Zachęcaj do nowych smaków

Badania amerykańskich naukowców dowodzą, że dzieci karmione piersią łatwiej przyzwyczajają się do nowych posiłków, bo mleko mamy zmienia swój smak w zależności od tego, co ostatnio znalazło się na jej talerzu.

Nawet w tym wypadku jednak, nie możesz liczyć, że brzdąc pierwszego dnia pochłonie choćby małą porcję ugotowanej przez ciebie zupy. Zacznij od 1-2 łyżeczek i stopniowo zwiększaj ilość nowej potrawy. Z kulinarnymi nowościami najlepiej zapoznawać smyka około godziny po karmieniu piersią lub butelką, by malec był lekko głodny (nie za bardzo, bo to go wprawi w zły humor i zupka przegra na starcie). To, że smyk odmawia jedzenia, nie znaczy, że źle ugotowałaś posiłek. Aby ułatwić mu zaakceptowanie nowego smaku, spróbuj zmienić główny składnik lub dodać kilka łyżeczek mleka modyfikowanego lub z piersi.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje