Co każdy tata powinien wiedzieć o ciąży i porodzie

Jak nigdy wcześniej przydałoby ci się teraz wsparcie ukochanego. Dostaniesz je, jeśli uświadomisz partnerowi, czego ci potrzeba.

Odkąd twój partner dowiedział się, że zostanie tatą, sam z własnej woli czyta książki dotyczące ciąży, ogląda Supernianię, a ostatnio kupił nawet olejek do masażu twoich opuchniętych stóp? Masz szczęście! Ale odsetek tak zaangażowanych tatusiów jest niewielki.

Reklama

Jeśli nie ma w tej grupie twojego partnera, nie oznacza to jednak, że powinnaś zwolnić go z pomocy na kolejnych 9 miesięcy. Przeciwnie. Jego wsparcie jest niezbędne. - Aby mężczyzna wiedział, co powinien robić, przygotuj go na zmiany, jakie nadejdą. Namów go też, aby porozmawiał z ojcami, którzy etap ciąży i porodu mają już za sobą - radzi Barbara Jaworska, położna.

Wyjaśnij, co to zna czy, że hormony szaleją

Będziesz wracać z pracy i natychmiast kłaść się spać. Przypalać albo przesalać obiad, mieć ochotę rzucać talerzami, nagle wybuchać śmiechem, by kilka minut później zalać się łzami. Nie będziesz sobą, bo... zaczną rządzić tobą hormony.

- One sprawują nad kobietą w ciąży władzę absolutną. Zapewniają dziecku najlepsze warunki do rozwoju, ale ich ubocznym skutkiem są humory przyszłej mamy, zmęczenie, kłopoty z koncentracją oraz czasem nie najlepszy wygląd - tłumaczy Barbara Jaworska.

Wśród tych hormonów jest gonadotropina, która odpowiada za mdłości i progesteron, którego poziom wzrasta, przez co na twoim ciele mogą pojawić się wypryski trądzikowe, a włosy zaczną szybciej się przetłuszczać. Przez estrogen (oddziaływuje na fazę snu głębokiego) możesz wiercić się w łóżku i mieć problemy ze spaniem.

Doświadczeni ojcowie radzą:

Nie bierz sobie do serca przykrości, jakie usłyszysz od kobiety w ciąży. Każe ci zejść z oczu? To zejdź. Zapewniaj ją jak najczęściej, że może na tobie polegać i że ją kochasz. W żadnym wypadku nie krytykuj jej wyglądu!

Uspokój partnera, że ciąża to nie choroba

Już na początku ciąży wytłumacz mu, jakie zmiany będą zachodziły w twoim organizmie, co ci wolno, czego powinnaś unikać. Zaznacz, że bezczynne siedzenie w domu to... raj dla twojej burzy hormonów, która szybko odbije się na spokoju was obojga. Porozmawiajcie też o seksie. Lęk przed uszkodzeniem płodu powstrzymuje niejednego partnera przed zbliżeniami. - Jeśli ciąża przebiega prawidłowo, współżycie nie spowoduje żadnych komplikacji.

Dlatego nie ma powodu, by rezygnować z seksu. Warto wiedzieć, że u kobiety libido wzrasta w drugim trymestrze ciąży. Natomiast na jej początku oraz w trzecim trymestrze może ulec obniżeniu - tłumaczy Barbara Jaworska.

Doświadczeni ojcowie radzą: Rozmawiaj z partnerką o swoich lękach. Dobrym pomysłem są wspólne wizyty u lekarza. Warto też chodzić razem do szkoły rodzenia, gdzie specjaliści odpowiedzą na wszystkie pytania.

Przygotuj go do porodu

Powiedz mężowi szczerze, że poród to nie tylko cudowna chwila, w której przychodzi na świat owoc waszej miłości, ale też krew, pot i łzy. Dzięki takiej informacji będzie mógł świadomie podjąć decyzję, czy na pewno chce uczestniczyć w tym wydarzeniu i da radę być dla ciebie wsparciem. - Kobieta może krzyczeć, przeklinać, a nawet wypróżnić się podczas parcia.

To żaden wstyd, tylko porodowa fizjologia, ale lepiej żeby mężczyzna zdawał sobie z tego sprawę - radzi położna. Warto też uprzedzić partnera, że dziecko tuż po porodzie nie będzie ślicznym, różowym bobaskiem jak na filmach.

- Maluszek może mieć np. stożkowatą główkę, krwiaki, obrzęknięte powieki, czerwoną skórę i wcale nie oznacza to, że coś z nim jest nie tak. To po prostu efekt przebijania się przez wąski kanał rodny - wyjaśnia Barbara Jaworska.

Doświadczeni ojcowie radzą: Porozmawiaj z położną, jak pomóc żonie. Niech pokaże ci, w jaki sposób masuje się plecy rodzącej, jak liczy się skurcze. W czasie porodu dodawaj żonie otuchy: trzymaj ją za rękę i zapewniaj, że jest bardzo dzielna i że razem na pewno dacie radę urodzić wasze maleństwo!

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje