Niechęć do podawania piersi

Wiele kobiet nie chce karmić naturalnie: brzydzą się lub wstydzą tej czynności, ale z powodu presji otoczenia boją się przyznać do swoich uczuć.

O to, czy wewnętrzny opór przed podawaniem piersi można przełamać, zapytaliśmy naszego eksperta.

Reklama

Dr Mariola Małecka: Według psychologów niechęć do karmienia piersią może mieć źródło w dzieciństwie - jeśli kobieta nie była karmiona naturalnie i nie zaznała od matki bliskości, teraz sama też nie potrafi jej dać.

Częściej jednak decyzja o podaniu malcowi butelki wywołana jest chęcią przejścia na dietę po ciąży (co nie byłoby możliwe podczas laktacji), obawą o deformację biustu czy lękiem przed utratą niezależności i zbyt dużym związaniem z dzieckiem.

Zdarza się też, że kobieta nie chce karmić, bo nie udało jej się to przy pierwszym dziecku: odczuwała wtedy ból, brakowało jej pokarmu. Wydaje się, że tylko w tym ostatnim przypadku można nakłonić mamę do zmiany postanowienia.

Pomoc doradcy laktacyjnego oraz wsparcie rodziny może spowodować, że przystawi ona jednak dziecko do piersi.

Jednak w pozostałych sytuacjach nie powinno się naciskać.

Współczesne kobiety są świadome wartości płynących z karmienia piersią i jeżeli podejmują decyzję, że nie będą tego robić, należy ich postanowienie uszanować. I wcale nie oznacza to, że są gorszymi matkami.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje