Jak zadbać o... bezpieczeństwo malca?

Rodzice ruchliwego kilkulatka muszą mieć oczy dookoła głowy. Zwłaszcza w wakacje, kiedy na malucha czyha więcej niebezpieczeństw.

W jaki sposób przemówić malcowi do rozsądku?

Reklama

1. Należy dużo rozmawiać z dzieckiem, cierpliwie tłumaczyć mu, czym mogą grozić pewne zachowania (np. głaskanie obcego psa).

2. Warto włączać dziecko w różne prace domowe. Dzięki temu nauczy się ostrożności. Pomagając mamie czy tacie, brzdąc dowie się, np. że nie wolno dotykać gorącego żelazka i że trzeba ostrożnie obchodzić się z młotkiem.

3. Czasem (jeśli nie jest to bardzo niebezpieczne) należy pozwolić maluchowi na ponoszenie konsekwencji własnych czynów (np. jeśli ostrzegałaś malca, by nie dotykał pokrzywy, a on cię nie usłuchał, pozwól mu się nią poparzyć).

4. Jeśli dziecko ciągle ucieka (np. na plaży), nie należy na niego krzyczeć ani dawać mu klapsa, tylko... na kilka minut posadzić je przy sobie. Przymusowy bezruch będzie wystarczającą karą.

5. Ruchliwego, aktywnego smyka najlepiej ubierać w jaskrawe, rzucające się w oczy ubranka. Wtedy łatwiej będzie go zlokalizować.

Dowiedz się więcej na temat: oczy | bezpieczeństwo

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje