Polubić warzywa

Są sposoby, żeby maluch nie krzywił się na widok gotowanej marchewki. Poznaj je.

Pierwszy rok życia twojego maluszka to okres intensywnego rozwoju. A razem z twoją pociechą rośnie jej... apetyt. Co zrobić, aby obejmował on nie tylko soczki i deserki,

Reklama

ale także warzywa? Tutaj znajdziesz kilka dobrych pomysłów.

Zacznij od zupki

Kiedy niemowlę skończy 4-5 miesięcy, wprowadzanie nowych produktów zacznij od warzyw. Jeśli rozpoczniesz od słodkich owoców, maluch może odmówić współpracy, gdy przyjdzie do jedzenia jarzynek. Każde warzywo podawaj oddzielnie. To pozwoli niemowlęciu zapoznać się z nowym smakiem i polubić go (lub nie). Najlepiej zacznij od marchewki, później wprowadź

ziemniaki, dynię, kalarepkę, pietruszkę, zupę jarzynową. Po 6. miesiącu zacznij wprowadzać brokuły, cukinię, kalafior i kabaczek, a w następnej kolejności zielony groszek i brukselkę. Staraj się podawać warzywa często i nie poddawaj się, gdy maluch odrzuca jakiś smak. Być może za tydzień zmieni zdanie. Warto to regularnie sprawdzać.

Stawiaj na rozmaitości

Kiedy twój maluch zapozna się z nowym menu, nie zanudzaj go co dzień smakiem marchewki czy ziemniaka. Staraj się urozmaicać posiłki. Być może malec sam wybierze swoje ulubione jarzynki, ale nie dowiesz się tego, dopóki nie dasz mu spróbować pełnej palety warzywnych smaków. Różnorodność dań jest teraz bardzo ważna, bo już w 1. roku życia dziecka kształtujesz jego kulinarne gusta.

Nie wmuszaj

Kiedy w nerwach próbujesz bobasowi wcisnąć niechcianego brokułka, efekt jest zwykle odwrotny od zamierzonego. Dlatego zabierz się za to inaczej. Spróbuj ugotować kilka warzywnych przysmaków i zaproponuj grę "Co to za smak?". Gdy podajesz mu coś

na łyżeczce, mów nazwę warzywa. Niewykluczone, że maluch wreszcie zje bez przymuszania. Z kolei 11.-12. miesiąc to dobry moment, by ułożyć na talerzyku szkraba kawałki gotowanej marchewki, kalafiora, ziemniaka i dać mu samodzielnie wybrać, na co ma chęć. Pozwól mu jeść rączkami albo łyżeczką. Na wszelki wypadek załóż mu wcześniej duży śliniak.

Świeć przykładem

Małe dziecko jest bacznym obserwatorem i z przyjemnością naśladuje rodziców oraz starsze rodzeństwo. Rozsmakujesz go w jarzynach tylko pod warunkiem, że sama również będziesz się nimi delektować. Często pokazuj dziecku, co właśnie jesz. Może zapragnie tego samego? Gdy na twoim talerzu nie będzie widział warzyw, sam też nie zechce ich jeść.

Bądź sprytniejsza

Czasem twoje maleństwo odmawia jedzenia jarzyn, bo nie było od początku nauczone ich spożywania. Wtedy musisz być sprytna i cierpliwa. Przemycaj warzywne witaminy. Podawaj niechcianą marchewkę czy brokuły z innym daniem, które dziecko lubi. Dla opornych maluchów są gotowe, słodkawe zupki z dodatkiem śliwek czy jabłuszek.

Dowiedz się więcej na temat: maluch | warzywa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje