Zasady żywienia maluszków

Jak karmić dziecko, któremu rozszerzamy dietę, a jak komponować menu 2-3-latka? Rozwiewamy wątpliwości!

Pierwsze trzy lata życia dziecka to najbardziej intensywny okres rozwoju. Oprócz tego, że maluch rozwija się fizycznie, emocjonalnie, społecznie, to w tym czasie kształtują się również jego nawyki żywieniowe. Smaki, do których teraz przywyknie i przyzwyczajenia, których nabierze, będą wpływały na sposób jego odżywiania w dorosłym życiu.

Reklama

"Oswajanie" malucha z nowymi pokarmami i wpajanie zasad żywieniowych wymaga cierpliwości i konsekwencji. Warto pamiętać, że to ty układasz menu dziecka, a nie ono wybiera, co będzie jadło. Dbaj więc, aby jego dieta była urozmaicona i odpowiednio zbilansowana. By nie brakowało w niej ważnych składników odżywczych. To najlepsza inwestycja w zdrowie dziecka.

Gdy rozszerzasz dietę dziecka

Maluchom karmionym wyłącznie mlekiem z czasem przestaje ono wystarczać. Musimy więc wprowadzać nowe pokarmy (dzieciom karmionym piersią zaczynamy je podawać w 7. miesiącu życia, a karmionym mlekiem modyfikowanym - w 5.-6. miesiącu życia).

Od jakich produktów należy zacząć

Pierwszym nowym daniem zwykle jest jednoskładnikowa papka jarzynowa lub kaszka bezglutenowa: ryżowa, kukurydziana. Pierwsze warzywa powinny być lekkostrawne i łagodne w smaku (np. papka z marchewki, ziemniaka czy dyni). Owoce wprowadzamy w drugiej kolejności, po warzywach.

Mają dużo cukru i wyrazisty smak, do którego maluch szybko się przyzwyczaja. Najlepiej zacząć podawać je na deser w postaci przecieru, bez dodatku cukru. Zaczynamy od jabłka, jagód, malin, potem dopiero brzoskwinia, gruszka, wiśnia. Truskawka, kiwi, cytrusy mogą uczulać, dlatego ich smak dziecko może poznać, gdy skończy rok.

W 6.-7. miesiącu życia do diety dziecka włączamy mięso. Wybieramy chude, bez skóry (najpierw indyk, kurczak, później królik, jagnięcina i cielęcina). Mięso gotujemy lub pieczemy bez soli i np. miksujemy z jarzynami. Pod koniec 7. miesiąca 1-2 razy w tygodniu mięso może zastąpić chuda ryba, np. dorsz, sandacz. Od 11. miesiąca można podawać niewielką ilość pieczywa.

Podawaj stopniowo i niedużo

Nowy produkt zawsze wprowadzamy od małej ilości - 1-3 łyżeczki (gdy dziecko polubi nowy smak, ilość można stopniowo zwiększyć). Warto pamiętać, że zarówno niemowlę jak i dwulatek czasem potrzebuje wielu prób, by zaakceptować nowy smak, dlatego potrzeba cierpliwości.

Gdy za trzecim czy piątym razem pluje brokułem, należy za jakiś czas ponownie dać mu go spróbować. Nowy posiłek podajemy raz dziennie. W kolejnych miesiącach stopniowo zastępujemy mleczne posiłki daniami z warzyw, mięsa, zbóż i owoców. Pod koniec pierwszego roku i w kolejnych latach dziecko powinno jeść pięć posiłków dziennie (3 duże i 2 mniejsze).

Przerwa między nimi powinna wynosić 3-4 godziny (maluch nie może ciągle podjadać). Porcja posiłku powinna być zgodna z potrzebami i apetytem dziecka (raz zje mniej, raz więcej). Jednak nie może być tak duża jak dla dorosłego.

Na talerzu twojej pociechy

Dieta dziecka musi być prawidłowo zbilansowana pod względem energii i składników pokarmowych (białko, tłuszcze, witaminy, minerały). Na talerzyku roczniaka czy dwulatka muszą znaleźć się różnorodne produkty, a posiłki być urozmaicone. W codziennym menu dziecka powinny być dwie porcje mleka modyfikowanego i porcja innych produktów mlecznych, np. 1/2 szklanki jogurtu naturalnego.

To zapewni maluchowi wapń, witaminę D oraz łatwo przyswajalne białko. 1-2 porcje mają stanowić inne produkty białkowe: mięso, drób, ryby, jajko. Rybę podajemy 1-2 razy w tygodniu, jajka 3-4 sztuki tygodniowo. Produkty zbożowe (źródło błonnika, witamin z grupy B, minerałów) powinny być częścią każdego posiłku, np. 1/2 bułki pełnoziarnistej, 2-3 łyżki kaszy gryczanej czy makaronu, jeden naleśniczek.

Podstawa menu to pięć porcji warzyw dziennie (podajemy je do każdego posiłku), a owoców - cztery porcje. 1-2 porcje to dobre tłuszcze (łyżka oleju rzepakowego do surówki, masła do pieczywa). Podstawowym napojem, który powinno pić dziecko, jest naturalna, niegazowana, niskozmineralizowana woda.

Autor: Aldona Kwiecińska

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje