Wrodzone talenty

Każdy maluszek rodzi się wyposażony w niezwykle ważne pierwotne odruchy, które są darem od Matki Natury. Czemu służą?

Choć wydaje ci się, że twój nowo narodzony skarb jest całkiem bezbronny, możesz z łatwością się przekonać, że sporo już potrafi!

Reklama

Każdy urodzony w terminie noworodek umie m.in. mrugać, ssać, przełykać, chwytać i reagować na hałasy.

Wszystkie reakcje zawdzięcza tzw. odruchom pierwotnym, z którymi przyszedł na świat. Umiejętności te pomagają mu przetrwać początkowy okres w nowym, nieznanym otoczeniu - poza bezpiecznym łonem matki.

Większość odruchów jest potrzebnych tylko w pierwszych miesiącach życia, a potem zanika. Inne, jak np. mrużenie oczu przy jaskrawym świetle, pozostają na całe życie. Te wrodzone umiejętności wiele mówią o rozwoju dziecka - pozwalają lekarzom na kontrolowanie prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego maluszka.

Dlatego pediatrzy badają odruchy w kilka godzin po narodzinach oraz sprawdzają je także podczas kolejnych rutynowych wizyt w przychodni.

Ty sama również możesz sprawdzić, czy twoje dziecko posiada określone umiejętności - pamiętaj jednak, aby traktować to raczej jako pieszczotę lub zabawę - noworodki są bardzo wrażliwe i szybko się męczą, dlatego kontrolując naturalne odruchy maluszka, powinnaś wykazać się matczyną delikatnością.

Zwija się w kłębuszek

Ponieważ noworodek większą część doby przesypia, podczas snu przyjmuje pozycję podobną do tej, w jakiej przed narodzinami przebywał w twoim brzuszku.

Jego rączki nadal są przywiedzione do tułowia, zgięte i uniesione w kierunku twarzy, a nóżki podkurczone.

W pozycji embrionalnej maleństwo czuje się najlepiej i szybciej też zasypia. Co ciekawe, również dorosły człowiek nieświadomie ją przyjmuje, kiedy np. znajduje się w sytuacji stresowej i chce się poczuć bezpiecznie.

O czym warto pamiętać? Nosząc maleństwo lub układając je w łóżeczku, dbaj, by jego nóżki były w naturalny sposób podkurczone.

Nie obawiaj się, że w ten sposób się wykrzywią - wręcz przeciwnie ich prostowanie w beciku jest niekorzystne dla rozwoju mięśni oraz stawów dziecka. Kiedy malec podrośnie, jego nóżki wzmocnią się i zmienią swój wygląd.

Aktywnie poszukuje piersi

Gdy muśniesz maleństwo w policzek, ono natychmiast odwróci główkę, otworzy usta i będzie gotowe do ssania. Zrobi to bardzo energicznie nawet, jeśli przypadkowo zetknie się z twoją ręką podczas zmiany ubranka.

To silny odruch szukania i ssania, który maluszek ćwiczył, jeszcze będąc w twoim brzuszku. To dlatego tuż po narodzinach, gdy położna przystawia noworodka do piersi, szkrab natychmiast wie, co ma robić.

Potrzeba szukania piersi zanika około 4. miesiąca, ale odruch ssania utrzymuje się nawet do 3. roku życia (najdłużej we śnie). Z czasem umiejętność ssania staje się dla dziecka czynnością całkowicie świadomą.

Mocno chwyta

Gdy dotkniesz palcem wnętrza dłoni dziecka lub podeszwy jego stópki, maluszek mocno zaciśnie paluszki.

W pierwszych dniach po porodzie malec potrafi tak mocno chwytać, że przez chwilę może utrzymać cały swój ciężar.

To pierwotny odruch pochodzący z zamierzchłych czasów, kiedy noworodek trzymał się matki, która wędrowała w poszukiwaniu pożywienia. Umiejętność ta znika w 2. miesiącu życia.

Stawia pierwsze kroczki

Najbardziej zadziwiającą umiejętnością noworodka jest... chodzenie. Maluszek trzymany pod paszkami podnosi, prostuje i stawia nóżkę za nóżką.

Robi tak w momencie, gdy jego stopy dotkną podłoża. To instynktowne zachowanie, które pozostało ludziom z czasów pierwotnych.

Jest jedynie ciekawostką, bo malec sam nie może utrzymać się na nogach. Odruch ten zanika w 2. miesiącu życia i powraca jako świadoma, wyuczona czynność ok. 1. roku.

O czym warto pamiętać? Maleństwo nie powinno spędzać dłuższego czasu w pozycji pionowej. Jego układ krwionośny jest jeszcze niedojrzały, więc jeśli przesadzisz z kontrolą kroczenia, noworodek może nawet stracić przytomność!

Ma łaskotki

Kiedy delikatnie przesuniesz palcem od pięty do palców lub z boku stopy dziecka, malec rozsunie wachlarzowato paluszki i wygnie duży paluch do góry.

Odruch Babińskiego (od nazwiska lekarza, który pierwszy opisał tę reakcję) dowodzi naturalnej niedojrzałości układu nerwowego.

Zanika przed końcem 2. roku życia (wówczas łaskotanie w stópki powoduje odruch podkurczania palców).

O czym warto pamiętać? Intensywnie bodźce są nieprzyjemne dla maluszka. Noworodek nie potrafi jeszcze wiercić się i sygnalizować niezadowolenia, więc łaskotki stosuj rzadko i z umiarem.

Okazuje strach

Gdy maleństwo usłyszy hałas, zostanie zbyt szybko wzięte na ręce lub odłożone na materacyk, wówczas gwałtownie wyprostuje rączki i nóżki oraz napręży całe ciało, a następnie zaciśnie piąstki i przyciągnie je do klatki piersiowej.

To tzw. odruch Moro, który jest naturalną reakcją na niespodziewane bodźce.

Takie zachowanie służy odzyskaniu równowagi (i temu, by w razie zagrożenia mocno chwycić się matki). Odruch Moro zanika w 4.-5. miesiącu życia.

Odpycha się, pełza i robi uniki

Kiedy położysz malca na brzuszku i podeprzesz jego stopę, on szybko podkurczy drugą nóżkę i odepchnie się od twojej dłoni.

Z kolei gdy przesuniesz palcem wzdłuż plecków (1-3 cm od kręgosłupa), malec podkurczy nóżkę i wygnie się w tę stronę, z której go dotykasz (to tzw. odruch Galanta).

Reakcje te znikają w 4. miesiącu życia.

O czym warto pamiętać? Malec nie jest jeszcze przygotowany do większego wysiłku fizycznego. Jego mięśnie wzmacniają się stopniowo.

Codziennie układaj go na brzuszku na kilka, kilkanaście minut, by mógł ćwiczyć swoją sprawność.

Dowiedz się więcej na temat: Piersi | umiejętności | matki | noworodek | talenty

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje