Poduszka do karmienia

Ręcznie zrobiona poduszka do karmienia bliźniąt, którą dostaliśmy od znajomych rodziców (też mających dwojaczki) bardzo ułatwiła nam życie.

Wyglądała jak spory kawałek materaca z gąbki i miała wycięcie, w które wpasowuje się talia mamy. Niki siadała więc na kanapie, układała poduszkę na kolanach i mogła nie tylko karmić naraz obu chłopców, ale też oglądać telewizję, czytać książkę albo nawet... jeść obiad. Nasi "towarzysze broni" sami wykonali taką poduszkę, ale można już kupić je w sklepach i przez internet. Gorąco zachęcam do takiego zakupu wszystkich rodziców bliźniąt.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje