie tylko z prezentów

Zabawki od Mikołaja to nie jedyny powód, dla którego brzdąc może się cieszyć świątecznym drzewkiem. Mnóstwo radości i wrażeń dostarczy mu już obecność przy ubieraniu choinki. Możesz posadzić malucha blisko siebie np. w krzesełku do karmienia, tak aby z bliska podziwiał błyszczące łańcuchy, kolorowe bombki i migające światełka.

To dla niego nowe i niezwykle interesujące przedmioty. Pozwól mu ich dotknąć - oczywiście nie spuszczając brzdąca z oka, aby nic nie włożył do buzi. Jeśli chcesz dać smykowi bombkę do rączki, zamiast tradycyjnej szklanej, wybierz plastikową, nietłukącą. To dobre rozwiązanie, zwłaszcza jeśli maluch najlepiej bawi się w sposób typowy dla starszych niemowląt, czyli pukając zabawkami w twarde powierzchnie (jak blat krzesełka) lub zrzucając różne rzeczy, żeby rodzice mogli mu je podawać.

O ile warto zadbać, by maluch cieszył się choinką - o tyle z inwestowaniem w prezenty lepiej nie przesadzać. Zbyt wiele nowych zabawek sprawi, że malec tak naprawdę nie będzie się cieszył żadną z nich. Dlatego spróbujcie się złożyć z rodziną na jeden większy podarunek, a jeśli to niemożliwe - starajcie się dawać dziecku kolejne prezenty stopniowo, nie więcej niż jeden dziennie. Wybierając zabawki pod choinkę, zwróć uwagę, by były dopasowane do etapu rozwoju dziecka. Zbyt proste szybko mu się znudzą, z kolei za skomplikowane jak na jego wiek, staną się przyczyną frustracji, a nie powodem do radości.

Kolędy na dobranoc i gwiazdkowe książeczki

Święta to specjalny czas i warto to jak najbardziej podkreślić - choćby kupując dla maluszka i taty czapkę Mikołaja. Jeśli udekorujesz mieszkanie gałązkami choinki, jemiołą, ozdobnymi gwiazdami, aniołkami, smyk będzie miał co podziwiać. Gwiazdkową "edukację" malca możesz rozpocząć już w 1. roku jego życia.

Dla dziecka, które ma 6 miesięcy lub więcej, warto kupić prostą, bogato ilustrowaną książeczkę o narodzinach Jezusa, świętym Mikołaju czy choince. Smykowi po 1. urodzinach można już próbować opowiadać - jak najprostszym językiem - o bożonarodzeniowej tradycji. Nawet jeśli niewiele zrozumie, na pewno doceni fakt, że w czasie świąt poświęcacie mu dużo czasu i uwagi. Poza tym byłoby wspaniale, gdyby maluch miał okazję posłuchać kolęd - i to nie tylko z płyty, ale także w wykonaniu rodziny.

W tym specjalnym okresie nawet kołysankę warto zastąpić kolędą. Jeśli wybierzecie się do kościoła, przy okazji pokażcie smykowi szopkę. Dzieciątko Jezus w żłóbku, otaczające je zwierzątka, a także ogromna, pięknie udekorowana choinka, której na pewno nie zabraknie w pobliskiej świątyni - powinny się dziecku bardzo spodobać.

Rodzinne ciepło jako kwintesencja świąt

Wolne dni to idealna okazja, by spędzić trochę czasu razem - bez spoglądania na zegarek, komputera, nadmiaru telewizji. Nawet jeśli w programie jest jakiś ciekawy film, na pewno zostanie wyemitowany jeszcze nie raz, a pierwsze czy drugie święta brzdąca już się nie powtórzą. Wasze uściski, noszenie na rękach, pokazywanie choinki, lampek, bombek i śniegu za oknem - są dla dziecka bezcenne.

Dzięki takiej porcji czułości malec będzie się czuł bezpieczny, kochany i nie znajdzie czasu na nudę. A wieczorem, po zgaszeniu światła, na pewno z wielkim zainteresowaniem będzie obserwował kolorowe lampki na choince. Przyjemnie będzie posiedzieć sobie całą rodziną na kanapie, porozmawiać, poprzytulać się z dzieckiem, pobawić się z nim. Na chwilę zapomnijcie o obowiązkach, pracy, pośpiechu, telefonach i znajomych.

Spokój jak co dzień dla komfortu malucha

Na spotkaniach rodzinnych to właśnie dziecko jest głównym obiektem zainteresowania gości, którzy ciągle je zagadują. Niestety, dla niemowlęcia czy rocznego szkraba świąteczny harmider może okazać się męczący.

Często nadmiar różnych bodźców sprawia, że malec staje się skłonny do płaczu i kapryśny albo zbyt pobudzony i psotny. Bezpieczniej więc będzie ograniczyć wizyty do minimum, aby nie "bombardować" dziecka zbyt dużą ilością bodźców zewnętrznych. Obce głosy, twarze i wnętrza, a także hałas i ruch - to może sprawić, że maluch poczuje się zaniepokojony i zareaguje rozdrażnieniem, brakiem apetytu, a nawet podwyższoną temperaturą.

Takim problemom można jednak zapobiec, zachowując stały rytm dnia maluszka. Chodzi o to, by karmić go, kąpać i usypiać w podobnych porach jak zwykle. Spokój, komfort oraz poczucie bezpieczeństwa to prezenty, które twój maluszek na pewno doceni.

Mam dziecko
Dowiedz się więcej na temat: gwiazdka | dziecko | prezent | choinka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy