Czy to normalne u noworodka?

Maleństwo może cię zaskoczyć nie tylko swoim wyglądem. Zanim jednak zaczniesz się zamartwiać, przeczytaj nasz tekst.

Tuż po narodzinach dziecko nigdy nie przypomina różowego bobaska z reklamy. Maluch zwykle ma pomarszczoną i zaczerwienioną skórę oraz mocno zapuchnięte powieki. To naturalne, ponieważ przez 9 miesięcy przebywał w zupełnie innym środowisku.

Reklama

Teraz jego organizm musi szybko dostosować się do życia w nowych warunkach. Sam poród również pozostawia widoczne ślady, ponieważ dla dziecka także wiąże się z dużym wysiłkiem. Na ciele maluszka mogą więc pojawić się siniaki lub wybroczyny świadczące o przeciskaniu się kanałem rodnym, zaś główka szkraba może być przez jakiś czas lekko odkształcona.

Dzieci, które przychodzą na świat przez cesarskie cięcie, są nieco mniej "wymęczone", ale ich także nie omijają typowe dla noworodków przypadłości.

Oto fizjologiczne stany, które możesz zauważyć u swojego maleństwa.

Zasinienie dłoni i stóp

Po przyjściu na świat maleństwo ma jeszcze niedojrzały układ krążenia. Prawie cały czas przebywa w pozycji leżącej i mało się porusza, więc krew nieco wolniej dociera do jego dłoni i stóp. To dlatego często bywają one chłodne i mogą przybrać sinoniebieski kolor.

Z resztą w pierwszych tygodniach życia ciało dziecka nie jest bladoróżowe, ale zaczerwienione, ponieważ przez bardzo cienki naskórek wręcz "prześwitują" naczynia krwionośne. Po 3-4 tygodniach, gdy zwiększa się tzw. podściółka tłuszczowa (malec przytyje), jego skóra nabierze ślicznego, różowego zabarwienia.

Z kolei pomarszczony i zmacerowany naskórek na stópkach i dłoniach, tzw. skóra praczki, jest cechą malucha, który zbyt długo przebywał w wodach płodowych. Prawdopodobnie urodził się dwa, trzy tygodnie po terminie. Nie martw się, z czasem wszystko wróci do normy.

Zażółcenie skóry

To objaw fizjologicznej żółtaczki, która pojawia się u ponad 60 proc. donoszonych dzieci i 80 proc. wcześniaków.

Zażółcone mogą być także białkówki oczu oraz błona śluzowa jamy ustnej malca. Takie zmiany są efektem procesu, w wyniku którego z rozpadu czerwonych krwinek (których w życiu płodowym organizm dziecka potrzebuje więcej, niż po narodzinach) powstaje barwnik zwany bilirubiną. Jest on przetwarzany przez wątrobę.

Ponieważ u noworodka nie funkcjonuje ona jeszcze w pełni sprawnie, żółty barwnik krąży we krwi i zabarwia skórę. Żółtaczka fizjologiczna pojawia się zwykle w 2. lub 3. dniu po narodzinach, a od 5. dnia zaczyna słabnąć.

Znika w drugim tygodniu życia, choć u dzieci karmionych piersią może utrzymywać się nieco dłużej. Gdy poziom bilirubiny spada zbyt wolno lub zaczyna rosnąć, noworodek powinien pozostać na obserwacji w szpitalu. Zwykle jest naświetlany specjalną lampą - to zapobiega powikłaniom.

Zielona kupka

Zawartość niemowlęcej pieluchy może zadziwić każdego, a już na pewno początkującą mamę. Pierwsze kupki twojego dziecka w niczym nie przypominają tych, które pojawią się później. Oto, przez jakie etapy przechodzą pierwsze stolce maleństwa.

• Smółka - to substancja, która wypełniała jelita malucha, gdy przebywał on jeszcze w macicy. Są to m.in. resztki naskórka połkniętego wraz z wodami płodowymi.

Pierwsza kupka ma ciemnozielony (czasami nawet czarny) kolor i smolistą, lepką konsystencję. Smółka powinna być wydalona w ciągu pierwszych 24 godzin życia noworodka.

• Stolce przejściowe - jaśniejsze, zielonkawożółte z grudkami (zwłaszcza u dzieci karmionych piersią) zawierają resztki smółki i strawionego pokarmu mamy.

• Kupka o wyglądzie jajecznicy - pojawia się po 3-4 dniach, gdy jelita malca całkiem się oczyszczą. Tak właśnie wygląda stolec dziecka karmionego piersią. Na początku niemowlę może wypróżniać się nawet po każdym posiłku.

Dowiedz się więcej na temat: drobne | dziecko

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje