Co zrobić, by chciało się chcieć?

​Poznanie drugiego człowieka to duża umiejętność, poparta latami doświadczeń nabytych podczas diagnozowania setek osób. Ale równie ważne są narzędzia. O nie jestem zawsze pytana przez ludzi, którzy szukają instrukcji, chcą wiedzieć jak postępować, niemalże krok po kroku, aby zmotywować dziecko do nauki, męża do rzucenia palenia, chłopaka do wspólnego wyjazdu na wakacje, pracownika do efektywniejszej pracy.

I muszę przyznać, że ostatnio zostałam mile zaskoczona. Otrzymałam w prezencie książkę wydaną przez Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne "Motywacja. Metoda sześciu kroków", której autorem jest Michael Pantalon. Zawarta jest w niej niejako instrukcja obsługi - schemat rozmowy, który możemy wykorzystywać na różnych gruntach. Zarówno zawodowym, jak i prywatnym. W relacjach z partnerem biznesowym, podwładnym, chłopakiem, żoną czy dzieckiem. Może być wykorzystana zarówno wówczas, gdy nie umiemy namówić męża do wyjazdu pod namiot, bo przyzwyczajony jest do łazienki i wygodnego łóżka, ale i w stosunku do pracownika, który ma problem z punktualnym przychodzeniem do pracy, jak i do krnąbrnego i zbuntowanego nastolatka, który nie chce się uczyć.

Reklama

Przechodząc do konkretów - metoda, jak sama nazwa wskazuje, opiera się na sześciu krokach. Autor uważa, że jest to sposób, który "pomaga ludziom nie poprzez pokazywanie im, dlaczego powinni dokonać zmiany, lecz dlaczego mogliby chcieć coś zmienić". Ciekawe, prawda?

Metoda Motywacji Błyskawicznej przebiega według następujących kroków:

1. Dlaczego mógłbyś dokonać zmiany? Na przykład żona pyta męża, dlaczego zmieniłby pracę, wiedząc, że on takiej myśli nawet nie dopuszcza. Oczywiście tłumaczy, że jest to pytanie czysto hipotetyczne. Chce znać jedynie powód takiej hipotetycznej decyzji. W tym miejscu najprawdopodobniej padnie odpowiedź męża, że mogłoby się to stać, gdyby stracił pracę, której kurczowo się trzyma, pomimo, iż jest dla niego frustrująca. Czyli uzasadnia, że zrobiłby to jedynie ze względu na czynniki od niego niezależne. Ale zauważcie, co jest istotne - mąż zaczyna skupiać się na zmianie, a nie na negowaniu jej.

2. W jakim stopniu jesteś gotowy na zmianę? Oceń na skali od 1 do 10, gdzie 1 oznacza całkowitą niegotowość, a 10 - całkowita gotowość.

3. Dlaczego nie wybrałeś mniejszej liczby? Gdy osoba motywowana wybrała 1, spytaj: Co byłoby potrzebne, aby 1 zmieniło się w 2? Skoro np. mąż wskazał 2, to żona dopytuje, dlaczego nie jest mniej chętny do zmiany pracy. Mógł przecież wybrać 1. Oczywiście mąż będzie najprawdopodobniej tłumaczył, że 2 oznacza mało, ale ona nadal pokazuje, że jednak coś kierowało wyborem dwójki, a nie jedynki. I w tym momencie żona sprawia, że mąż zaczyna zastanowić się nad uzasadnieniem swojej decyzji i chcąc uzasadnić swój wybór szuka jakichkolwiek pozytywów zmiany pracy. Ale cały czas asekuruje się, mówiąc, iż jest to zmiana spowodowana zwolnieniem, a nie wyborem własnym. Natomiast celem żony jako osoby motywującej będzie zmiana mówienia o zmianie w kategoriach wpływu czynników zewnętrznych, na przejście na pragnienia danej osoby.

4. Wyobraź sobie, że nastąpiła zmiana - jakie byłby jej pozytywne skutki? W tym momencie celem osoby motywującej jest spowodowanie, aby druga osoba zaczęła myśleć w kategorii własnych pragnień, a nie pragnień osoby, której chce zrobić przyjemność, czy swojej sytuacji bez wyjścia. W tym momencie osoba, którą chcemy zmotywować uzasadnia swój wybór. Mąż zaczyna zastanawiać się, co zyskałby zmieniając pracę, ale na tym etapie mówi jeszcze w kategoriach, które nie są jego osobistym dobrem, np. "Ty ciągle motywujesz mnie do zmiany pracy, to byłabyś zadowolona".

5. Dlaczego te skutki są dla Ciebie ważne? Na tym etapie warto naciskać, aż rozmówca dotrze do tego, co dla niego osobiście ważne. Być może mąż w końcu powie, że ostatnio tyle mówi się o rozwoju, o wychodzeniu ze strefy komfortu, to może to byłaby dla niego szansa. Może poznałby nowych ludzi itp.

6. Jaki jest następny krok, jeśli takowy istnieje? O tym, Kochani i o wielu ciekawych prawdach związanych z motywacją dowiecie się z lektury, którą Wam gorąco polecam.

Moim zdaniem Motywacja Błyskawiczna jest efektywną techniką, która działa prawie natychmiastowo. Przechodzi się w niej szybko od oporu do zaangażowania. Jak pisze Pantalon "metoda ta sprawia, że ludzie podejmują działania zachęceni do odnalezienia w sobie powodów do działania." Po przeczytaniu książki, w której można znaleźć wiele cennych wskazówek do pracy z ludźmi, ale i do pracy nad samym sobą, doszłam do wniosku, iż metoda Motywacji Błyskawicznej będzie jednym z narzędzi, które chętnie będę wykorzystywała w mojej pracy, w której motywuję ludzi do zmian, do podążania naprzód, do poszukiwania lepszego i szczęśliwego życia. Ale zanim wprowadzę je do mojego arsenału, przetestuję ją na sobie i zobaczymy, jak będę dzięki niej umiała siebie zmotywować do wielu działań.

Inspiracja: Michael Pantalon. Motywacja. Metoda Sześciu Kroków. Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, 2017

Dla Interia.pl: autorki bloga PsychologiaPrzyKawie.pl

Dowiedz się więcej na temat: psychologia

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje