Problemy z pokarmem nie powracają w kolejnej ciąży!

Nie wszystkim kobietom, mimo starań, udaje się karmić naturalnie. Czy to znaczy, że przy kolejnej ciąży też powinny spodziewać się kłopotów?

Wątpliwości wyjaśnia nasz redakcyjny ekspert. Dr Mariola Małecka: Takie problemy nie są na szczęście "dziedziczne". Wynikają z braku doświadczenia młodej mamy, dlatego pojawiają się często przy pierwszym dziecku, rzadziej przy drugim. Kobieta, która urodziła kolejnego potomka, wie już dużo o karmieniu naturalnym (nawet jeśli poprzednio poddała się i przerzuciła na mleko modyfikowane) oraz czuje się pewniej w swoich działaniach.

Reklama

Dlatego z większą wiarą i optymizmem może podjąć się karmienia piersią. Aby odnieść sukces, nie powinna myśleć o tym zadaniu z lękiem i nie nastawiać się psychicznie na to, że pojawią się jakieś trudności. Dobrze, jeśli mama poda dziecku pierś jak najwcześniej po porodzie.

Gdy malec nie umie się przyssać, trzeba bez zwłoki poprosić o pomoc położną lub doradcę laktacyjnego, którzy pokażą, jak prawidłowo przystawić noworodka. Warto też przyjmować więcej płynów (ok. 3 l na dzień) i pić herbatki poprawiające laktację. W razie kłopotów trzeba szukać ich przyczyny, a nie od razu rezygnować z karmienia.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje