Moje dziecko zaczyna mówić

Codzienne czynności, jak sposób jedzenia, picia i proste zabawy pomogą twojemu maluchowi w rozwoju mowy.

Większość dzieci zaczyna mówić w okolicy pierwszych urodzin. Na początku jest to kilka prostych słów, jak mama, tata, pa pa. Co prawda możesz usłyszeć, jak już półroczne niemowlę mówi ma-ma, ba-ba, ale w tym wieku to jedynie przypadkowa zbitka sylab. Dopiero roczne dziecko potrafi łączyć wypowiadane dźwięki z ich znaczeniem. I choć umie powiedzieć 3-7 słów, to rozumie już około 200-300. Nim szkrab nauczy się prawidłowej artykulacji, będzie skracał lub upraszczał słowa, np. powie todut zamiast kogut. W końcu pojedyncze słowa zamieniają się w pierwsze dwuwyrazowe zdania. Okres drugiego i pierwsze półrocze trzeciego roku życia to czas intensywnego rozwoju mowy. Możesz wspomagać malucha na wiele sposobów.

Reklama

Dawaj mu dobre wzorce

Maluszek uczy się prawidłowego wymawiania wyrazów przede wszystkim słuchając i naśladując dorosłych. Choć więc czasem bardzo trudno ci się powstrzymać od pieszczotliwych, dziecięcych określeń, staraj się ich unikać.

Co powinnaś robić? Zwracając się do dziecka, nie zmiękczaj wyrazów, nie sepleń. Bo to utrudnia naukę prawidłowej wymowy. Nie mów: "a cio to", "mama da piciu" czy "lowelek". Powiedz normalnie: "a co to", "mama da pić", "rowerek". W ten sposób maluch utrwali dobre wzorce wymowy. Poproś także, by rodzina (niestety, babcie uwielbiają tak przemawiać do wnuczków!) zawsze o tym pamiętała.

Podobnie, gdy usłyszysz od dziecka, jak mówi swoimi słowami: "o blum- blum", "myju-myju jąćki", "koam jujka", nie poprawiaj go, bo może się zniechęcić do mówienia. Ale spokojnie tłumacz jego język. Powiedz powoli i wyraźnie: "tak, jedzie auto", "myjesz rączki", "tak wiem, że kochasz wujka". Zawsze kiedy mówisz do smyka, staraj się nawiązać z nim kontakt wzrokowy. Rozmawiaj z nim jak najczęściej twarzą w twarz. Tak by obserwował ruch twoich ust, mimikę. W ten sposób również się uczy.

Ucz malucha gryzienia

Podczas nauki mówienia nie bez znaczenia są wszelkie umiejętności związane ze sposobem jedzenia. To właśnie w trakcie jedzenia pracują te same grupy mięśni, które biorą udział w prawidłowej wymowie głosek i sylab. Maluch ćwiczy mięśnie warg i policzków, język, żuchwę przede wszystkim w czasie gryzienia i żucia.

Co powinnaś robić? Gdy malec ukończy rok, ma już pierwsze ząbki i potrafi żuć oraz połykać większe grudki. W związku z tym powinnaś zrezygnować z miksowania pokarmów na gładkie papki. Gotowane warzywa, np. ziemniaki, kalafior czy brokuły po prostu rozgniataj widelcem. Podawaj małe, miękkie kawałki ugotowanego mięsa, marchewki. Gdy smyk ma coraz więcej zębów, powinien jak najwięcej gryźć.

To doskonały trening dla całego zgryzu i aparatu mowy! Dawaj mu więc kawałki banana, jabłka, biszkopta, skórkę od chleba, specjalne ciasteczka dla maluchów albo słupki surowej marchewki. Starszemu maluchowi kupuj czasem lody, lizaki. Ich lizanie to gimnastyka dla języka i warg. Jeśli twój szkrab wciąż ząbkuje, podsuwaj mu gryzaki o różnej fakturze, miękkości. To świetny masaż dla dziąseł.

Pozwól mu pić przez słomkę

Równie ważny dla rozwoju mowy jest sposób picia. Roczny maluch powinien pić z otwartego kubka. Najlepiej z szerokim, wygiętym rantem pozwalającym na odpowiednie ułożenie go na dolnej wardze. Pijąc z niego płyn, angażuje wszystkie mięśnie ust, policzków, żuchwy, języka. Kubek niekapek to gorsze rozwiązanie. Jego twardy ustnik może powodować napięcie mięśni żuchwy i szczęki, co może przyczynić się do wad wymowy oraz zgryzu.

Co powinnaś robić? Jeśli twoje dziecko potrafi już żuć i gryźć, świetnym rozwiązaniem jest picie przez słomkę. Wymaga ruchu zaciskania i rozluźniania warg, z jednoczesnym wciąganiem płynu. To najlepszy sposób ćwiczenia mięśni odpowiadających za wyraźne mówienie. W trakcie podróży i na spacerze możesz korzystać z bidonu ze słomką. W domu z otwartego kubka.

Recytujcie, naśladujcie - ćwiczcie, bawiąc się

Jest wiele zabaw, dzięki którym możesz trenować z dzieckiem aparat mowy. Doskonałą okazją do tego mogą być codzienne czynności.

Co powinnaś robić? Półtorarocznemu maluchowi zaproponuj zabawę przed lustrem. Rób miny. Pokaż dziecku, jak wypychać językiem policzki, nadymać policzki jak balonik czy układać wargi w ryjek jak do cmokania. Poproś, by cię naśladowało. Bawcie się w wiatr. Pokaż maluchowi, jak może wprawić w ruch mały listek. Połóż go na otwartej dłoni i dmuchajcie na zmianę - raz mocniej, raz słabiej.

Ćwiczenia oddechowe, jak: puszczanie baniek mydlanych czy rozdmuchiwanie wysypanego ryżu na stole wspomagają rozwój mowy. Dzieci uwielbiają też krótkie rymowanki. Rytmy, rymy, odgłosy zwierząt, pojazdów pozwalają poznać nowe słowa i ćwiczą słuch. Podczas czytania zachęć smyka do kończenia rozpoczętej frazy, np. kotek miauczy... miau, miau.

Olga Kamińska

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje