Wakacje z brzdącem w ciepłych krajach

Wraz ze swoim rocznym synkiem chcielibyśmy pojechać do ciepłych krajów. Czy to będzie bezpieczne dla dziecka? Jak powinniśmy przygotować się do takiego tygodniowego wyjazdu?

Urlop w ciepłych krajach to jak najbardziej realna propozycja dla rocznego dziecka. Aby uniknąć przykrych niespodzianek podczas wyjazdu, warto się do niego starannie przygotować. Po pierwsze trzeba znaleźć sprawdzoną kwaterę o dobrym standardzie, przygotowaną na przyjęcie małych wczasowiczów. Szczególnie ważne są czyste łazienki i toalety.

Reklama

Przy małym dziecku na pewno wygodny byłby także dostęp do aneksu kuchennego. Wybierając miejsce podróży, proszę też zwrócić uwagę na położenie branego pod uwagę hotelu lub pensjonatu. Obiekt, który znajduje się w turystycznej miejscowości, może okazać się mniej komfortowy ze względu na hałas i tłumy turystów, ale z drugiej strony bez większego problemu będzie można w razie potrzeby skorzystać z pomocy lekarskiej.

Przed wyjazdem musicie się państwo również zastanowić, jak chłopczyk będzie odżywiany na miejscu. Lokalna kuchnia w większości krajów nie jest odpowiednia dla dziecka w tym wieku.

W tej sytuacji trzeba się raczej nastawić na podawanie maluszkowi gotowych dań ze słoiczków, które albo zabierzecie państwo ze sobą, albo kupicie na miejscu (nie wszędzie jednak są one dostępne!). Bardzo istotną kwestią jest również skompletowanie apteczki na wyjazd.

Powinna ona zawierać środki przeciwgorączkowe (z paracetamolem lub też ibuprofenem), leki stosowane w przypadku zatruć pokarmowych (np. Smecta), preparaty odstraszające owady oraz łagodzące skutki ich ukąszeń, plastry, bandaż i wodę utlenioną (najlepiej w tabletkach), która służy do odkażania ran. Obowiązkowo należy też spakować do walizki krem lub balsam przeciwsłoneczny dla dzieci z wysokim filtrem SPF.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje