Mieli dość mieszkania z 30-letnim synem

30-letni Michael Rotondo musi natychmiast opuścić dom swoich rodziców. Taki wyrok wydał sąd w Nowym Jorku. Zdesperowani rodzice od kilku miesięcy próbowali przekonać syna, że powinien zacząć żyć na własny rachunek.

Rodzice 30-latka - Christina i Mark Rotondo - w lutym zaczęli namawiać syna, by wyprowadził się z ich mieszkania. Zostawili mu nawet 5 notatek, w którym uzasadniali, dlaczego powinien mieć swoje własne mieszkanie.

Reklama

Po rozmowie z Twoją matką, zdecydowaliśmy, że natychmiast musisz się wyprowadzić. Masz na to 14 dni. Nie będzie ci wolno wrócić. Podejmiemy wszelkie możliwe kroki, by tak się stało- napisali rodzice w pierwszej wiadomości do syna. 30-latek zignorował jednak ten przekaz.

Rodzice postawili kolejne ultimatum. Tym razem czas wyprowadzki wydłużył się - do 30 dni. Gdy i to nie przyniosło skutku, małżeństwo zaoferowało potomkowi 1,1 tys. dolarów na wyprowadzkę. 

Rodzice zrobili także listę, w której radzili 30-latkowi, co ma zrobić, by było go stać na własne mieszkanie. Wśród tych porad była m.in. sprzedaż cennych rzeczy, takich np. sprzęt audio. Radzili synowi, by w końcu zaczął szukać pracy - mimo że jego doświadczenie zawodowe jest minimalne. Matka była też chętna pomóc mu w poszukiwaniach mieszkania. To także nie przekonało mężczyzny do przeprowadzki.

Ostatecznie zdesperowani rodzice zdecydowali, że zwrócą się o pomoc do sądu. Wyrok jest korzystny dla nich - syn ma się natychmiast wyprowadzić. Po ogłoszeniu tej decyzji 30-latek nie krył rozczarowania. Twierdził, że powinien dostać co najmniej 30 dni na znalezienie nowego lokum.

CNN

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje