Z pamiętnika mamy

Zaśpiewałam i on zasnął! - Mój synek miał problemy z zasypianiem. Próbowałam wprowadzić przed snem stałe rytuały, które podobno pomagają maluchom się wyciszyć. Niestety, brakowało mi cierpliwości, żeby każdego wieczoru robić to samo.

Jednak lubię śpiewać, więc postanowiłam nauczyć się kilku kołysanek. Okazało się, że przy trzeciej piosence oczy same mu się zamykają. Teraz mogę uśpić Misia w każdej sytuacji.

Reklama

Magda, mama Michała (2 lata)

Pomogła podusia

- Mój Krzyś przyzwyczaił się do zasypiania przy piersi i za nic nie mógł usnąć sam w łóżeczku. Szukając pomysłu na coś miękkiego i ciepłego, by mógł się przytulić, uszyłam mu z flaneli owalną poduszkę z oczami i uśmiechem. Nazwałam ją "jajo", a mój syn pokochał ją od pierwszego wejrzenia. Od tego czasu, obejmując "jajo" łapkami, jest w stanie zasnąć w ciągu dwóch minut.

Hanka, mama Krzysia (6 miesięcy)

Dowiedz się więcej na temat: Pamiętniki

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje