Ósmy miesiąc - już blisko mety!

Odczuwasz różne dolegliwości wynikające z tego, że nosisz już sporego malucha, ale pewne pocieszenie przynosi myśl, że koniec jest tuż-tuż. To doskonały czas, by zająć się kompletowaniem wyprawki dla dziecka.

Chwile, kiedy marzysz o tym, żeby położyć się na kanapie z nogami uniesionymi wyżej, są coraz częstsze. Nic dziwnego. Miewasz teraz opuchnięte nogi, zadyszkę, bolą cię plecy, męczy bezsenność i zgaga. Być może tracisz już cierpliwość i nie lubisz oglądać się w lustrze. Ósmy miesiąc ciąży niesie właśnie takie doznania i odczucia. Ale nie tylko. W tym czasie zdarzają się również okresy większej niż zwykle aktywności oraz radosnego podniecenia, wynikającego z myśli, że już niedługo zobaczysz się ze swoim maleństwem. Możesz teraz często o nim śnić. Zapamiętaj te sny. Kiedyś będziesz mogła je maluszkowi opowiedzieć.

Reklama

Co się dzieje w twojej duszy

W ósmym miesiącu ciąży dolegliwości ciała są na tyle uciążliwe, że mniej myśli się o swojej psychice. Lęk przed porodem jeszcze nie jest tak silny. Z nim, być może, będziesz musiała się rozprawić dopiero za miesiąc. Zatem teraz masz czas na własne przyjemności. Skoro twój organizm obciążony wielkim brzuchem domaga się odpoczynku i zwolnienia tempa, wykorzystaj ten okres na same miłe sprawy. Zawsze jest przecież jakaś zaległa książka do przeczytania, zdjęcia w albumie do ułożenia, film do obejrzenia, temat do rozmowy z przyjaciółką, okazja, by przytulić się do męża. Nie skąp sobie takich chwil. Pomyśl również o dziecku - możesz już zacząć kupować maleńkie śpioszki, kaftaniki, czapeczki i zastanowić się nad wystrojem dziecięcego pokoiku. Takie zajęcia bardzo poprawią ci nastrój.

Jak zmienia się twoje ciało

W ostatnim trymestrze twój oddech staje się coraz płytszy. Wejście po schodach, niewielkie nawet porządki w domu czy dłuższy spacer mogą powodować zadyszkę. Dzieje się tak, ponieważ powiększająca się macica uciska na przeponę, żołądek i pęcherz moczowy, a serce musi pracować szybciej. Ulgę poczujesz dopiero na około dwa, trzy tygodnie przed porodem, kiedy brzuch się opuści (główka dziecka zejdzie już do kanału rodnego). Na razie jedynym sposobem na uniknięcie zadyszki jest odpoczynek oraz unikanie forsownych zajęć. Jak najczęściej pozwalaj sobie na lenistwo w pozycji leżącej. Nie leż jednak zbyt długo zupełnie płasko. Jesteś bowiem teraz bardziej podatna na zasłabnięcia. Może ci się robić słabo, gdy leżysz na wznak, ponieważ macica naciska wówczas na główne naczynia krwionośne, które odprowadzają krew z dolnej części ciała z powrotem do serca. Chodzenie nie ma podobnego działania, natomiast dłuższe stanie - tak, dlatego staraj się go unikać. Podobnie jak gwałtownego wstawania, które również sprzyja zasłabnięciom (nagła zmiana pozycji ciała powoduje, że do mózgu dociera mniej krwi).

Dowiedz się więcej na temat: ciśnienie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje