Zadbaj o mięśnie dna miednicy w ciąży i po porodzie!

- Mięśnie dna miednicy utrzymują odpowiednie napięcie pochwy, dzięki któremu partnerzy podczas stosunku mogą odczuwać się nawzajem - mówi fizjoterapeuta, Michał Koszla. Sprawdź, dlatego jeszcze warto o nie dbać!

Mięśnie dna miednicy to grupa mięśni, które rozciągają się od spodu miednicy - pomiędzy spojeniem łonowym od przodu a kością krzyżową od tyłu. Są one "hamakiem" na którym opierają się narządy wewnętrzne brzucha.

Czym są i czemu służą?


Reklama

Dzięki nim możliwe jest powstrzymywanie moczu, szczególnie świadome powstrzymywanie w sytuacjach "pełnego pęcherza" oraz niedopuszczanie do wycieku podczas nagłego ucisku na pęcherz przez narządy wewnętrzne - podczas na przykład dźwigania, śmiechu, kaszlu. To samo dotyczy utrzymywania gazów i kału.

Druga, nie mniej ważna funkcja, jest związana z jakością życia intymnego zarówno kobiety jak i jej męża, partnera. Po pierwsze - mięśnie te utrzymują odpowiednie napięcie pochwy, dzięki któremu partnerzy mogą odczuwać się nawzajem a po drugie, z fizjologicznego punktu widzenia, orgazm to rytmiczne skurcze tych mięśni.

Kolejnym zadaniem mięśni dna miednicy jest wspomaganie w utrzymaniu organów wewnętrznych (szczególnie pochwy, macicy), nie dopuszczenie do ich obniżenia i wypadania.

Co dzieje się w ciąży i w czasie porodu?

W czasie ciąży mięśnie Kegla służą mamie i dziecku: mocne mięśnie są jak opaska elastyczna wokół szyjki macicy, pomagając jej pozostać zamkniętą do czasu porodu. A podczas porodu  kształtują kanał rodny, a więc ich odpowiednie napięcie oraz możliwość rozciągnięcia wpływa na poród.

A ponieważ dziecko rozwijające się w macicy jest coraz cięższe, więc mięśnie te mają coraz więcej do dźwigania. Na ciało kobiety w okresie ciąży, porodu oraz kilka tygodni po nim oddziałują też hormony, które sprawiają, że mięśnie są bardziej podatne na rozciąganie. Niestety, rozciąganie mięśni dna miednicy - nie tylko w czasie porodu, ale podczas ciąży - prowadzi do ich osłabienia. Dlatego tak ważne jest utrzymanie ich w dobrej formie w czasie ciąży oraz przywracanie ich sprawności po porodzie.

Jakie mogą być konsekwencje osłabienia mięśni dna miednicy dla jakości życia?

Już zapoznanie się z funkcjami mięśni Kegla daje pewien obraz, jakie problemy rodzi ich osłabienie. Może to być nietrzymanie moczu, problemy w sferze intymnej, obniżenie, wypadanie pochwy, macicy, czy też kłopoty z donoszeniem kolejnej ciąży.

Prowadząc fizjoterapię wysłuchałem wielu, często bolesnych zwierzeń kobiet, zarówno po menopauzie jak i młodych, których dotknął problem nietrzymania moczu. Pacjentki czasem rezygnują ze spotkań towarzyskich, wyjazdów rodzinnych czy nawet z pracy. Boją się uprawiać sport, podnosić dziecko czy wnuka. To często wpływa na ich psychikę, na samoocenę.

Jeśli kobietę po porodzie dotyka problem zaburzonego czucia w pochwie (szczególnie - zmniejszone czucie), często tłumaczy to przemęczeniem, obawą o obudzenie się dziecka w sytuacji intymnej, obawą o zajście w kolejną ciążę. Takich przyczyn fizjoterapia nie wyleczy.

Jednak nie można tym zawsze tłumaczyć pogorszenia się jakości życia intymnego. Gorsze odczuwanie współżycia może też wynikać z nadmiernego rozciągnięcia mięśni, z blizny po nacięciu krocza, lub z innych dysfunkcji dna miednicy. To można i warto poddać fizjoterapii. Mam na tym polu dobre doświadczenia i żałuję, że cały czas w Polsce jest tak mało terapeutów zajmujących się dnem miednicy.

Jak samodzielnie można dbać o mięśnie dna miednicy?

Podstawową rzeczą, którą każda kobieta w okresie ciąży i połogu może robić jest profilaktyka. Chodzi tu głównie o unikanie dodatkowego rozciągania mięśni dna miednicy - czyli jak najmniej dźwigania (po porodzie - najlepiej nic oprócz dziecka, przez  minimum 2 a najlepiej 6 tygodni połogu), unikanie zaparć. W ciąży warto przygotować się do porodu, aby przeżyć go aktywnie - przygotowanie rodzącej oraz pozycje wertykalne, szczególnie, jeśli to możliwe, w drugiej fazie porodu, pomagają w uniknięciu urazów krocza.

Kolejną sprawą jest aktywne dbanie o stan mięśni - czyli tak zwane "ćwiczenia Kegla". Często pisze się o nich w prasie, na portalach, ale spora część kobiet źle je wykonuje (napina mięśnie brzucha, pośladki czy przywodziciele ud, zamiast mięśni dna miednicy). Warto więc przetestować poprawność ćwiczeń poprzez umieszczenie 2 palców w pochwie - w czasie napięcia mięśni palce powinny zostać lekko zaciśnięte i wciągnięte. Wykonuje się 2 rodzaje ćwiczeń: 10 napięć jak najdłuższych, dążąc do 10 sekund i 3 serie po 10 napięć jak najszybszych (ale zwracając też uwagę na siłę napięcia). Ćwiczenia te powinno wykonywać się 3 razy dziennie - w różnych pozycjach, przy różnych czynnościach.

Ćwiczenia Kegla w okresie ciąży pozwalają mamom po porodzie "rozpoznać" te mięśnie. A bardzo ważne jest, aby przywracanie ich sprawności rozpocząć od pierwszej doby połogu.  Ćwiczenia wykonywane w pierwszych dniach po porodzie są tylko "śladem napięcia", ale dzięki działaniu hormonów są one bardzo skuteczne. A ćwicząca mama widzi, że z każdym dniem stan mięśni bardzo się poprawia. Watro wejść w nawyk regularnych ćwiczeń Kegla przez cały okres połogu, a nawet dłużej, najlepiej przy każdym karmieniu dziecka.

Lepiej nie bagatelizować...

Gdy minie już połóg, niepokojące są: wyciek nawet kropli moczu podczas wysiłlku, konieczność oddawania moczu częściej, niż co 2 godziny, konieczność oddania moczu w mniej, niż 15 minut od pierwszego odczucia parcia na mocz, problemy ze zdążeniem do toalety, niemożność zatrzymania strumienia moczu. Zauważając nawet jeden z tych objawów, warto przyłożyć się do ćwiczeń Kegla, a jeśli one nie pomagają - poszukać gabinetu terapii dna miednicy.        

Porady udzielił: mgr Michał Koszla - fizjoterapeuta, od 2001 roku specjalizuje się w fizjoterapii uroginekologicznej i położniczej oraz seksuologicznej. Prowadzi w Poznaniu gabinet Kobiecych Terapii, współprowadzi szkołę rodzenia "Dobry Początek", autor programu Atrakcyjna MamaTM wspomagającego powrót do formy od pierwszych dni po porodzie.

W ramach kampanii społecznej "Szczęśliwa mama = szczęśliwe dziecko" w dniach 15/16 września 2012 r. specjaliści udzielać będą przyszłym mamom porad w CHR Lublin Plaza ul. Lipowa 13 w Lublinie.

Można będzie zasięgnąć porady w zakresie przygotowania do porodu, zalet karmienia piersią, pielęgnacji niemowląt i małych dzieci, właściwej diety kobiety w ciąży i mamy karmiącej, tworzenia unikalnej więzi pomiędzy rodzicem a niemowlęciem, wpływu noszenia, przytulania dziecka w chustach na jego rozwój emocjonalny, powracania do formy po porodzie, a także przygotowania wyprawki dla dziecka i wyboru akcesoriów.

Akcja potrwa od 10.00 do 18.00.


Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje