Kiedy dziecko mija się z prawdą

Od małego wpajamy dzieciom wartości i normy moralne, chcemy aby postępowały właściwie, dbały o dobre relacje z ludźmi, były uczciwe i... zawsze mówiły prawdę. Czy możliwe jest jednak przejść przez życie nigdy nie kłamiąc? Czy nam, dorosłym to się udaje? Jak reagować gdy się okaże, że nasze dziecko mija się z prawdą?

Każdego dnia każdy z nas wypowiada jakieś małe kłamstewka, np. w sprawie nowej fryzury koleżanki w pracy, albo podając nieprawdziwe usprawiedliwienie dla swojego spóźnienia. Dziecko obserwuje cię w takich sytuacjach, słyszy jak prosisz męża, aby odebrał telefon mówiąc, że nie ma cię w domu, albo jak zapewniasz sąsiadkę, że czujesz się świetnie, a wiadomo, że jest inaczej, bo od rana masz migrenę i wszyscy domownicy schodzą ci z drogi.  

Reklama

Kłamstwa małe i duże  

Czy można karać dziecko za to, że bierze z ciebie przykład? Kara za kłamstwo nie jest najlepszą strategią, która skłoni je w przyszłości do większej szczerości. Zanim zareagujesz zastanów się najpierw nad skalą i motywami kłamstwa. Czym innym jest bowiem nieszczerość podyktowana czyimś dobrem, uniknięciem zranienia kogoś, a czym innym rozmyślne wprowadzenie w błąd, manipulacja aby coś uzyskać, uniknąć pewnych konsekwencji.  

Dzieci mogą kłamać z różnych powodów. Najmłodszym zdarza się mijać z prawdą dlatego, że nie do końca rozróżniają rzeczywistość od swoich wyobrażeń. Nazywamy to wtedy fantazjowaniem, które stanowi zjawisko o charakterze rozwojowym.

Starsze dzieci, które odróżniają dobro od zła, a także rzeczywistość od fantazji, kłamią bardziej świadomie i celowo. I tak np. dzieci, które chcą zyskać akceptację, zaimponować innym, mogą wymyślać niestworzone historie o tym, jak spędziły wakacje, albo jakie trudne rzeczy potrafią zrobić. Inne kłamią aby ukryć swój błąd, uchronić się przed karą. Niektóre dzieci tak bardzo chcą zadowolić swoich rodziców, że wolą skłamać niż przyznać do tego, że czegoś nie potrafią, albo nie zdążyły czegoś zrobić.  

Lepiej rozmawiać niż karać  

Niestety, nawet najlepiej wychowywane dziecko prędzej czy później wypowie jakieś kłamstwo. I nie musi to wcale wynikać z jego nieposłuszeństwa, lub chęci zrobienia ci wbrew. Gdy to się stanie, warto zachować spokój i rozpocząć rozmowę, najlepiej wtedy, gdy będziecie sami.   Dziecko powinno się dowiedzieć, że to co robi nie jest właściwe i może być nieopłacalne. Jeśli skłamało w sprawie odrobionych lekcji zwróć uwagę na konsekwencje tej sytuacji.

Gdyby dziecko powiedziało prawdę, że nie rozumie jakiegoś zadania, mogłabyś mu pomóc a gdy ukryje ten fakt, dostanie złą ocenę. Jeśli kłamie, bo obawia się twojej reakcji, możecie się umówić, że nie będziesz krzyczeć gdy zrobi coś nie tak, lub popełni jakiś błąd, bo każdy ma do nich prawo. Nie chodzi tu o to, żeby dziecko nie ponosiło żadnych konsekwencji swoich błędów, ale kary za nie powinny być surowe.

Warto wskazywać dziecku jak może naprawić swój błąd i wyciągnąć z niego wnioski na przyszłość. Jeśli dziecko kłamie, aby nie czuć się gorszym, wzmacniaj kiedy tylko możesz jego osiągnięcia, pomóż odnaleźć mocne strony i zalety. Jeśli kłamie w relacjach z dziećmi, aby być bardziej lubianym, pokaż mu, jak budować relacje z innymi nie rezygnując z własnego zdania i zachowując uczciwość wobec własnych odczuć.

Jeśli kłamie, aby cię nie rozczarować i spełnić wymagania zastanów się, czy nie wywierasz na dziecko zbyt silnej presji. Zawsze warto zachęcać dzieci do mówienia prawdy, podkreślać, że kłamstwo jest złe, ale gdy już przyłapiemy je drobnym kłamstewku, nie wpadajmy w panikę i nie traktujmy tego wydarzenia jako niewybaczalnej porażki wychowawczej.

Nawet gdy dziecko skłamie, powinno dostać od ciebie jasny komunikat, że mimo iż postąpiło niewłaściwie, to nadal je kochasz.    


Małgorzata Kamińska        

***Zobacz materiały o podobnej tematyce***

Dowiedz się więcej na temat: Kłamstwo

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje