Przykazania zdrowego gotowania

Warto o nich pamiętać, bo dzięki nim dania dla twojego brzdąca dłużej zachowają świeżość i będą pełne witamin.

Warto, byś przypomniała sobie zasady gotowania dla brzdąca nawet, jeśli jesteś świetną kucharką. Choćby dlatego, że te, które są podstawą zdrowej diety dorosłych, często nie sprawdzają się w kuchni dla dzieci.

Reklama

Przykładem może być np. cholesterol, którego rodzice unikają, a maluchy potrzebują.

O czym trzeba pamiętać, przyrządzając posiłki dla niemowlęcia i małego dziecka?

Wybieraj tylko produkty świeże i dobrej jakości

Te zepsute, nawet w niewielkim stopniu, od razu wyrzucaj. Pod żadnym pozorem nie podawaj ich smykowi, nawet jeśli gołym okiem widzisz tylko odrobinę pleśni.

Tak naprawdę przerasta ona cały produkt.

Z kolei zawarte w pleśniach substancje - mykotoksyny - mogą przyczynić się nawet do uszkodzenia wątroby i do rozwoju raka żołądka.

Warzywa i owoce myj dwa razy

Nie tylko przed obraniem, ale także potem. Aby wypłukać substancje chemiczne, które znajdują się na skórce, warto też zanurzyć świeże produkty na kilka minut w wodzie. Wyjątkiem są truskawki, poziomki i maliny, które szybko chłoną wilgoć.

Trzeba je płukać bardzo delikatnie i tylko raz. Mniej delikatne owoce i warzywa, po namoczeniu i umyciu pod bieżącą wodą lepiej oskrobać, niż grubo obierać.

W ten sposób nie pozbawiamy ich cennych wartości odżywczych (witamin, składników mineralnych, błonnika), znajdujących się tuż pod skórką.

Jarzyny najlepiej przyrządzaj na parze

W czasie tradycyjnego gotowania składniki znajdujące się w marchewce czy kalafiorze rozpuszczają się w wywarze, który zazwyczaj się wylewa (wyjątkiem są zupy).

Tymczasem gotowanie na parze pozwala zachować zarówno smak, jak i więcej cennych składników - pod warunkiem, że trwa nie dłużej niż 20-25 minut (później warzywa zaczną tracić smak i wartości odżywcze).

Jeśli jednak zdecydujesz się ugotować jarzyny w wodzie, zalej je jak najmniejszą ilością wrzątku (powinno być go tylko tyle, aby przykrył produkty). Gotuj nie dłużej niż kilka minut i nie martw się, że warzywa będą półtwarde.

Dla małego dziecka i tak zmiksujesz je na gładką masę.

Gdy będą gotowe, najlepiej od razu wyjmij je z garnka, bo pozostając w wodzie, tracą kolejne składniki odżywcze, np. sole mineralne.

Dobrym sposobem, by zachować cenne składniki, jest także blanszowanie, czyli zanurzenie owoców lub warzyw we wrzątku dosłownie na minutę.

Na początku mięso do zupki gotuj osobno

Wbrew obiegowej opinii rosół z mięsa to nie samo zdrowie - przynajmniej dla najmłodszych. Dla żołądka początkującego smakosza jest zbyt ciężkostrawny.

Poza tym często uczula. Dlatego pierwszą zupkę na wywarze z kurczaka czy indyka zdrowy maluch może zjeść w 8.-9. miesiącu życia.

Dla młodszego dziecka mięso i warzywa powinnaś połączyć i zmiksować dopiero po odsączeniu z nich wywarów.

To ważne, bo z mięsa mogą się przedostać do dania uczulające białka, a z warzyw - szkodliwe związki azotu.

A malcowi zagrożonemu alergią posiłki przygotowuj w ten sposób przynajmniej do 1. urodzin.

Pasteryzuj i zamrażaj gotowe dania

Pasteryzacja to jeden z najlepszych sposobów przedłużania trwałości posiłków dla maluszka, ponieważ straty witamin są znikome, a termin przydatności do spożycia - dłuższy.

Świeżo przyrządzoną zupkę możesz trzymać w lodówce maksymalnie dobę, tymczasem pasteryzowaną - nawet 4 dni.

To samo dotyczy przecierów warzywnych, a nawet gotowych drugich dań (np. kluseczek z jarzynami i mięsem indyka).

Po ugotowaniu potrawy ze świeżych produktów należy ją przełożyć do niewielkich słoiczków, zamknąć szczelnie i wstawić do garnka z ciepłą wodą (jeśli będzie zbyt zimna, słoiki mogą popękać).

Ważny jest czas pasteryzacji. Powinna trwać około 10 minut (od chwili, gdy woda się zagotuje). Aby mieć pewność, że słoik jest zamknięty, po wyjęciu z wody odwróć go do góry dnem. Sprawdź, czy nic nie wycieka i czy pokrywka jest wklęsła.

Gdy ostygnie, wstaw go do lodówki. Zamrożone produkty zachowują większość składników odżywczych.

Mrozić można prawie wszystko, również przyrządzone już potrawy. Po ugotowaniu należy je podzielić na porcje, ostudzić w temperaturze pokojowej, schłodzić w lodówce, a zimne przełożyć do zamrażarki.

Każda porcja powinna być oznakowana (zapisz datę i skład mrożonki). Zamrożone zupki możesz przez trzy tygodnie przechowywać w temperaturze - 18°C (w wyższej, nawet w zamrażarce mogą rozwijać się pleśnie).

Przeciery warzywne z dodatkiem mleka i pulpeciki mięsne przetrzymuj do miesiąca, a surowe mięso - maksymalnie przez dwa miesiące. Produkty mrożone w temperaturze poniżej - 20°C mogą być przechowywane dłużej.

Brokuły, kalafior, marchew - 6 miesięcy, a fasolka, groszek, szpinak - nawet przez rok. Pamiętaj, że zamrażać możesz tylko to, co później masz zamiar ugotować (lub zagotować), upiec albo usmażyć.

Dowiedz się więcej na temat: mięso | warzywa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje