Kiedy należy odciągać pokarm?

Jeżeli masz przepełnione piersi lub wracasz do pracy i chcesz nadal karmić maluszka naturalnie, powinnaś ściągać mleko. Radzimy, jak to robić.

Gdy pojawi się nawał

Reklama

Jestem kilka dni po porodzie. Mam nabrzmiałe piersi i córeczka nie może uchwycić brodawki. Dowiedziałam się, że powinnam odciągnąć trochę mleka i dopiero potem przystawić dziecko. Nie mam laktatora, jak ręcznie ściągnąć pokarm?

- Przed rozpoczęciem odciągania mleka proszę dokładnie umyć ręce. Następnie siadamy wygodnie w fotelu, staramy się zrelaksować, np. wyobrażając sobie coś miłego lub myśląc o dziecku. W ten sposób ułatwimy wypływanie pokarmu. Podobnie podziała ciepły okład na pierś, np. z tetrowej pieluszki.

- Potem delikatnie, ruchami okrężnymi i głaszczącymi masujemy ją. Następnie jedną rękę obejmujemy pierś - tak, by kciuk znajdował się nad brodawką, a pozostałe palce - 2-3 cm pod nią. Zaczynamy przesuwać palce dookoła, rytmicznie i delikatnie uciskając pierś. Ruch ten wykonujemy dotąd, aż pokarm zacznie wypływać.

- Aby zmniejszyć nabrzmienie piersi, wystarczy odciągnąć niewielką ilość mleka. Proszę pamiętać, że opróżnianie piersi powinno wyglądać jak ich głaskanie, a nie wyciskanie z nich pokarmu. Gniecenie piersi jest niedozwolone, powoduje pękanie kanalików i zatok, a co za tym idzie może być powodem powstania stanów zapalnych gruczołu piersiowego.

Jeśli planujemy wyjść bez malca

Karmię 3-miesięcznego synka piersią. Czasem chciałabym wyskoczyć z domu na dłużej. Czy mogę odciągnąć mleko, by partner podał je dziecku? Jak to zrobić i ile pokarmu powinnam ściągnąć?

- Jak najbardziej może pani odciągnąć pokarm i na dłużej wyjść. Aby za jednym zamachem uzyskać większą ilość mleka - tak, by starczyło na porcję dla dziecka - należy odciągnąć je 2-3 godziny po ostatnim karmieniu. Zanim zacznie pani opróżniać piersi, proszę umyć ręce i przygotować wyparzony pojemnik, do którego przelejemy pokarm.

- Dla 3-miesięcznego synka będzie pani potrzebowała 150-180 ml mleka na jedno karmienie, a po 4. miesiącu 180-200 ml. To są jednak orientacyjne porcje - dlatego, jeśli dziecko ma większy apetyt, trzeba przygotować więcej mleka. Można je trzymać w temperaturze pokojowej przez 8-12 godzin. Tak przechowywanego mleka przed podaniem maluszkowi nie trzeba już podgrzewać.

Aby utrzymać laktację

Niedługo wracam do pracy na cały etat. Chciałabym nadal karmić córeczkę piersią. Jak to zorganizować?

- Ma pani kilka możliwości. Zgodnie z Kodeksem pracy mamie zatrudnionej na pełnym etacie przysługują dwie półgodzinne przerwy na karmienie. Jeśli w pani firmie jest jakieś ustronne pomieszczenie, może pani w czasie przerwy ściągać tam mleko i przechowywać w firmowej lodówce. Wtedy po powrocie do domu poda pani córce odciągnięty pokarm w butelce.

- Może też pani połączyć przerwy i wychodzić z pracy o godzinę wcześniej. Inny sposób to odciąganie pokarmu w domu na zapas - tak, by w czasie pani nieobecności osoba zajmująca się córeczką mogła podać jej mleko w butelce. W tej sytuacji powinna pani opróżniać piersi co 3-4 godziny, a w nocy co 6 godzin.

- Pokarm można przechowywać do 5 dni w lodówce (+3 do +5°C) lub w jej zamrażalniku (-10°C) do 2 tygodni. Po wyjęciu mleko można lekko podgrzać do temperatury 36°C, ale nie gotujemy go, bo straci właściwości odżywcze. Pokarmu, który został już rozmrożony, nie wolno ponownie zamrażać. Natomiast w dniach wolnych od pracy, a także po powrocie z niej powinna pani przystawiać córeczkę do piersi tak jak dotychczas

Na pytania odpowiada Jolanta Madej, położna z 20-letnim stażem ze Specjalistycznego Zespołu Opieki Zdrowotnej nad Matką i Dzieckiem w Gdańsku.


Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje