​Interaktywny pies dla twojego dziecka

Twoje dziecko najbardziej na świecie marzy o tym, żeby znaleźć pod choinką małego pieska, a ty nie wyobrażasz sobie zwierzęcia w domu? Oto rozwiązanie, które pozwoli spełnić fantazję pociechy, a tobie oszczędzi kilku siwych włosów. Niedawno mieliśmy okazję zapoznać się z uroczym szczeniaczkiem. Nasz nowy czworonożny przyjaciel jest słodkim i rozbrajająco nieporadnym dalmatyńczykiem. Pewnie nie wyróżniałby się niczym od innych psiaków w okolicy, gdyby nie to, że jest... robotem.

To maleństwo bardzo dużo potrafi

Zoomer to zwierzak interaktywny, przypominający - na ile to tylko możliwe - żywe stworzenie. Jak na szczeniaczka przystało, z początku jest niezdarny, woli się bawić niż wykonywać polecenia właściciela, ale szybko się uczy i przyswaja kolejne komendy.

Reklama

Lista poleceń, których możemy nauczyć tego psiaka jest imponująca. Zaczynając od typowych komend, takich jak siad, waruj, daj łapę czy daj głos, po bardziej wyszukane jak turlaj się, bawmy się, idź spać czy broń mnie.

Interaktywny zwierzak może również okazywać czułość, o ile my zapewnimy go o swoim uczuciu. Łącznie nasz psiak może przyswoić nawet 50 poleceń, czyli zapewne więcej niż wiele psów z krwi i kości.

Ale wcale nie zamierzamy w tym miejscu pisać o wyższości Zoomera nad prawdziwymi psiakami. Wręcz przeciwnie. Nasz interaktywny zwierzak może służyć jako idealny poligon do nauki opieki nad rzeczywistym czworonogiem.

Zoomer uczy odpowiedzialności

Posiadanie psa to w końcu nie tylko chwile spędzane na przyjemnej zabawie, ale też obowiązki. Obok instrukcji obsługi dalmatyńczyka znajdziemy certyfikat adopcyjny. I już wtedy będziemy mogli zacząć wyjaśniać dziecku, że czekają go również obowiązki.

Nie posłucha i nie będzie regularnie pracować nad wychowaniem Zoomera? To psiak zapomni o wyuczonych wcześniej sztuczkach. Nie ukrywamy, że ten wątek edukacyjny jest jedną z większych zalet tej niecodziennej interaktywnej zabawki.

Psiak może się uczyć poleceń i płynnie i bezpiecznie poruszać po pomieszczeniu za sprawą czujników dźwięku i wykrywania ruchów. Jest wyposażony w pięć silników, które sprawiają, że przemieszcza się pewnie i imituje psie odruchy.

Zabawka nie tylko dla najmłodszych

Uwagę zwracają również oczy Zoomera. Diody zmieniają się w zależności od nastroju dalmatyńczyka,  czasem okazując radość, a czasem nieśmiałość i inne emocje. Kiedy jest szczęśliwy i dobrze mu z  dzieckiem, w oczach pojawiają mu się serduszka.

Wielki plus za ładowanie. Psiaka "karmimy" używając kabla USB, dzięki czemu jest zwrotny, lekki i nie wymaga posiadania w domu solidnego zapasu baterii.

Zabawka jest przeznaczona dla dzieci pięcioletnich i starszych. Mamy nieodparte wrażenie, że równie mocno ucieszy także dorosłych domowników. 

Dowiedz się więcej na temat: robot | szczeniak

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje