Jak mądrze wychować szczęśliwego jedynaka

Coraz więcej par decyduje się na jedno dziecko. Czy rośnie nam pokolenie indywidualistów, egoistów i maminsynków? Wszystko zależy od rodziców!

Dziś często słyszy się: "Nie, więcej dzieci nie planuję. To duża inwestycja, a czasy są niepewne". "Mam ośmioletnią córkę i dla mnie to jest idealny czas, żeby rozwijać swoją karierę. Kolejne dziecko, to kolejne wyrzeczenia". "Dziś rozstać się z facetem to nie problem, wychowywać samotnie więcej niż jedno dziecko - już tak".

Reklama

Tak tłumaczą swoją decyzję matki jedynaków. Dziś prawie połowa dzieci wychowuje się bez rodzeństwa (45,5 proc.). Model rodziny 2+1 staje się coraz bardziej popularny. Ale czy rzeczywiście jedynacy mają gorzej? Taki właśnie stereotyp zatruwa życie ich matkom.

"Nie możesz chować egoisty! Będzie emocjonalnym kaleką!" - mówią "życzliwi". Najnowsze badania zaprzeczają tym teoriom. Amerykańscy naukowcy udowodnili, że bycie jedynakiem i dorastanie bez rodzeństwa, wcale nie oznacza problemów z nawiązywaniem więzi społecznych.

Los na życiowej loterii?

Pomyśl o tym, że bycie jedynakiem dla twojego dziecka oznacza więcej możliwości rozwoju, więcej twojego czasu, którego nie musisz dzielić, więcej troski. Wykorzystaj to!

Poznaj zalety jedynaka

Z badań wynika, że jedynacy mają statystycznie wyższy iloraz inteligencji i więcej życiowych osiągnięć niż osoby z wielodzietnych rodzin. - Jedynacy korzystają z tego, że rodzice poświęcają im całą swoją uwagę, dbają o zajęcia dodatkowe, o nadrabianie zaległości w nauce, mogą też zauważać problemy szybciej niż gdy ich uwaga jest podzielona na dwoje lub więcej dzieci - podkreśla psycholog i terapeutka Karolina Małek z Zakładu Psychologii Wychowania Uniwersytetu Warszawskiego. Twój jedynak może robić w życiu to, co chce, właśnie dlatego, że jest jedynakiem.

Stwarzaj mu okazje do rozwoju

Zachęcaj do aktywności, rozmawiaj o tym, co lubi robić, a co go nudzi. Wspieraj go w jego dążeniach, rozwijaj w nim pasje, dzięki twojemu zaangażowaniu ma możliwość wyboru ścieżki życiowej i zainteresowań. Pobudzaj w nim kreatywność, możesz skorzystać z wielu książek, które są na rynku i oferują rozwijające gry i zabawy dla dzieci.

Chwal za niestandardowe rozwiązania. Syn miał narysować, z czym kojarzy mu się jesień i narysował szkołę? Świetnie! Strzał w dziesiątkę! Zachęcaj dziecko do samodzielnej zabawy, wtedy rozwija swoją wyobraźnię. Czytaj mu dużo książek.

Przywódca czy nieśmiały

Prawdą jest, że na początku życia jedynacy nie mają zbyt wielu kontaktów z innymi dziećmi i nie umieją zbyt dobrze funkcjonować w grupie. Jednak w szkole czy przedszkolu te różnice zaczynają znikać. A kiedy stają się nastolatkami, na co zwracają uwagę psycholodzy, po tych niedociągnięciach nie ma już śladu. Jedynacy potrafią tak samo dobrze czuć się we własnym towarzystwie, jak i wśród ludzi. Wiedzą, jak zorganizować sobie czas.

Doceń, jeśli ma cechy lidera

Zauważyłaś, że twój jedyny syn lub córka lubi być w centrum zainteresowania? Lubi się popisywać, zwracać na siebie uwagę, ale także świetnie sprawdza się jako gospodarz klasy? Zawsze przewodzi dyskusjom wśród kolegów i nie boi się rozmawiać z dorosłymi? To dobrze. Jeśli widzisz w swym dziecku cechy przywódcze, ciesz się tym.

Psycholodzy uważają, że jedynacy w związku z tym, że przebywają częściej z dorosłymi, są bardziej dojrzali. Ich rozwój przebiega szybciej, operują szerszym zasobem słów i mają więcej wiadomości niż koledzy. Liderzy z reguły są lubiani, a i w przyszłości dobrze odnajdują się na odpowiedzialnych stanowiskach.

Zachęcaj swoje dziecko do aktywności, występów publicznych, bycia w samorządzie szkolnym. Ale jednocześnie ucz kompromisu, brania pod uwagę zdania i uczuć innych oraz sztuki negocjacji. Ćwiczcie w domu, w sklepie, przy okazji różnych zabaw. Jeżeli ty będziesz liczyła się z jego zdaniem, ono będzie robiło to samo.

Naucz przegrywać

Jedynacy często mają problemy z rywalizacją. Poddają się zbyt szybko, gdy coś im nie wychodzi. Jeśli twoje dziecko ma właśnie taki problem, pamiętaj, że ono nie musi być we wszystkim najlepsze. Dostosuj swoje wymagania do jego możliwości i podwyższaj poprzeczkę dosłownie o kilka milimetrów, wtedy stymulujesz jego rozwój bez niepotrzebnego stresu i zniechęcenia.

Stwarzaj okazje do kontaktu z dziećmi

Jeśli twoje dziecko ma problemy z nawiązywaniem kontaktów z rówieśnikami, jest nieśmiałe, postaraj się stwarzać mu okazje do zabaw z dziećmi. Nie rób jednak niczego na siłę, nie zawstydzaj. Niech czuje się bezpieczne i nieponaglane. Wychodź często na plac zabaw, tam mimowolnie dzieci się poznają. Odwiedzaj często rodzinę oraz znajomych, gdzie są dzieci, a wtedy kontakt z rówieśnikami będzie czymś bardziej naturalnym.

Syndrom małego cesarza

"Mamo to jest moje, nie oddam!" - krzyczy twoja córka? Problemy z dzieleniem się mają wszystkie dzieci. Jedynacy muszą się tego po prostu nauczyć, ponieważ w domu nie walczą o zabawki i często mają wszystko, o co poproszą.

Nie spełniaj wszystkich zachcianek

Zwłaszcza tych nieracjonalnych, nawet jeśli cię na nie stać. Kupowanie zabawek za każdym razem, gdy dziecko tego chce, nie jest wychowawcze. Będzie uważało, że mu się wszystko należy. Twój maluch wyrywa innym zabawki? Chce żeby wszystko kręciło się wokół niego? Nie panikuj, że wychowujesz egoistę. Po prostu tłumacz, rozmawiaj, opowiadaj, czytaj książki o dzieleniu się.

Gdy masz starsze dziecko, zaangażuj je w pomoc innym. Może w zbiórkę pieniędzy na dom dziecka, a może weźmiecie udział w Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy? Razem możecie chodzić z puszką po mieście. Dawaj dobry przykład, dziecko uczy się podpatrując rodziców. Pamiętaj, że postawa roszczeniowa nie jest mile widziana ani w szkole, ani w pracy, ani w miłości.

Mów, jak ważny jest drugi człowiek

Po co? By twój jedynak w przyszłości nie był skazany na samotność i brak zrozumienia ze strony rówieśników! Pamiętaj, że nie ma rodzeństwa, które będzie przy nim bez względu na wszystko. Podkreślaj, że to właśnie ludzie, a nie przedmioty mają wartość. Pokazuj przykłady z życia, gdy rodzina traci cały dobytek podczas powodzi i spotyka się z życzliwością innych. O wartościach rozmawiajcie często, to procentuje.

Samodzielny czy bezradny?

Czy jesteś mamą, która wyręcza swoje dziecko we wszystkim? Pomyśl, że nigdy nie zamkniesz go pod kloszem na tyle szczelnie, żeby się nie skaleczył. A im dłużej będziesz "chronić" dziecko, tym później może być trudniej. - Najczęściej popełnianym przez rodziców błędem jest nadopiekuńczość i zbytnia pobłażliwość, bardzo często prowadzące do niesamodzielności dziecka - mówi psycholog Jacek Santorski. Dziecko zawsze trzeba wspierać, ale nigdy wyręczać!

Daj mu trochę przestrzeni

Musisz pozwolić swojemu dziecku przenocować u kolegi, wysłać na kilkudniową wycieczkę szkolną i nie jechać jako opiekun. Drżysz na myśl, że po drodze do szkoły może mu się coś stać? Nie możesz go wszędzie podwozić aż do 18. roku życia. Potem będzie bezradne, zachce, żebyś woziła go także do pracy! Ono musi budować w sobie niezależność.

Pracuj nad swoimi emocjami

Czasami to rodzic bardziej uzależnia się od dziecka, dlatego warto pomyśleć o sobie. Zacznij myśleć o korzyściach, jakie twoje dziecko będzie miało, gdy okażesz mu zaufanie. Z drugiej strony nie możesz też traktować go jak dorosłego. Rodzice jedynaków szybko chcą mieć partnera do rozmowy, mówią, że "tego ci już nie wypada", "nie zachowuj się jak dziecko". A przecież właśnie ono jest dzieckiem!

Jedynaczka i jedynak

Wyobrażasz sobie, że w klasie czy w grupie twojego dziecka na studiach będą sami jedynacy? Jakie to wyzwanie dla nauczycieli! Tylu indywidualistów w jednym miejscu! Według badań psychologicznych, jedynacy mają większe wymagania w stosunku do wykładowców i pracodawców. Po prostu walczą o to, co im się należy i znają swoją wartość.

Gdy masz córkę

Kobiety jedynaczki są bardziej wymagające dla swoich partnerów. Stawiają na partnerstwo i mocno stąpają po ziemi. Widzisz, że twoja córka taka jest? Dostała od ciebie odpowiednią dawkę wsparcia i pochwał, żeby budować swoją samoocenę. Pamiętaj jednak, że jedyna córka czasami staje się królewną, która szuka księcia i chciałby, żeby spełniał jej zachcianki.

Tak przecież postępowali jej rodzice! Była ich oczkiem w głowie. Warto nauczyć córkę, że w związku należy brać, ale także dawać, wymagać, ale również iść na kompromis. Tutaj dużą rolę do odegrania ma również twój mąż, który nie powinien jej idealizować.

Gdy masz syna

Staraj się nie zrobić z niego "synunia mamuni". Nie może stale trzymać się twojej spódnicy. W przyszłości może mieć problemy z założeniem rodziny, z wzięciem odpowiedzialności za siebie i za drugą osobę. Musi mieć przywileje, ale też obowiązki w domu, musi uczyć radzenia sobie w życiu, zaczynając od najprostszych rzeczy, jak samodzielne mycie się, sprzątanie po sobie, itp.

Tekst: Aneta Olkowska

Dowiedz się więcej na temat: jedynak | szczęśliwy jedynak | wychowanie dziecka | dziecko | rodzeństwo

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje