Depresja poporodowa

Oprócz wielkiej radości, narodziny dziecka niosą ze sobą także bardzo dużo stresu. Odczuwany stres jest jedną, chociaż nie jedyną, przyczyną wystąpienia tzw. depresji poporodowej.

Jak przebiega choroba?

Okres ciąży to czas szczególny zarówno dla matki, ojca, jak i wszystkich bliskich przyszłych rodziców. Przez dziewięć miesięcy rodzina przygotowuje się na narodziny nowego członka rodziny. W końcu nastaje jednak kres oczekiwania i nadchodzi dzień przyjścia na świat dziecka. Jest to wydarzenie, które diametralnie zmienia życie matki i ojca.

Reklama

Oprócz wielkiej radości, narodziny dziecka niosą ze sobą także bardzo dużo stresu. Odczuwany stres jest jedną, chociaż nie jedyną, przyczyną wystąpienia tzw. depresji poporodowej. Jest to zjawisko nierzadkie, gdyż według niektórych źródeł dotyka do 20% kobiet, które urodziły dziecko.

Mimo powszechności depresji poporodowej absolutnie nie należy jej lekceważyć. Podejrzenie depresji poporodowej powinno prowadzić do spotkania z lekarzem psychiatrą, który oprócz wywiadu i zebrania informacji o aktualnym stanie klientki, może zastosować także Edynburską Skalę Depresji Poporodowej, rozwiązywaną samodzielnie przez kobietę.

Skala dotyczy samopoczucia z ostatnich siedmiu dni, a wynik od 13 punktów wzwyż wskazuje na depresję poporodową. Znaczne obniżenie nastroju, niechęć do zajmowania się dzieckiem, apatia, spowolnienie psychoruchowe, niepohamowany płacz to tylko niektóre z objawów depresji poporodowej.

Przyczyny i objawy

Podobnie, jak w przypadku wszystkich zaburzeń psychicznych, nie można wskazać jednej, prawidłowej etiologii dla wszystkich przypadków. Na pewno dużą rolę odgrywają czynniki biochemiczne, ale także społeczne i osobowościowe. Burza hormonów, jaka dokonuje się w czasie ciąży, a potem po urodzeniu dziecka, ma duży wpływ na samopoczucie matki.

Dlatego też włącza się do leczenia farmakoterapię. Leki wpływają na funkcję neurotransmiterów, jednak często nie wystarczają, co wskazuje z kolei na etiologię pozabiologiczną.

Przyczyny psychiczne dotyczą pewnych właściwości jednostki, które mogą sprzyjać rozwijaniu się depresji poporodowej. Kobiety depresyjne, już przed ciążą, są w grupie ryzyka. Wystąpienie w przeszłości epizodów depresyjnych lub depresyjna osobowość zazwyczaj wiążą się z określonym sposobem przeżywania rzeczywistości i jej spostrzegania.

Osoby te częściej doświadczają poczucia winy, przypisują sobie winę za własne niepowodzenia. Mają niskie poczucie własnej wartości, w związku z tym nie wierzą w możliwość osiągnięcia sukcesu, deprecjonują dokonane już osiągnięcia. Są też bardziej skryte, mają mniejsze zaufanie do ludzi. Głęboki smutek w ciężkiej depresji uniemożliwia prawidłowe funkcjonowanie społeczne.

Osoby w depresji izolują się od otoczenia, któremu też ciężko znieść apatię i zniechęcenie ich bliskich. Niewiara we własne siły napędza błędne koło. Człowiek podejmuje coraz mniej inicjatyw, w związku z tym rozpoczyna się rzeczywiste pasmo utrat - od utraty pracy do utraty bliskich osób. Osoby z depresją mało efektywnie radzą sobie ze stresem, mają obniżoną zdolność znoszenia frustracji. Różne szkoły psychoterapeutyczne wskazują na rozmaite przyczyny skłonności do depresji.

Ważne niewątpliwie wydają się relacje z rodzicami. Niezrozumienie z ich strony, konflikty, brak akceptacji, nadmierna surowość wychowania lub odwrotnie - nadmierna pobłażliwość, jeżeli nie są bezpośrednim źródłem depresyjności, to na pewno przyczyniają się do jej wystąpienia. Sytuacja psychologiczna ma więc niewątpliwy wpływ na rozwój depresji poporodowej.

Dodatkowymi bodźcami wyzwalającymi stają się żywe konflikty z matką, kryzysowe wydarzenia w okresie ciąży lub porodu (jak np. śmierć kogoś bliskiego), lub problemy w utrzymaniu czy porodem przy poprzednich ciążach.

Czynniki społeczne wiążą się przede wszystkim z brakiem wsparcia ze strony bliskich oraz ciężką sytuacją materialną. Istotna wydaje się obecność partnera. Oczywiście liczą się okoliczności, czyli jak doszło do samotnego macierzyństwa. Szczególnie trudna wydaje się sytuacja ciąży nieplanowanej przy braku stałego partnera oraz młody wiek matki.

Wszystko jednak zależy od reakcji rodziny i wsparcia, jakie daje rodzina i przyjaciele. Kobieta w ciąży pozostawiona bez opieki nie tylko materialnej, ale także emocjonalnej, jest bardziej narażona na stres, a to z kolei może się negatywnie odbijać na jej zdrowiu psychicznym i fizycznym.

Dla każdego człowieka sieć wsparcia społecznego jest silnym źródłem utrzymania psychicznej równowagi, a izolacja nie sprzyja dobremu samopoczuciu. Czysto materialne kwestie - jak posiadanie pracy, zarobki, stałe miejsce zamieszkania - również mają wpływ na ciążę i nastrój matki po porodzie. Znów stres związany z realnymi trudnościami np. finansowymi, w powiązaniu ze stresem naturalnie towarzyszącym ciąży, może intensyfikować emocje, szczególnie te negatywne.

Niezależnie od tego, które z wyżej wymienionych przyczyn są w danym przypadku trafne, objawy depresji poporodowej są podobne i właściwie takie same, jak w innych rodzajach depresji.Objawy depresji są na tyle silne, że łatwo je rozpoznać i rozpocząć leczenie jeszcze we wstępnym stadium choroby.

Depresja poporodowa rozwija się nawet od trzech do dwunastu miesięcy po porodzie i trwa do około roku, choć czas ten może oczywiście ulec wydłużeniu lub skróceniu. Najbardziej charakterystycznym objawem jest spadek nastroju. Smutek, poczucie winy, rozdrażnienie, żal, ale także irytacja to typowe emocje doświadczane w depresji. Kobieta ma poczucie, że nie radzi sobie z dzieckiem, że nie jest dobrą matką. Traci zainteresowanie maluchem, który wzbudza w niej mieszane uczucia - od rozdrażnienia, przez gniew do wyrzutów sumienia.

Spadek aktywności przejawia się nie tylko w relacji z dzieckiem, ale także z mężem i innymi bliskimi oraz przyjaciółmi. W depresji poporodowej matka coraz rzadziej wychodzi z domu, zaniedbuje swój wygląd. Częste są niepohamowane ataki płaczu i niechęć do kontaktów z innymi. Osoba taka postrzegana jest jako pozbawiona radości, nieszczęśliwa, niezwykle przygnębiona.

Objawom emocjonalnym towarzyszyć wiele objawów somatycznych. Kobieta cierpiąca na depresję poporodową może się skarżyć na wszelkiego rodzaju zaburzenia snu, które owocują sennością, choć poczucie zmęczenia może też występować przy prawidłowej ilości i jakości snu. Zauważalne są zmiany wagi - albo spadek, albo wzrost masy ciała. Pojawiają się dolegliwości bólowe (brzuch), migreny, które mogą być interpretowane psychosomatycznie, jako krzyk o pomoc. Obserwuje się także spadek libido i chęci na seks.

Również myślenie ulega zniekształceniu w depresji poporodowej. Poznawcze teorie psychoterapii mówią o tzw. triadzie depresyjnej, czyli myśleniu negatywnym o sobie, o świecie i o przyszłości. Matki w depresji oceniają siebie i swoje umiejętności bardzo nisko, spostrzegają siebie jako "złe" matki, żony, kobiety. Świat i inni jawią się jako niesprawiedliwi, okrutni i znacznie potężniejsi niż one same. Dominuje więc poczucie beznadziejności i bezsilności. Przyszłość jest albo niewiadoma, albo maluje się w czarnych barwach. Zdarzają się myśli samobójcze.

Stan depresji poporodowej jest rozpoznawalny, gdyż nie jest to jednodniowe obniżenie nastroju, lecz stan przedłużony, bardzo wyraźnie odbijający się na życiu i funkcjonowaniu całej rodziny. Należy pamiętać, że do 72 godzin po porodzie, matka może nie chcieć widzieć dziecka lub zajmować się noworodkiem, może być przygnębiona i apatyczna, lecz nie są to powody do niepokoju.

Takie rozregulowanie emocjonalne jest naturalne, występuje u bardzo wielu kobiet po porodzie i co najważniejsze - mija. Natomiast depresja poporodowa rozwija się się niekiedy później, ale trwa dłużej, a i spektrum objawowe jest o wiele szersze.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje