Unikamy seksu, bo po prostu jesteśmy zmęczone

Udany seks wpływa na nasze zdrowie i urodę. Tymczasem aż 32 proc. kobiet i 19 proc. mężczyzn przyznaje się do trudności i problemów seksualnych, wynikających ze... zmęczenia.

Podczas stosunku wydzielają się endorfiny - tzw. hormony szczęścia, seks poprawia kondycję serca i jakość snu, pozwala także spalić zbędne kilogramy. Niestety, jak wskazują najnowsze badania, nie każdy może czerpać korzyści z ars amandi.
Badania profesora Zbigniewa Izdebskiego i Polpharmy "Seksualność Polaków 2011" przeprowadzone w ramach Ogólnopolskiego Programu Zdrowia Seksualnego pokazują, że jedna czwarta kobiet przyznaje się do problemów seksualnych.

Reklama

Wśród najczęściej wymienianych trudności panie wymieniają zbyt małą chęć współżycia w porównaniu z potrzebami partnera (7 proc.) i problem z osiągnięciem orgazmu (7 proc.). Problemy seksualne dotyczą również 31 proc. mężczyzn.

Kobietom szczególnie doskwiera przemęczenie

- Przede wszystkim trzeba zauważyć, że większość respondentów nie sygnalizuje trudności i problemów związanych z życiem seksualnym. Z jednej strony może wynikać to z naturalnych indywidualnych różnic w poziomie popędu seksualnego, z drugiej z bardzo subiektywnych nastawień, znaczenia seksu w życiu (zwłaszcza w zestawieniu z innymi obszarami, np. macierzyństwem, pracą zawodową), stosunkiem do partnera, itd. Myślę, że tych dysproporcji byłoby mniej, gdybyśmy nauczyli się rozmawiać na ten temat i potrafili okazywać miłość w różnych sytuacjach, nie tylko w trakcie współżycia seksualnego - komentuje prof. Zbigniew Izdebski, seksuolog, ekspert Ogólnopolskiego Programu Zdrowia Seksualnego.

Wśród przebadanych Polek i Polaków największy niepokój związany z odbyciem stosunku seksualnego wiąże się ze zmęczeniem (32 proc. kobiet i 19 proc. mężczyzn), a także z obawy przed niechcianą ciążą. Kobiety jednak w większym stopniu obawiają się niechcianej ciąży niż mężczyźni (32 proc. kobiet i 18 proc. mężczyzn).

Praca, dom i dzieci obniżają kobietom popęd

- Wyniki badań dobrze oddają to, co specyficzne w sytuacji życiowej kobiet (szczególnie matek) i mężczyzn oraz ujawniają charakterystyczne dla nich obawy. Kobiety nadal bardziej niż mężczyźni są obciążone obowiązkami, zwłaszcza domowymi - mają prawo częściej deklarować przemęczenie. To one także częściej obawiają się nieplanowanej ciąży.

- Zapewne współudział ich partnerów w realizacji obowiązków domowych i wzięcie przez nich współodpowiedzialności za antykoncepcję sprawiłyby, że poziom tych obaw byłby niższy - zauważa prof. Izdebski.


Kobiety nie czerpią radości z seksu bo czyją się nieatrakcyjne

Mężczyźni bardziej niż kobiety zwracają uwagę na fakt, że mogą nie sprawdzić się w seksie (12 proc. mężczyzn i 7 proc. kobiet), natomiast wśród kobiet większy niepokój budzi obawa, że ich ciało nie jest atrakcyjne.

- Propagowany w mediach wzorzec idealnego ciała może wpływać na postrzeganie naszej fizyczności jako mało atrakcyjnej, nie mogącej pociągać seksualnie naszego partnera. Im respondenci są starsi, tym częściej odzywają się też: specyficzna dla kobiet obawa o to, że ich ciało nie jest już tak atrakcyjne i specyficzna dla mężczyzn troska o to, że mogą nie sprawdzić się w seksie. Miłość partnera (partnerki) może przezwyciężyć te obawy i sprawić, że seks będzie bardziej "szczęściodajny". A jak wiadomo - człowiek zakochany, szczęśliwy jest postrzegany tak, jakby był atrakcyjniejszy"- puentuje Zbigniew Izdebski.

Dowiedz się więcej na temat: seks | zmęczenie | obowiązki domowe | mężczyźni | kobieta | popęd seksualny | orgazm

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje