Idealne menu malucha: Drugi rok życia

​Skromne dotychczas menu malucha można już bez obaw wzbogacić wieloma nowymi składnikami.

 Nie znaczy to jednak, że zaraz po zdmuchnięciu świeczki na torcie smyk może zasiąść wraz z wami do schabowego z kapustą czy pierogów ze skwarkami. To skończyłoby się bólem brzuszka. Choć brzdąc rzeczywiście może już jeść sporo przysmaków z domowej kuchni, nie mogą one być przypadkowe. To, co teraz ląduje na talerzu smyka, ma wielkie znaczenie, bo nawyki żywieniowe wyniesione z domu wpływają na zdrowie dziecka bardziej niż geny!

Zmodyfikuj domową kuchnię

Reklama

Posiłki malca powinny być tak jak dotychczas lekkostrawne. Jeśli chcesz, by mógł z wami jadać, przede wszystkim ogranicz dania z patelni. Zamiast smażyć, piecz je, duś lub gotuj - tradycyjnie lub na parze. Zredukuj także ilość soli w potrawach, bo obciąża ona nerki malucha. Jeśli trudno ci będzie przestawić rodzinę na łagodniejsze w smaku potrawy, możecie dosalać je sobie na talerzu.

Skończ z miksowaniem

Teraz w serwowanych smykowi smakołykach liczy się nie tylko ich wartość odżywcza, ale także konsystencja, by maluch mógł ćwiczyć gryzienie. Dania, które zaserwujesz mu tuż po 1. urodzinach, powinny być nadal miękkie, ale wymagające użycia ząbków. Na początek w sam raz będą nieduże kluseczki, gotowane warzywa, delikatne pieczywo (np. pszenna bułka). Gdy brzdąc przestanie mieć kłopoty z jedzeniem takich przysmaków, podsuń mu kawałek pieczywa razowego czy plasterki twardych owoców. Zamiast purée zaserwuj ziemniaki w kawałkach, pulpet zastąp pokrojonym udkiem kurczaka, a w zupie przemycaj coraz większe kawałki warzyw.

Serwuj to, co wartościowe

Maluch je niewiele. Za to błyskawicznie się rozwija, a jego organizm potrzebuje w tym celu białka, witamin, soli mineralnych i innych cennych składników. Dlatego na talerzu malca nie ma miejsca na bezwartościowe produkty (jak zupy czy kisiel z torebki albo słone paluszki). Nowe menu szkraba oprzyj na świeżych, wysokiej jakości produktach z minimum chemicznych dodatków.

Urozmaicaj menu malca

Jeśli brzdąc co dzień będzie jadł te same, ulubione dania, nie ma szans, by otrzymał w nich wszystkie potrzebne mu do rozwoju składniki. Dlatego dbaj, by maluch dostawał pieczywo nie tylko białe, ale i żytnie czy razowe. Ziemniaki serwuj zamiennie z ryżem (najlepiej ciemnym) lub makaronem (zwykłym i z pełnego ziarna). Podając dziecku różnorodne warzywa, owoce, gatunki mięs, rodzaje nabiału, zyskasz pewność, że twój maluch jest dobrze odżywiony.

Wprowadzaj kolejne produkty

To ważne, by maluch regularnie poznawał nowe smaki, ale w pierwszej kolejności proponuj mu produkty, które są dla niego zdrowe. Najpierw poczęstuj go więc cytrusami, truskawkami, domowym ciastem drożdżowym. Tort czekoladowy, frytki czy inne ciężkostrawne specjały mogą poczekać.

Często podawaj warzywa i owoce

Za mała ilość jarzyn w menu dziecka to jeden z najczęstszych błędów w żywieniu najmłodszych. Tymczasem maluch powinien jeść co dzień 5 niedużych porcji warzyw (jak np. 1 mały pomidor, pół małej papryki, pół szklanki fasolki szparagowej). Jarzyny powinny być zarówno surowe, jak i gotowane. Staraj się serwować każdego dnia inne. Warto, by brzdąc zjadał codziennie także 4 porcje owoców: jabłko, małą gruszkę lub brzoskwinię, pół banana, 2 morele, pół szklanki malin lub jagód. Jedną z porcji może być 2/3 szklanki (150 ml) soku, najlepiej przecierowego.

Nie zapominaj o rybach

Większość rodziców dba, by dziecko regularnie jadło mięso, ale ryby serwuje maluchowi sporadycznie. Tymczasem powinny się one znaleźć w menu dziecka 1-2 razy w tygodniu. Najlepiej wybieraj dla malca tłuste ryby morskie, jak halibut, łosoś, flądra, śledź lub sola. Dostarczą one dziecku nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3, potrzebnych m.in. do prawidłowego rozwoju układu nerwowego.

Nie przesadzaj z jajkami

Zawierają duże ilości łatwo przyswajalnego białka oraz mikroelementów, dlatego warto regularnie podawać je dzieciom. Bywa jednak, że wywołują alergię, więc ich tygodniowa porcja nie powinna przekraczać 3-4 sztuk.

Nie rezygnuj z mleka

Wiele maluchów po 1. roku ma go dość i nad kaszki przedkłada nowe przysmaki, jak kanapki czy makaron. Jednak to właśnie mleko stanowi najlepsze źródło wapnia i dostarcza smykowi białka, żelaza oraz innych cennych składników. Dlatego dziecko powinno codziennie wypijać 2 szklanki mleka (ok. 500 ml), a także zjadać porcję produktów mlecznych - np. mały kubek naturalnego jogurtu (lub kawałek twarogu ok. 40 g) i plasterek żółtego sera. Najlepiej, by brzdąc nadal pił mleko modyfikowane Junior, bo jest ono wzbogacone w substancje, których maluchom zwykle brakuje: żelazo, jod i nienasycone kwasy tłuszczowe. Zawiera też odpowiednią ilość białka. Z kolei mleka krowiego warto używać do przyrządzania dań wymagających gotowania, np. zupy mlecznej czy budyniu, gdyż mieszanki nie należy mocno podgrzewać (traci wtedy na wartości odżywczej).

Nie lekceważ pieczywa czy ryżu

Wbrew utartej opinii chleb, makaron, ryż czy kasze to nie tylko zapychacze. To źródło węglowodanów złożonych, które powinny dostarczać maluchowi ponad 50 proc. energii, niezbędnej do prawidłowego rozwoju i zabawy. Przez kilka godzin po posiłku uwalniają one do krwi dziecka niewielkie dawki cukru, które sprawiają, że brzdąc przez dłuższy czas - aż do kolejnego posiłku - czuje się syty i pełen werwy. Na talerz malca powinna co dzień trafić np. 1 łyżka stołowa makaronu oraz 4 łyżeczki ryżu lub kaszy, a także 1-2 małe kromki pieczywa.

Konsultacja: dr inż. Anna Stolarczyk, dietetyk z Centrum zdrowia Dziecka.
Tekst: Marta Różańska

Dowiedz się więcej na temat: dziecko | żywienie | Żywienie dziecka

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje