Jak ona to robi?

Czasami zastanawiamy się, jak niektórym kobietom udaje się pogodzić obowiązki z realizacją planów osobistych. Okazuje się, że jest na to bardzo prosty sposób.

W Karolinie coś się przelało. Zmęczona opadła na krzesło. Takie dni, gdy w pracy projekt gonił projekt powodowały, że nie była w stanie ogarnąć tego wszystkiego, co było poza biurem, a co należało do jej obowiązków. Rano niewyspana po czterech godzinach snu (czas w pracy w gorących okresach to za mało na domknięcie wszystkiego do końca) przygotowywała obiad, robiła Martusi śniadanie, mężowi kanapki do pracy, pomagała ubrać się córeczce i biegiem pędziła z nią do przedszkola. 

Reklama

Do pracy wpadała zziajana, a po ośmiu intensywnych godzinach w biurze czekał ją kolejny maraton - przedszkole, sklep, dom. Po przekroczeniu progu domu ledwie żyła, a musiała mieć siły, by .... W domu czekał drugi etat, a mąż uśmiechając się słodko, informował, że po obiedzie umówił się z kolegami na basen. Karolina miała już tego dość. Basen, tenis, dobra książka, gry komputerowe. Wymieniać można długo. A ona... Sama z tym wszystkim. 

Tym razem postawiła na swoim. Ze złością w głosie oznajmiła mężowi, że wychodzi. Postanowiła spotykać się z Ewą. Ewa była dla niej mistrzynią organizacji. Zadbana, uśmiechnięta, wzorowa żona i mama czwórki dzieci. Jak ona to robi? 

To, co usłyszała od Ewy było proste. Niezwykle proste, ale... Ona tych zasad nie znała i przez to komunikacja z mężem była utrudniona. Przez to miała wieczne pretensje, była przemęczona, bo ciężar domowych obowiązków spadał tylko na jej barki. A tak niewiele trzeba... 

Oto pięć zasad, o których należy pamiętać w komunikacji z partnerem:

1. Wybierz odpowiedni czas. Nie proś o coś, co za chwilę ma zamiar zrobić, bo będzie miał wrażenie, że nim rządzisz. Nie proś również w momencie, gdy jest czymś pochłonięty, np. ogląda mecz.

2. Unikaj domagania się. Proś, a nie żądaj. Domaganie się jest przez mężczyzn źle odbierane, nawet wówczas, gdy upiększymy je cudownymi słowami.

3. Bądź zwięzła. Konkretnie powiedz o co Ci chodzi, bez tłumaczenia powodów. Kiedy prosimy o coś mężczyznę, nie musimy go przekonywać. Im dłuższa lista powodów, dlaczego ma np. nam pomóc, tym odbiór będzie gorszy, mężczyzna poczuje się zmanipulowany.

4. Mów wprost o co Ci chodzi bez owijania w bawełnę. Mężczyzna nie zawsze domyśli się o co tobie chodzi.

5. Używaj odpowiednich słów. Nie pytaj partnera, czy mógłby coś zrobić, np. czy mógłby odebrać dziecko z przedszkola. Zamień to pytanie na prośbę: "Proszę, odbierz Martusię z przedszkola."

Na podstawie książki Johna Gray "Mężczyźni są z Marsa, kobiety z Wenus", Wyd. Zysk i Spółka, 1996

Dla Interia.pl: autorki bloga PsychologiaPrzyKawie.pl

Dowiedz się więcej na temat: psychologia

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje