Reklama

    • Horoskop: Baran

      Nastąpi wzmocnienie twojej psychiki. Kontakty z ludźmi, którzy chcą czegoś dokonać, dadzą ci wiele...

      więcej »
    • Horoskop: Byk

      Możesz spotkać ludzi, którzy nie przestrzegają sztywnych reguł. Jeśli unikniesz napięć, otworzysz się na...

      więcej »
    • Horoskop: Bliźnięta

      Swoje decyzje podejmiesz po namyśle. Pociągniesz za sobą tych, którzy zobaczą w tobie wzór....

      więcej »
    • Horoskop: Rak

      Możesz twórczo wpływać na otoczenie. Uda ci się uwolnić się od ograniczeń. Na fali wzrostu entuzjazmu...

      więcej »
    • Horoskop: Lew

      Czas wzrostu. Zniwelujesz to, co słabe i podkreślisz to, co pozytywne. Dobry dzień na poszukiwanie...

      więcej »
    • Horoskop: Panna

      Nie trać czasu na mało istotne sprawy. Możesz zrealizować duże przedsięwzięcie. Szczęśliwe zbiegi...

      więcej »
    • Horoskop: Waga

      Nadmiar pomysłów! Jednak, które twoje idee będą mieć największe szanse realizacji, zależeć będzie od...

      więcej »
    • Horoskop: Skorpion

      Jeśli wykażesz się umiejętnością dyplomatycznego rozwiązywania trudnych spraw, będziesz w stanie...

      więcej »
    • Horoskop: Strzelec

      Rozstępują się przeszkody. Wzrośnie twoja witalność. Wyzwolą się w tobie ukryte energie. Możesz...

      więcej »
    • Horoskop: Koziorożec

      Jesteś w fazie rozwoju wewnętrznego. Nieoczekiwane wydarzenia mogą na chwilę wybić cię ze starego...

      więcej »
    • Horoskop: Wodnik

      Sprawy obowiązkowe wprowadzaj stopniowo zgodnie z nowymi wymaganiami. Warto przebywać...

      więcej »
    • Horoskop: Ryby

      Czas akcji! Pojawi się szansa na uznanie przez jakieś autorytety głoszonych przez ciebie idei....

      więcej »
    Zmień
    • Baran
    • Byk
    • Bliźnięta
    • Rak
    • Lew
    • Panna
    • Waga
    • Skorpion
    • Strzelec
    • Koziorożec
    • Wodnik
    • Ryby
    • kg lub g
      m lub cm
    więcej na medycyna.interia.pl
  • Leksykon zdrowia

  • Wpisz datę pierwszego dnia cyklu - czyli dnia, kiedy pojawiła się miesiączka. Tabelka, którą wówczas zobaczysz, pokaże Twoje dni płodne i niepłodne w obrębie cyklu.

  • Reklama

    • kg
    • cm

blizniaki (53)

Kanał RSS
pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
Ilość wyświetleń: 9437

Re: blizniaki

Napisał(a): Gość -

Spokojnie:) Wiem ze Ci jest ciezko,ale musisz dac rade,Dzieci maja tylko Ciebie i inaczej sobie nie poradza:)
Ja jestem mama 9 miesiecznych bkizniat,oraz corek 11 i 9 lat. robota jest caly czas.Blizniaki pomimo 9 miesiecy nigdy nie przespaly calej nocy... Mieszkamy we Francji mnie mamy tutaj rodziny.pozatym aby odprowadzic starsze corki do szkoly ..to musze z blizniakami zejsc i wyjsc z 2 pietra(nie mamy windy,bo blok ma 2 pietra)
Takze pomyls sobie ze dajemy rade,liczy sie wsparcie i milosc rodzicow(moj maz oczywiscie pracuje 5 dni w tygodniu od 4 do 21) ,weekend jest tylko nasz na ktorego czekamy.

Re: blizniaki

Napisał(a): Gość -

gość Mam bliźniaki już 5 letnie dziewczynka i chłopiec, do tego miałam jeszcze 2,5 letnią, w chwili ich urodzenia córeczkę, było ciężko to prawda ale to szybko mija- najtrudniejsze pierwsze miesiące.
Jak pisali na samym początku musisz wyluzować, nie gotuj co dzień obiadów/ czasem można zrobić coś raz na całe dwa dni, albo ugotować np jakieś rzeczy do pasteryzowania. nie sprzątaj co dzień ale odkurz i zmyj podłogi raz na tydzień, gdy maluchy śpią zdrzemnij się,a gdy po tym je nakarmisz i zrobisz wszystko z nimi, poświęć sobie 15 minut na prysznic by lepiej się poczuć, nie będziesz tak zmęczona ani niewyspana.
Twój mąż wiele pracuje, ale teraz jesteś w czasie gdy obu wam nie wolno zapominać o małżeństwie Jeśli macie rodziców,rodzeństwo, znajomych możecie się umówić by został - nawet tylko raz w miesiącu został z waszymi dziećmi na 2 godziny, a Wy idźcie na spacer albo zjeść coś na mieście.

Gratuluje podejścia;) zgadzam się ze wszystkim co napisałaś, i mówię to dziś jako mama już 8 letnich bliźniaczek i starszego bo 15 letniego syna!
jesteś chyba jedyną matką i żoną na tym forum, która nie tylko zna sytuację ale i wie że mąż też jest ważny ,czytając to co napisały inne panie mam wrażenie (być może mylne) że One traktują męża bardziej jako "zło konieczne" albo "oczywistość,która jest ale zbędna" drogie panie, nie wmawiajcie na forum, że od momentu poczęcia dziecka nie ma dla was mężczyzny i można czekać na niego w drzwiach by się ulotnić, albo sprzątać bo inaczej zły mąż powie że samo się zrobi.
Drogie panie! mężowie pracują i pomagają Wam w domu ale też są mężami, warto ich docenić, zadbać o nich i o siebie dla nich.

Re: blizniaki

Napisał(a): Gość -

Witam drogie mamy. Też mam bliźniaki i synka o trzy i pół roku starszego. Teraz bliźniaki chłopiec i dziewczynka mają 3 latka. Pierwsze miesiące były straszne płacz kolki jeden jest głodny druga śpiąca jedno zrobiło siusiu a drugie płacze tak było. Pamiętam że nie byłam sprawiedliwa dla najstarszego synka. poprosiłam go żeby po prostu zaczął sprzątać a ja byłam tylko strzępkiem nerwów. Mąż pracował a Marcin najstarszy syn cudowne dziecko zaczął sprzątać a ja już po pół godziny krzyczałam że nic nie robi co nie było prawdą starał się bardzo i zaczął płakać i powiedział coś co zapamiętam do końca życia "przecież chcę dla ciebie mamusiu jak najlepiej" to było takie smutne ogarnęłam się i nabrałam dystansu

Re: blizniaki

Napisał(a): Gość -

Witam.Moja sytuacja byla jeszcze bardziej skomplikowana.Bylam juz mama dziewietnastomiesiecznego chlopca,kiedy urodzily sie moje blizniaki.Podobnie jak ty mialam tylko dwie rece I million spraw do ogarniecia.Ja wzielam na siebie zbyt duzo.gotowalam,pralam,sprzatalam I wszystko zalatwialam.Nie mialam pomocy od meza,bylam z tym wszystkim ,ty tez totalnie sama.Jak juz ktos napisal z czasem bedzie latwiel ale bierz kazdy dzien powoli.Kiedy dzieci spia wciagu dnia I ty sie poloz.Odpoczywaj ile tylko sie da I zostawiaj czesc obowiazkow mezowi.Nie patrz na to,ze pracuje,ty tez ciezko pracujesz.ja robilam wszystko sama zeby odciazyc mojego pracujacego meza I czy sadzisz,ze to docenil?

Re: blizniaki

Napisał(a): Gość -

a co bys powiedziala na trojaczki ?
ja mam trojaczki ,3 dziewczynki maja juz 23 miesiace, ale pracy przy nich coraz wiecej zamiast mniej , teraz to dopiero mamy urwanie glowy !, moj tato mawia patrzac na nie jak broja ,ze:"te dziewczynki sa gorsze od chlopcow " I chyba ma racje, zycze Ci cierpliwosci ,kiedys bedzie lepiej ale teraz jeszcze ciezka i dluga droga przed name.

Re: blizniaki

Napisał(a): Gość -

Witam
Rozumie doskonale Twoja sytuacje tez jestem mama blizniakow(chlopcy-teraz maja juz po 14 lat nastolaty),przy dwojcie takich urwisow, gdy jest sie sama nie ma sie czasu na nic po poczatku(tak do 6 miesiecy),ale uwierz mi czas szybko leci wystarczy dobra organizacja i dojdziesz do wprawy ze wszystkim,uda Ci nawet znalesc czas dla siebie tylko dla siebie zeby odpoczac(bez telefonu,dzieciakow i ciaglego myslenie o wszytskim).
Mi sie udalo, jak tylko chlopcy skonczyli pol roku zaczelam chodzic na aerobik(bez telefonu)to byla moja odskocznia i power,spalam po 4 godziny na dobe, ale czulam sie fantastycznie,od czasu do czasu biegalam z mp3 na uszach,pomimo zmeczenia fizycznego glowa odpoczywalam totalnie.
Z uplywem czasu bardzo bardzo cieplo i przesympatycznie wspominam czas spedzony z moimi synami,gdy byli mali(pomimo nie przespanych nocy oraz zmeczenia)to ja ich uczylam gry w pilke nozna,koszykowke,siatkowke,jazdy na rowerze,na rolkach,na deskorolce,sanki,zywy,wspolne bieganie,wieczorne baraszkowanie w lozku u mamy,tory hot whels,samochody,budowle z klockow lego,rysowanie,malowanie,wyjscia do kina,na basen,przeszkole,szkola,pierwsze dziewczyny,tematy o sexie,gra na psp2 oraz komputerze i wiele wiele innym fantastycznych momentow,ktore zarowno oni jak i ja bedziemy pamietac i mile wspominac.
Macierzynstwo to nie szkola przetrwania to szkola zycia,czasami ciezka ,ale warta poswiecenia bo kazdy rodzic przeciez kocha bardzo swoje dzieci a upadki i wzloty zdarzaja sie kazdemu,nikt nie jest idealny,uczymy sie kazdego dnia czegos nowego.
Duzo wytrwalosci,usmiechu oraz snu zycze!!!
Pozdrawiam serdecznie:)))))))))))))
Don't worry and good lucky

Re: blizniaki

Napisał(a): Gość -

mirmila Urodzilam 3 miesiace temu blizniaki - dwoch chlopcow, staralam sie bardzo dlugo aby zajsc w ciaze, a teraz czuje, ze mam dosc, wypijaja ze mnie cala energie, jestem wykonczona, czuje, ze moje zycie zamienilo sie w pieklo. Nadmienie jeszcze, ze moj maz ciezko pracuje 7 dni w tygodniu i niewiele mi pomaga. Help!

,
do mam blizniakow:Kochane jestem matka blizniakow...byly to moje pierwsze dzieci i na tyle skuteczne ze nie mialam juz sily na nastepne, tym bardziej ze kazda moja kolejna ciaza mogla byc mnoga. O tym ze ta ciaza jest podwojna dowiedzialam sie w 2 tygoniu Z uwagi na wczesniejsze poronienia bylam pod scisla kontrola , stad tak wczesna informacja...nie staralismy sie jakos szczegolnie ...wczesniejsze poronienia traktowalam jako efekt przepracowania ( praca po 12 godzin na zmiany..) Radosc nasza byla wielka , ale sama ciaza nie byla bajka. 6 miesiecy wymiotow, pozniejpotezna zgaga, problemy z donoszeniem ciazy ( okazalo sie ze mam chorobe odzwierzeca) strach o dzieci czy beda normalne....urodzily sie w 8 miesiacu , wazyly po 2,5 kg , dlugie na 50cm .Moze nie rewelacja ale biorac pod uwage ze ciaza mnoga , ze ja po porodzie wazylam 45kg przy wzroscie 160 cm ....( ciaze przetrwalam o suchym chlebie i coli) .Urodzily sie cale i zdrowe ( z alergiami , ale bez innych problemow) pozniej spalam po 20 min i nie mialam czasu na myslenie czy to jeszcze ja czy moze juz moj cien...maz pracowal a ja bylam z dzecmi .Kazdego dnia padalam na nos , i podnosilam sie by dac im wszystko co najlepsze .Nie raz plakalam z bezsilnosci zwlaszcza kiedy szalaly chorobska , ale to jakie byly kochane wynagradzalo mi wszystko czego doswiadczalam..teraz oni maja 22 lata ,ja nadrabiam zaleglosci w lekturach i w swoim zyciu ale wiem ze gdybym miala wybor niczego bym nie zmienila Nie zrealizowalam moze swoich zyciowych pasji ale wychowalam wspanialych , madrych i wrazliwych ludzi i to jest moje najwieksze osiagniecie...Podpowiedziec moge ze ogromna pomoc otrzymalam ze strony mojej suki bokserki , ktora potraktowala moje dzieci jak swoje i to dzieki niej moglam ugotowac obiad i pojsc do toalety bo ona pilnowala by nic sobie nie zrobily ( doslownie) Nos wiec do gory dacie rade ...i nie wahajcie sie prosic rodzine i znajomych o pomoc w jakiej kolwiek formie. Maciezynstwo to nie zawody. pozdrawiam i zycze sily Beata

Re: blizniaki

Napisał(a): Gość -

hej Też jestem mamą bliźniąt - dwie dziewczynki. Moje gwiazdy mają już 19 miesięcy. Zgadzam się z paniami ktore pisza - odpuśc sobie!!!!. Bez tego zwariujesz. Ja odpuściłam sprzatanie. teraz już powoli wracam do normalności ale wydaje mi się , że najgorzej jest do czasu kiedy zaczną chodzić. Ja już mam tak, że im dziewczyny są większe tym więcej bałaganią ale tym ja tez potrafię więcej przy nich zrobić.
Pozdrawiam i gratuluję

PS. bliźniaki to świetna sprawa zobaczysz jak zaczną się razem bawić, kłócić - sama radośc i nie mówię tego przekornie.

Re: blizniaki

Napisał(a): Gość -

Moje bliźniaki mają już 12 lat. I pamiętam, że pierwsze 2/3 lata to był koszmar. Mąż - kierowca tira- w domu tylko na weekendy, w sumie po to żeby się przespać. A ja na cały zegar. Najgorsze były wizyty u lekarza: załaduj dwoje dzieci w car-sitach do auta, znajdź parking, wypełnij karte parkingową, wypnij jedno z fotelika, odłóż na chodnik, potem drugie. Do gabitetu wchodziłam jak waga z dwoma siedzonkami w rękach. Rozbierz jedno, rozbierz drugie, szczepienie jednego (płacz, który długo trwa) szczepienie drugiego, tulenie dwójki na raz, obydwie ręce zajęte, a potem znów ubierz zapnij.... A na poczekalni mijałam się z kobitami, które przyszły z jednym dzieckiem w obstawie męża, babci i kogoś jeszcze. Wtedy myślałam "Jestem silna!! Dam radę!! Nie jak te mimozy więdnące! Dwoje dzieci na raz nie przypada byle komu - TYLKO KOBIETOM Z CHARAKTEREM!" TY TEŻ DASZ RADĘ ;) Na szczęście czas szybko leci. Kiedy już mieli 3 latka bawili sie razem. Rozkładałam matę w kuchni lub w pokoju - mogłam poczytać, ugotować, do zabawy dołoączałam sie kiedy chciałam. Kiedy mieli 3 lta poszli do żłobka, a mama do pracy. Moja sostra ma jedno dziecko, które ma teraz 4 lata i co chwilę woła "mamo choć sie bawić" - z bliźniakami nie ma tego, one bawią sie ze sobą, a mama tylko koordynuje!!

« Wróć do tematów Odpowiedz