Odzyskaj figurę po ciąży

Przedstawiamy 10 kroków, dzięki którym pozbędziesz się zbędnych kilogramów i zyskasz supersylwetkę.

Większość świeżo upieczonych mam ma do zrzucenia co najmniej kilka kilogramów i... bardzo chce się ich pozbyć. Ważne, by robić to mądrze. - Nie wolno stosować żadnych restrykcyjnych diet - mówi dr n. med. Anna Lewitt, trener żywienia.

Reklama

Diety 1500 kalorii, kopenhaska lub jednoskładnikowa (np. owocowa czy ryżowa) na pewno nie nadają się dla mamy karmiącej piersią.

- Trzeba stosować taką dietę, która pozwoli nam zrzucać zbędne kilogramy, ale jednocześnie dostarczy wszystkich niezbędnych składników odżywczych, nie osłabi organizmu i nie zaburzy laktacji - wyjaśnia dr Lewitt.

Wspólnie z naszym ekspertem stworzyliśmy program 10 kroków dla karmiącej mamy, który pomoże ci szybko odzyskać upragnioną sylwetkę. Do dzieła!

1. Jedz od 5 do 7 posiłków dziennie

Najlepiej, abyś jadła co 2 godziny. Podziel śniadanie na dwie części. Jedną porcję zjedz po przebudzeniu, drugą 2 godziny później. To samo zrób z obiadem. Najpierw zjedz zupę, a za jakiś czas drugie danie.

Nie zapominaj o drugim śniadaniu i podwieczorku. Kolację również podziel na dwie części. Ostatni posiłek zjedz 2-3 godziny przed snem (odstęp czterogodzinny jest już zbyt długi).

- Jedząc często, nie dopuszczamy do nadmiernego spadku ilości cukru we krwi i nie odczuwamy pokusy, by sięgać po tuczące przekąski.

Poza tym niewielkie odstępy między posiłkami przyspieszają przemianę materii - mówi dr Lewitt.

2. Przyzwyczaj się do zjadania małych porcji

To trudne, ale po kilku tygodniach stosowania tej zasady sama odczujesz, że nie masz ochoty na większe ilości jedzenia.

Aby sobie pomóc, serwuj dania na niewielkich talerzykach - wtedy nawet mała porcja wyda ci się większa, niż jest w rzeczywistości.

Pamiętaj, by jeść powoli, delektując się każdym kęsem i skupiając się na doznaniach smakowych. Pamiętaj, aby kończyć posiłek w chwili, gdy przestajesz być głodna, a nie gdy czujesz się bardzo najedzona.

3. Zmniejsz ilość tłuszczu zwierzęcego

Staraj się używać oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia (ale nigdy na niej nie smaż!) i olejów roślinnych (np. rzepakowego bezerukowego, lnianego).

Ilość tłuszczów roślinnych nie może jednak przekroczyć 4-6 łyżek dziennie (to dlatego, że oprócz tłuszczu zewnętrznego, mamy tłuszcz ukryty, który znajduje się np. w rybach, jajkach oraz zbożach). Oliwa z oliwek czy olej lniany bogate są w witaminy i nienasycone kwasy tłuszczowe typu omega-3, które korzystnie wpływają na układ nerwowy, mają działanie antydepresyjne, a także wspomagają i przyspieszają spalanie tkanki tłuszczowej.

Olejami i oliwą zastępuj smalec i śmietanę. Dodawaj je do sałatek, sosów i mięsnych marynat.

Dowiedz się więcej na temat: przekąski | woda | uczucie | posiłek | błonnik | wody

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje