Słoiczki są OK

Zastanawiasz się, czy podawać dziecku gotowe dania? Pomożemy ci podjąć decyzję. Oto pięć powodów, dla których zawsze warto mieć je pod ręką.

Gotowe przysmaki dla niemowląt stają się coraz bardziej popularne. Producenci prześcigają się w oferowaniu coraz to nowych smaków, więc naprawdę jest w czym wybierać. Wśród słoiczkowych dań znajdziesz potrawy nie tylko na obiad i podwieczorek, ale także na śniadanie i kolację. Mimo rosnącej popularności zupek i deserków, gotowe jedzenie dla dzieci ma też swoich przeciwników. Uważają oni, że nie jest ono tak zdrowe, jak ugotowane w domu. Czy mają rację?

Reklama

Specjaliści od żywienia dzieci są zdania, że gotowe dania dla niemowląt i posiłki przygotowywane w domu są równie dobre. Jest jeden warunek - produkty, z których przygotowuje się domowe obiady, muszą być wysokiej jakości, zdrowe i sprawdzone (warzywa powinny pochodzić z upraw ekologicznych, a mięso z zakładów posiadających certyfikaty jakości). Jeśli masz trudności ze spełnieniem tych warunków, bez obaw sięgaj po słoiczki. Możesz to robić także z innych powodów. Jakich?

Masz więcej czasu dla dziecka

Kiedy pracujesz zawodowo albo masz na głowie masę innych obowiązków, z pewnością czujesz, że poświęcasz maluszkowi zbyt mało czasu. Wtedy słoiczki są świetnym rozwiązaniem. Aby podać szkrabowi pożywny posiłek, potrzebujesz najwyżej 5 minut. Wystarczy, że wybierzesz i podgrzejesz danie. W tak krótkim czasie nie przygotujesz żadnego, nawet najprostszego obiadku. Warto więc korzystać z gotowych produktów, by wygospodarowane dzięki temu minuty wykorzystać na wspólną zabawę: zbudowanie wieży z klocków, wspólne rysowanie, dłuższy spacer lub łaskotki czy poprzytulanie. Tak spędzone chwile są niepowtarzalne i sprzyjają budowaniu bliskich relacji.

Nie obmyślasz jadłospisu

Samodzielne układanie menu dla malucha nie jest łatwą sprawą. Posiłki powinny być różnorodne i odpowiednio zbilansowane. Tylko wtedy organizm dziecka otrzymuje składniki potrzebne do prawidłowego rozwoju. Korzystając z gotowych dań, masz ten problem częściowo z głowy. Nie musisz obawiać się, że jadłospis dziecka jest ubogi czy zbyt monotonny (każdego dnia możesz dać bobasowi inną, ale zawsze zdrową zupkę).

Słoiczkowe jedzenie świetnie sprawdza się podczas rozszerzania diety, gdy dziecko poznaje nowe smaki. Zamiast gotować maleńkie porcje zupki, możesz po prostu odkręcić słoiczek, podgrzać niewielką ilość jedzenia i podać dziecku parę łyżeczek na dobry początek. Nie musisz także zastanawiać się, czy nadszedł już odpowiedni moment, aby wprowadzić ten czy inny składnik (np. brokuły kluseczki, suszone śliwki). Wystarczy, że dokładnie przeczytasz etykietę, gdzie podany jest wiek, od którego dziecko może jeść dany produkt. Jeśli informuje ona, że deser jest przeznaczony dla smyków "od 6. miesiąca", to oznacza, że można go bez obaw podać niemowlęciu, które skończyło pięć miesięcy.

Dowiedz się więcej na temat: menu | smak | witaminy | dziecko | maluch | problem | potrawy | jedzenie | posiłki | warzywa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje