Jedzenie i spanie

Jak karmić i układać dziecko do spania?

Jak najlepiej układać malca do snu? A dokarmianie? Czy jest konieczne? Odpowiadamy na najczęstsze pytania niedoświadczonych rodziców.


Reklama

Chociaż, wbrew potocznej opinii, noworodek nie tylko je i śpi (ma też całkiem długie okresy aktywności), to rzeczywiście te dwie czynności wypełniają mu większość czasu. Młodzi rodzice bardzo przejmują się tym, czy ich maluszek na pewno jest najedzony i czy ma idealne warunki do spania. Najczęściej niepotrzebnie.

Tak naprawdę maluch sam "ustala" sobie harmonogram posiłków, a tobie pozostaje się do niego dostosować. Dzieje się tak szczególnie wtedy, gdy podajesz mu pierś. Jeśli karmisz malucha butelką, powinnaś wiedzieć, że przyjmuje się, że dzieci poniżej 6. miesiąca życia powinny wypijać 55-60 ml mieszanki na 0,5 kg masy ciała w ciągu doby. Zatem jeśli dziecko waży 4,5 kg, to powinno wypijać 550 do 700 ml w ciągu doby (tj. ok. 80-110 ml co 4 godziny).

Jako, że karmienie niewiele ma wspólnego z matematyką, a powyższe dane są tylko ogólnymi wytycznymi, słuchaj i obserwuj swoje dziecko. Czasem zje 120 ml naraz, a kiedy indziej tylko 50 ml. Każde dziecko jest inne, dlatego jeśli twoje prawidłowo przybiera na wadze i dobrze się rozwija, nie rozliczaj go z każdego wypitego mililitra.

Taka sytuacja może się zdarzyć. Na szczęście sama możesz sprawdzić, czy dziecko się najada. Jest to pewne, gdy twoje maleństwo:

jest karmione na żądanie, minimum 8 razy na dobę, również w nocy; czy 6 pieluszek na dobę;

ssie piersi co najmniej przez 10 minut i wyraźnie słychać odgłosy połykania;

podczas karmienia odczuwasz mrowienie lub ucisk w piersi;

piersi po karmieniu są miękkie i mniej pełne;

dziecko jest aktywne, zadowolone, uśmiecha się;

prawidłowo przybiera na wadze (125-210 gramów tygodniowo).

To byłoby rozwiązanie idealne, jednak, jak wiadomo, takie nie istnieją. Rada, by kłaść dziecko do łóżeczka, kiedy nie śpi, i próbować przyzwyczajać je do zaśnięcia bez piersi czy butelki, wygląda łatwo tylko na papierze. W praktyce okazuje się niemożliwa, bo dzieci uwielbiają zasypiać w ramionach swoich mam. Nie stresuj się. Na naukę zasypiania bez piersi przyjdzie czas, gdy malec skończy pół roku. Wtedy karmisz go rzadziej i jest szansa, że się uda.

Kiedy maluch zasypia, chodzisz na palcach, wyłączasz telefon i psujesz dzwonek u drzwi. Stop! Właśnie programujesz dziecko tak, by mogło spać tylko w warunkach, które będą trudne do utrzymania.

Najbezpieczniejszą pozycją w czasie snu jest pozycja na pleckach. Wtedy dzieci rzadziej gorączkują, rzadziej mają nieżyt nosa i infekcje uszu, poza tym zwykle nie ulewają i nie krztuszą się ulanym pokarmem. W pozycji na pleckach w zasadzie nie dochodzi do tzw. zespołu nagłej śmierci łóżeczkowej, która zdarza się niemowlętom śpiącym na brzuszku (więcej na str. 80). Uwaga: do 3.miesiąca życia nie dawaj malcowi poduszki ani pluszaków do łóżeczka.

Dowiedz się więcej na temat: Piersi | jedzenie | spanie | spać | dziecko

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje