Dlaczego warto czytać dzieciom bajki?

Wspólna lektura to świetny sposób, by wpoić maluchowi ważne zasady, pomóc mu zrozumieć świat i własne emocje oraz rozwinąć jego wyobraźnię, a także pogłębić wzajemną więź. Wystarczy 20 minut czytania dziennie!

Czas spędzony z maluchem na wspólnym czytaniu to jedna z najcenniejszych rzeczy, jakie możesz mu podarować. Jeśli nauczysz smyka czerpać przyjemność z lektury, nie tylko rozwiniesz jego zdolności językowe i wzbogacisz słownictwo, ale wesprzesz też jego rozwój emocjonalny. Sprawdź, dlaczego bajki mogą ci pomóc w wychowaniu maluszka i jak wykorzystać ich ukryty potencjał. 

Pomagają poradzić sobie z różnymi lękami


Reklama

Dzieci nie potrafią mówić wprost o tym, co czują, ale za to świetnie rozumieją metafory. Dlatego psycholodzy coraz częściej wykorzystują bajki w pracy z małymi pacjentami. Maluch może identyfikować się z jedną z bajkowych postaci, przeżywać wraz z nią przygody i oswajać różne emocje, te dobre i te złe. Bajeczka wszystko podaje dziecku w bezpiecznej formie. Historia, której słucha malec, dzieje się nie tu i teraz, ale dawno, dawno temu, za siedmioma górami i siedmioma lasami. A zły wilk może stać się symbolem tego, czego aktualnie boi się dziecko.

W baśniowym świecie malec może utożsamić się z bohaterem i przeżyć coś, co w realnym życiu napawa go lękiem, oraz poznać sposoby wyjścia z trudnej sytuacji. Maluch czuje, że skoro bohater poradził sobie z problemem (czyli pokonał groźnego wilka), to on także może to zrobić. W zależności od tego, czego aktualnie obawia się się malec, warto czytać mu odpowiednią bajkę. Dzieci, które boją się podróży, chętnie słuchają np. "Misia Paddingtona". Tym, które nie chcą spać, może się spodobać "Śpiąca królewna". Lęk przed ciemnością pozwalają maluchom oswoić wszystkie bajki, w których bohaterowie idą przez gęsty las, np. "Czerwony Kapturek" czy "Jaś i Małgosia". 

Rozwijają wyobraźnię i uczą koncentracji


Bajki czytane przez rodziców zdecydowanie bardziej rozwijają wyobraźnię malucha niż te, oglądane w telewizji. Kiedy malec widzi historię na ekranie, jego mózg ma wszystko podane na tacy. Smyk nie wyobraża sobie, jak wyglądał pałac, w którym mieszkała księżniczka, i czy suknia, w której poszła na bal, rzeczywiście była taka piękna... Jeśli natomiast dziecko słyszy bajkę, jej treść inspiruje je do tworzenia w głowie własnych obrazów (nawet jeśli w książeczce pojawiają się ilustracje).

Właśnie dzięki temu maluch rozwija wyobraźnię, ale także uczy się koncentracji na jednej czynności. Oglądając bajkę w telewizji, dziecko widzi zmieniające się obrazy, skupia uwagę na formie (kolorach, efektach specjalnych) przedstawianej historii. W przypadku słuchania bajeczki uwaga dziecka nie jest rozproszona, więc malec koncentruje się na jej treści. 

Wspierają w rozwoju i wychowują


Czytanie dziecku bajek jest świetnym "narzędziem pedagogicznym" dla rodziców. Jeśli chcemy nauczyć czegoś malucha, wpoić mu jakąś zasadę, warto podeprzeć się odpowiednią bajką - wtedy malec lepiej zapamięta to, co chcemy mu przekazać. Tak działa np. "Czerwony Kapturek" (Nie rozmawiaj z obcymi) czy "Pinokio" (Nie kłam). Po przeczytaniu bajki porozmawiajmy o niej z dzieckiem. Możemy zapytać, np. co brzdąc sądzi o jakiejś postaci, jak postąpiłby na jej miejscu, co najbardziej podobało mu się w bajce, a kiedy się przestraszył...

Takie rozmowy mogą być dla rodziców cenną wskazówką mówiącą o tym, co aktualnie niepokoi dziecko albo z czym ma problemy. Przeczytana bajka może być także dobrym pretekstem do rozmaitych zabaw ze smykiem. Maluch może np. narysować głównych bohaterów albo pobawić się z rodzicami w teatrzyk i odegrać przedstawienie oparte na treści bajki.

Pozwalają oswoić nowe, trudne sytuacje


Bajka może być dobrym sposobem na to, by przygotować malucha do stawienia czoła nowej sytuacji, jak np. przeprowadzka, pójście do przedszkola czy pojawienie się rodzeństwa. Warto wówczas sięgnąć po tzw. bajki terapeutyczne, których treści pomagają uporać się dziecku z konkretnym problemem np. "Kamilka ma braciszka" Nancy Delvaux i Aline Petigny (przygotuje malucha na pojawienie się rodzeństwa) albo "Lulaki, Pan Czekoladka i Przedszkolaki" autorstwa Beaty Ostrowickiej (gdy brzdąc ma iść do przedszkola).

Budują więź z rodzicami i poczucie wartości

 Warto uczynić z czytania bajek codzienny, rodzinny rytuał. Możemy czytać maluchowi bajeczki np. zawsze przed pójściem spać. Dziecko na pewno z niecierpliwością będzie oczekiwało tej chwili, bo zacznie kojarzyć ją z bliskością rodziców. Wtulony w ramiona mamy czy taty maluch będzie czuł się bezpieczny i ważny, co wzmocni jego poczucie wartości.

Wspólne chwile spędzone na czytaniu bajki to świetna okazja do budowania bliskiej więzi z dzieckiem i sposób na ukołysanie malucha do snu. Kiedyś na pewno zaprocentują: dziecko, które będzie kojarzyło czytanie z miłym rytuałem, gdy trochę podrośnie, samo także chętnie sięgnie po książkę.

Konsultacja: dr Marcin Florkowski, psycholog z Uniwersytetu Zielonogórskiego. Tekst: Blanka Wolniewicz

3 książki godne polecenia

1. BAJKI KTÓRE LECZĄ (Doris Brett, Wyd. GPW): zbiór specjalnie skonstruowanych opowiadań, pomagających dziecku uporać się z lękami.
2. BAJKI TERAPEUTYCZNE (Maria Molicka, Wyd. Media Rodzina): historie, które ułatwią oswojenie malucha z sytuacjami budzącymi u niego niepokój (np. pobyt w szpitalu).
3. CUDOWNE I POŻYTECZNE (Bruno Bettelheim, Wyd. W.A.B.): to analiza popularnych baśni i ich znaczenia na różnych etapach rozwoju dziecka.


Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje